Nie tylko teatr

Rozmowa z Gołdą Tencer

- Tym, co tutaj już wprowadziliśmy w życie, są spotkania z cyklu "Bagaże kultury" prowadzone przez Remigiusza Grzelę. Zainteresowanie jest ogromne - mówi Gołda Tencer, aktorka, wicedyrektorka Teatru Żydowskiego, prezeska Fundacji Shalom.

Rafał Dajbor: Rozmawiamy dosłownie w przeddzień obchodów 70. rocznicy Powstania w Getcie Warszawskim. Zacznijmy więc od tego, jak Teatr Żydowski i Fundacja Shalom przygotowują się do tej wielkiej uroczystości.

Gołda Tencer: - Nie tylko fundacja i teatr. W tych obchodach biorą udział wszystkie instytucje i organizacje żydowskie w Polsce. Ja zajęłam się przygotowaniem na 18 kwietnia uroczystego koncertu w Teatrze Wielkim - jestem kierownikiem artystycznym i autorką scenariusza tego wydarzenia. Wezmą w nim udział filharmonicy izraelscy, którymi dyrygować będzie sam Zubin Mehta, zaś wielki zespół złożony z chóru Teatru Wielkiego i aktorów Teatru Żydowskiego zaśpiewa hymn walczącego getta: "Zug nyszt kiejn mul". Drugi koncert, który przygotowuję, odbędzie się 19 kwietnia w ramach nieoficjalnego otwarcia Muzeum Historii Żydów Polskich. Zagrają tam ponownie filharmonicy izraelscy, a także wybitny skrzypek Julian Rachlin i orkiestra Sinfonia Varsovia pod kierownictwem Krzysztofa Pendereckiego. To będzie występ specjalny, bo wszyscy ci wybitni artyści wystąpią bez honorariów - dla idei.

Teatr Żydowski, którym współkieruje Pani od 2009 r., i Fundacja Shalom coraz bardziej znane są z ciekawych przedsięwzięć kulturalnych. Teatrowi przybył nawet ostatnio dodatkowy człon w nazwie - Centrum Kultury Jidysz. Co to oznacza?

- Oznacza to, że wielka kultura żydowska zyskała nowe miejsce - lokal przy ulicy Andersa 15 przeznaczyliśmy na programy edukacyjne i popularyzujące wiedzę o judaizmie. Tym, co tutaj już wprowadziliśmy w życie, są spotkania z cyklu "Bagaże kultury" prowadzone przez Remigiusza Grzelę. Zainteresowanie jest ogromne! Na pierwsze spotkanie, poświęcone Idzie Kamińskiej, w którym udział wzięli m.in. Stanisława Celińska, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Helena Wilda-Kowalska (jedyna występująca do dziś w naszym teatrze aktorka zaangażowana jeszcze przez Kamińską), Mariusz Szczygieł i Szymon Szurmiej, przyszło tylu widzów, że zabrakło nawet dostawianych krzeseł. Naszymi kolejnymi gośćmi w tym cyklu będą Agnieszka Holland, Ryszard Marek Groński i prof. Marian Fuks. Te nazwiska mówią same za siebie.

Pierwszym z projektów edukacyjnych, które realizuje Pani zarówno w teatrze, jak i w fundacji, był Ogólnopolski Konkurs Wiedzy o Historii i Kulturze Żydów Polskich.

- Pierwszy konkurs - dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych - zorganizowaliśmy 20 lat temu, w 50. rocznicę powstania w getcie warszawskim; od tej pory odbywa się on regularnie co dwa lata. Od kilku lat mamy także konkurs "Na wspólnej ziemi" - dla uczniów gimnazjów i szkół podstawowych. Pierwszy nasz konkurs, który objęła swoim honorowym patronatem ówczesna premier Hanna Suchocka, robiliśmy nieco po omacku. Nie było wtedy bowiem nawet prawdziwej literatury, którą młodzież mogłaby wykorzystać w zdobyciu wiedzy. Trzeba było kserować materiały, wykupywać całe nakłady nielicznych książek... Obecnie szacujemy, że do konkursu przystąpiło w sumie ponad 10 tys. uczniów. Gdy pokazałam w Izraelu kilka prac naszych konkursowiczów, tamtejsi wysocy urzędnicy ministerstwa edukacji nie ukrywali podziwu, że młodzież polska potrafi tak pisać o historii Żydów. Zresztą nagrodą jest wyjazd do Izraela kilku laureatów wraz z prowadzącym ich nauczycielem. Dodam jeszcze, że patronat nad konkursem sprawują warszawski Żydowski Instytut Historyczny i Instytut Historyczny Uniwersytetu Warszawskiego oraz Katedra Judaistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Równą popularnością jak konkurs cieszą się chyba też kursy języka jidysz prowadzone przez Fundację Shalom w Warszawie i w Łodzi.

- Na te zajęcia zjeżdżają pasjonaci jidysz z całej Polski, uczą się, czytają rękopisy w jidysz - a jest to szalenie trudne! W naszych lektoratach wzięło udział już ponad 500 osób, w tym uczestnicy z USA i Japonii. No i nie zapominajmy także o Międzynarodowym Letnim Seminarium Kultury i Języka Jidysz (www.jidyszland.pl/index.php/pl/seminarium-letnie), które w tym roku będzie się odbywać w Warszawie od 1 do 19 lipca.

Do tej pory rozmawialiśmy o ofertach edukacyjnych głównie dla ludzi młodych, a nawet bardzo młodych. Wiem jednak, że od 2006 r. Pani fundacja prowadzi też Uniwersytet Trzeciego Wieku.

- Zaczęło się od tego, że przychodziły do mnie różne starsze osoby ze środowiska żydowskiego i mówiły "Gołda, zrób coś, żebyśmy nie siedzieli sami". W pewnym momencie zasugerowano mi nawet założenie żydowskiego biura matrymonialnego! I tak zrodziła się myśl, by otworzyć Uniwersytet Trzeciego Wieku. Dziś jest to chyba jedyny na świecie UTW działający na styku dwóch kultur, co prowadzi do ciekawych sytuacji. Na przykład: uczymy trzech języków - jidysz, hebrajskiego i angielskiego, przy czym w lekcjach hebrajskiego i jidysz licznie uczestniczą osoby niemające pochodzenia żydowskiego. Na uniwersytecie, który ma obecnie 250 studentów, równie uroczyście obchodzone są święta żydowskie, jak i chrześcijańskie. UTW ściśle współpracuje z Teatrem Żydowskim, dlatego na konkursach Uniwersytetów Trzeciego Wieku jest czempionem w kategorii występów teatralnych. Kilka naszych pań z UTW wzięła nawet do swojego teatru Krystyna Janda do sztuki w reżyserii Krzysztofa Materny. Do tego mamy zajęcia z żydowskiej wycinanki, kuchni, polityki, literatury, muzyki... Pokazy filmowe i spotkania z ciekawymi ludźmi. Najmilsze w tym wszystkim jest to, że nasi studenci nie kryją, iż traktują Uniwersytet jak swój drugi dom. Nawet ci, którzy przyszli tu, nic nie wiedząc o żydowskiej kulturze, teraz - jak to się mówi - czują już klimat.

A co oferuje Żydowski Uniwersytet Otwarty?

- ŻUO jest edukacyjnym projektem Fundacji Shalom skierowanym już nie tylko do seniorów, ale i do studentów, a w zasadzie do wszystkich zainteresowanych. To rozmaite interdyscyplinarne wykłady i warsztaty obejmujące swoją tematyką historię i kulturę żydowską, a także współczesne problemy istnienia społeczności żydowskiej w Polsce i na świecie. Niezwykle ważne jest, że zajęcia ŻUO odbywają się pod patronatem rektora Uniwersytetu Warszawskiego, a studenci UW mogą podczas nich zdobywać punkty ECTS, czyli zaliczyć nasze wykłady do normalnego przebiegu swoich studiów. To dla nas nobilitujące. Oczywiście oprócz studentów na zajęcia przychodzi mnóstwo ludzi, którzy nie muszą niczego zaliczać, a chcą jedynie posiąść tę obszerną dziedzinę wiedzy, jaką jest kultura żydowska. Mamy na ŻUO prawie 100 osób w różnym wieku, bardzo zżytych z sobą i z nami. Zakochanych w języku i kulturze Żydów.

Liczby, które Pani przytacza, są imponujące. UTW - 250 osób. ŻUO - 100.
Gdzie można ich wszystkich pomieścić?

- W lokalu przy ulicy Andersa 15 odbywają się zajęcia obydwu naszych uczelni. To przepiękne miejsce i jakże pasujące do tematu podejmowanych zagadnień. To przecież teren dawnej, żydowskiej Warszawy, to tam były słynne Nalewki. Tuż obok jest ulica Gęsia, gdzie przed wojną mieszkał mój tata. Serdecznie zapraszam - najpierw na strony internetowe ŻUO i UTW, które można odnaleźć pod ogólnym adresem www.shalom.org.pl, a następnie na zajęcia. Warto przyjść, choćby dlatego, że mamy wspaniałe grono pedagogiczne. Wykładają u nas m.in. prof. Marian Fuks, prof. Feliks Tych, Jan Jagielski, Bella Szwarcman-Czarnota, Magdalena Ruta, Jan Doktór, Andrzej Żbikowski, prof. Paweł Śpiewak, Konstanty Gebert, Szewach Weiss...

Ten rok to dla Państwa również jubileusze. Po raz dziesiąty odbędzie się festiwal Warszawa Singera.

- Owszem, tegoroczny festiwal będzie jubileuszowy. To już dziesięć lat minęło od czasu, kiedy poprosiłam znajomych, aby zgłaszali do mnie wszystkie pomysły na festiwal kultury żydowskiej w Warszawie. O tegorocznym - dziesiątym - nie chcę na razie zbyt wiele mówić, bo jesteśmy dopiero na etapie zdobywania zezwoleń na przeprowadzenie różnych imprez, także plenerowych. Zdradzę tylko jedno: koncert specjalnie na nasz jubileuszowy festiwal skomponuje wielki polski jazzman Tomasz Stańko. Od kilku lat zabiegaliśmy o ściągnięcie go na nasz festiwal i w tym roku się udało. Niedługo też będziemy obchodzić 90. urodziny dyrektora Teatru Żydowskiego Szymona Szurmieja.

Co z tej okazji Pani planuje?

- Zapraszam wszystkich Państwa w czerwcu do Teatru Żydowskiego, abyście się mogli przekonać, co na ten jubileusz przygotowaliśmy. Będzie to również święto tego teatru, bo warszawski Teatr Żydowski to już od wielu lat teatr Szymona Szurmieja. Przy takiej okazji odpukuję zawsze w niemalowane, ale uchylę rąbka tajemnicy i powiem, że na uroczysty koncert zapowiedziało się wielu gości, wystąpić obiecali zaś najwięksi polscy aktorzy. To będzie wielka uroczystość na wielkie urodziny legendy Teatru Żydowskiego.

Rafał Dajbor
Stolica
17 kwietnia 2013
Portrety
Gołda Tencer

Książka tygodnia

Amantka z pieprzem
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Grażyna Barszczewska, Grzegorz Ćwiertniewicz

Trailer tygodnia