Nawrócić się (w teatrze)

Teatralne Rekolekcje we Wrocławskim Teatrze Lalek

Wielki Post w Kościele rozumiany jest jako szczególny czas refleksji nad własnym życiem. Stanowi wyjątkową okazję do tego, by, oczyma wiary, przyjrzeć się swoim słabościom i dokonywać nowych, lepszych wyborów. Ludzka wrażliwość obejmuje jednak wszystkie wymiary egzystencji, a w podjęciu decyzji o nawróceniu (czy może raczej nawracaniu się, pojmowanym jako proces) czasem pomocna bywa sztuka jako najpiękniejsze ze zwierciadeł życia.

We Wrocławskim Teatrze Lalek wielkopostny czas naznaczony był w tym roku przez wyjątkowe przedsięwzięcie, jakim są rekolekcje teatralne. Projekt skierowany był przede wszystkim do ludzi młodych, przeżywających w szkołach swoje ćwiczenia duchowe. Docierał jednak także do widzów dorosłych i osób starszych; spotkał się z ich pozytywnym odzewem i życzliwą reakcją. Przez ponad tydzień (12 – 20 kwietnia) wieczory w Lalkach sprawiały, ze teatr funkcjonował nie tylko jako świątynia sztuki, ale i modlitwy.

Podstawą rekolekcyjnych konferencji i dyskusji był repertuarowy spektakl “Franciszek. Sen everymana” w reżyserii Jolanty Denejko. Historia młodego człowieka zagubionego w przesiąkniętym złem świecie miała zainspirować młodych do rozważań nad istotą życia rozpiętego między sferami sacrum i profanum. Tytułowy “everyman”, chłopak osierocony mimo funkcjonowania w pełnej, lecz chorej rodzinie i szukający akceptacji w złym towarzystwie, odkrywa swoje rany, które rozświetla świętość Franciszka. Trudno o lepszy przykład człowieka pokrzywdzonego, miotającego się w sieci własnych słabości. Jego model, w kontekście duchowości franciszkańskiej, wyznaczał drogi rekolekcyjnych refleksji.

Dodatkiem do spektaklu były konferencje głoszone przez wrocławskich duszpasterzy, wśród których znaleźli się: ks. Mirosław Maliński, ks. Mariusz Rosik, ks. Paweł Kajl, ks. Jerzy Babiak, o. Mariusz Simonicz oraz o. Tobiasz Fiećko. Formuła tych spotkań pozwoliła na swobodną wymianę myśli, żywe reakcje widowni, dzielenie się wrażeniami – nie tylko z obejrzanego uprzednio przedstawienia. Młodzi ludzie zyskali możliwość oglądania osobistych problemów i dylematów oczami bohatera (jak wspominał ks. Maliński, wśród studenckiej widowni panowało szczególnie przejmujące poruszenie). Dorośli i starsi pytali o zasady dialogu z młodzieżą, możliwości chronienia jej przed kusząco opakowanym złem świata w postaci łatwej agresji czy używek. Na linii widownia-scena wyczuwało się klimat pełen życzliwości i zaufania. Sztuka prowokowała do pytań, stawała się punktem wyjścia do rozmowy, dla której niekiedy brak miejsca i w kościele, i w teatrze.

Rekolekcje teatralne, projekt unikatowy w skali wrocławskiej, były wyjątkową okazją do spotkania z wiarą w codzienności, także tej skupionej na przeżyciach estetycznych. Znakomicie wpisały się w wielkopostny klimat, dawały możliwość dialogu o sprawach ważnych, o fundamentalnych wartościach – także poza murami świątyni.

W filmie Jana Jakuba Kolskiego “Jasminum” jeden z bohaterów, ojciec przeor, wypowiada znamienne słowa na temat sztuki filmowej: uważa, iż jej oddziaływanie jest tak wyjątkowe, że doprowadza niekiedy do nawrócenia człowieka. Bez wątpienia podobnie można by wypowiedzieć się na temat teatralnej akcji wymyślonej przez dyrektora Roberto Skolmowskiego we Wrocławskim Teatrze Lalek. Jeśli nawet nikt się nie “nawrócił”, to bez wątpienia każdy mógł się przekonać, że można i chyba nawet należy, sztuką teatralną, docierać do wnętrza człowieka nie tylko poprzez aspekt estetyczny, ale także światopoglądowy. Byleby robić to tak, jak we wrocławskich Rekolekcjach Teatralnych robiono: pięknie, dyskretnie, mądrze, delikatnie i chyba skutecznie.

Karolina Augustyniak
Dziennik Teatralny Wrocław
23 kwietnia 2011

Książka tygodnia

Ze szczytów Alp…Dramat i teatr szwajcarski w XX i XXI wieku
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Karolina Sidowska, Monika Wąsik

Trailer tygodnia