Najlepszy polski teatr jest w Lublinie

"Ostatni taki ojciec" obsypany nagrodami

Spektakl Łukasza Witt-Michałowskiego "Ostatni taki ojciec" otrzymał cztery nagrody na XV Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. - Rozbiliśmy bank nagród - cieszy się Witt-Michałowski.

Scena Prapremier InVitro założona w grudniu 2007 roku przez Łukasza Witt-Michałowskiego działa w strukturach Centrum Kultury. Sztukę Artura Pałygi "Ostatni taki ojciec" w reżyserii Witta-Michałowskiego pokazano premierowo 14 lutego 2009 r. To piąta produkcja InVitro. Każda z tych realizacji była prapremierowa i miała jakiś moment eksperymentu, jaki mógłby i powinien poruszyć publiczność. Dla spektaklu "Ostatni taki ojciec" ważna była między innymi obecność w składzie aktorskim Dariusza Jeża, bardzo zdolnego amatora pasjonata, z którym Witt-Michałowski zetknął się w... areszcie śledczym w Lublinie podczas pracy nad spektaklem "Lizystrata" Arystofanesa.

Wyniki konkursu ogłoszono wczoraj. Zgłoszono 77 spektakli, 12 wybrano do pokazów konkursowych. Spektakl Sceny Prapremier InVitro "Ostatni taki ojciec" dostał cztery nagrody: nagrodę zespołową za najlepsze przedstawienie konkursu oraz nagrodę indywidualną za reżyserię dla Witta-Michałowskiego, a także - rekomendację do wystawienia na deskach Teatru Narodowego w Warszawie i do rejestracji przez TVP Kultura.

- Wygraliśmy najważniejszy konkurs teatralny w Polsce - nie kryje zadowolenia Witt-Michałowski. - Rzadko się zdarza, żeby za jednym podejściem zostać uhonorowanym tyloma nagrodami. Jesteśmy z dala od wielkich rozdań, a jednak zostaliśmy zauważeni. Dla teatru działającego niecałe dwa lata to wielki sukces.

Witt-Michałowski (rocznik 1974) pochodzi z Lublina, ukończył wydział aktorski krakowskiej PWST (filia we Wrocławiu) w 1998 r. oraz wydział reżyserii teatralnej w Hessische Theaterakademie we Frankfurcie nad Menem w 2004 r. W Niemczech reżyserował m.in. Mrożka, Villguista, Gombrowicza. W ramach Sceny Graffiti w Lublinie z Szymonem Sędrowskim i Bartłomiejem Kasprzykowskim wyreżyserował "Kamienie w kieszeniach". Przedstawienie to zdobyło Wielką Nagrodę Publiczności 42. Przeglądu Teatrów Małych Form "Kontrapunkt" w Szczecinie. Swoją Scenę Prapremier InVitro zainicjował spektaklem "Nic co ludzkie", reżyserowanym razem z Pawłem Passinim i Piotrem Ratajczakiem.

Ale nie tylko Witt-Michałowski, ale i inni twórcy ze współpracującej z nim grupy artystów, otrzymali nagrody, w tym Paweł Passini i Artur Pałyga. Passini, który też prowadzi teatr w Lublinie, dostał nagrodę za reżyserię spektaklu "Wszystkie rodzaje śmierci - Siddharthy Hessego" zrealizowanego w Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie.

Grzegorz Józefczuk
Gazeta Wyborcza Lublin
30 czerwca 2009

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia