Nie mów tacie, że nie żyje

"Urodziny taty" - reż. M. Masztalski - Grupa Artystyczna Ad Spectatores we Wrocławiu

Art Hotel we Wrocławiu i Grupa Artystyczna Ad Spectatores Pod Wezwaniem Calderona zapraszają dziś i jutro na dawno nie grane "Urodziny taty"! Teatr Ad Spectatores od lat zaciera granice między sceną a widownią. W spektaklu "Urodziny taty" posunęli się do tego, że usadzają widzów, przy jednym stole wraz z aktorami, w przepięknej scenerii restauracji Art Hotelu. Wspólne biesiadowanie i teatr na wyciągnięcie ręki - to nie jedyne atrakcje

Okazją, dla której biesiadnicy spotykają się na uroczystej kolacji są urodziny jednego z członków pewnej nieprzeciętnej rodzinki – a ściślej, jak już nam tytuł podpowiada, głowy tejże rodziny. Urodziny? A może rocznica śmierci? Trudno powiedzieć, bo jubilat ma w sobie coś z Elvisa – i nie chodzi o szałową fryzurę, zawadiackie spojrzenie i ten niesamowity głos, a o to, że obaj nie żyją. I wiedzą o tym wszyscy oprócz samego najbardziej tym zainteresowanego – ale on za nic w świecie nie może się o tym dowiedzieć! Biada temu, który się wygada! Lepiej ugryźć się w język, bo można „przypadkiem” wypaść przez okno albo zakrztusić się sałatką...

Jeżeli i Wy będziecie chcieli coś przegryźć, róbcie to ostrożnie, żeby się nie udławić – udławić ze śmiechu, bo spektakl pełen jest surrealistycznego, absurdalnego, czarnego, a czasem i rubasznego, humoru. Rodzina, z którą zasiądziemy do wspólnego stołu, jest iście nietuzinkowa– jest gej-gaduła, rozhisteryzowana matka, nieślubne dziecko, demoniczna kucharka, szalona ciotka-tyranka, no i gwiazd wieczoru – tata-trup! Podczas tej rodzinnej kolacji na jaw wyjdzie niejedna mroczna tajemnica, ale czy tata w końcu dowie się, że umarł? Wszak jest to najbardziej strzeżony sekret, skwapliwie ukrywany przez wiele lat - a poza tym jakoś tak przecież nie wypada przypominać ojcu w dniu jego urodzin, że umarł...

Reszta jak na typowym przyjęciu urodzinowym – baloniki, serpentyny, przekąski, napoje, żarty, śmichy-chichy. Ale na takich urodzinach jeszcze nie byliście! Będzie śmieszno i straszno, ale na pewno nie nudno! A wszystko to przy akompaniamencie 8-osobowej swingującej orkiestry grającej na żywo przeboje lat 30-tych.  Krótko mówiąc – Elvis wciąż żywy!

Zapraszamy do Art Hotelu w najbliższą sobotę i niedzielę na godzinę 20.oo. Bilety w cenie 25 i 30 zł

(-)
Materiały Teatru
19 marca 2011

Książka tygodnia

Historia męskości
Wydawnictwo słowo/obraz terytoria Sp. z o.o.
Praca zbiorowa

Trailer tygodnia