Narodowe wywijasy

"Święto Winkelrida. Rewia narodowa" - reż. Marcin Liber - Teatr Wybrzeże w Gdańsku

Czego w tym trzygodzinnym spektaklu nie ma! Początek oglądamy w foyer, środek na scenie, koniec na widowni.

Perspektywa historyczna - Andrzejewski i Zagórski napisali "Święto Winkelrida" na zorganizowany w 1944 r. przez podziemie konkurs na dzieło patriotyczne, ale ich prześmiewczy stosunek do romantycznych gestów i dystans do ofiary krwi w przededniu wybuchu powstania warszawskiego nie został przyjęty ze zrozumieniem - miesza się z aluzjami do teraźniejszości: politycznej, polskiego teatru i Teatru Wybrzeże. Oraz z wizją przyszłości, w której Polska, kraj autorytarny z ministrem kultury-cenzorem świętuje 20-lecie bohaterskiego wyjścia z Unii Europejskiej.

Akcja dzieje się w Wybrzeżu podczas prób do "Święta Winkelrida". Reżyser i dramaturg (Libera i Ceckę grają Marek Tynda i Maciej Konopiński) manipulują aktorami tak jak władza ludem (nie tylko w przedstawieniu), katalogowi obecnych postaw politycznych towarzyszy katalog bolączek teatralnych (zawiedzione nadzieje, niskie zarobki, gościnne występy aktorów z Warszawy, kryzysy wszelkiego typu). Oraz indolencja twórców, którzy i chcieliby zrobić mocne, polityczne przedstawienie, i boją się, i nie wiedzą o czym, za czym, dlaczego...

Aneta Kyzioł
Polityka
22 czerwca 2018
Portrety
Marcin Liber

Książka tygodnia

Ze szczytów Alp…Dramat i teatr szwajcarski w XX i XXI wieku
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Karolina Sidowska, Monika Wąsik

Trailer tygodnia

Kto ukradł jutro?
Olga Ptak
Dlaczego wydałam tę książkę? Bo do ...