Najlepszy taki ojciec w Polsce

"Ostatni taki ojciec" - reż. Łukasz Witt-Michałowski - Scena Prapremier InVitro

Przyznam, że spodziewałem się za ten spektakl nagrody, ale że dostaniemy aż cztery, to mi się nawet nie śniło - mówi Łukasz Witt-Michałowski, reżyser "Ostatniego takiego ojca", najlepszego spektaklu w Polsce.

29 czerwca w Warszawie ogłoszone zostały wyniki XV edycji Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Główną nagrodę, zbiorową - za najlepsze przedstawienie konkursu - jury przyznało autorowi, reżyserowi i wykonawcom spektaklu "Ostatni taki ojciec" zrealizowanego przez Scenę Prapremier InVitro. Scena działa od grudnia 2007 r. w Centrum Kultury przy ul. Peowiaków 12.

Dodatkowo Łukasz Witt-Michałowski, otrzymał indywidualną nagrodę za reżyserię. Trzecie trofeum to występ na deskach Teatru Narodowego w Warszawie. Po czwarte - jury rekomenduje zarejestrowanie lubelskiego spektaklu przez TVP Kultura.

"Ostatni taki ojciec" miał premierę w lutym tego roku w Warsztatach Kultury przy ul. Popiełuszki. Autorem sztuki jest wzięty dramaturg średniego pokolenia w Polsce, Artur Pałyga. Grają aktorzy z kilku różnych scen w Polsce, a z Lublina Tomek Bazan i genialny amator Dariusz Jeż, były więzień.

Indywidualne wyróżnienie za reżyserię otrzymał także reżyser i twórca neTTheatre działającego przy Centrum Kultury w Lublinie Paweł Passini za spektakl "Wszystkie rodzaje śmierci na motywach - Siddharthy Hessego" Artura Pałygi. To przedstawienie Passini zrealizował w Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie.

Konkurs odbywa się pod egidą Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Komisja artystyczna obejrzała 440 przedstawień, do konkursu zakwalifikowała 77, z których 12 weszło do ścisłego finału. - Nagrody ministra to najwyższe w Polsce oficjalne wyróżnienia dla ludzi teatru - mówi Witt-Michałowski. I dodaje: Cieszę się z tych nagród, ponieważ w ten sposób spłacam dług wdzięczności wobec Lublina za to, że mnie przygarnął i pozwolił stworzyć Scenę InVitro, którą mam nadzieję prowadzić jeszcze przez parę lat.

Dla młodego reżysera (rocznik 1974)nagrody to już rzecz powszednia. Wcześniej otrzymał: Grand Prix za "Nic co ludzkie" oraz takie samo trofeum - i to dwukrotnie! - za "Kamienie w kieszeniach". Jest też laureatem nagrody ministra sprawiedliwości za "Lizystratę" zrealizowaną w Teatrze Pod Celą.

Teresa Dras
Polska Kurier Lubelski
1 lipca 2009

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia