Nie zabierałam głosu

"Każdy chce się poprzyp*****lać" - Magdalena Popławska pierwszy raz o kontrowersjach wokół "Osieckiej"

Nie ustają kontrowersje wokół serialu "Osiecka" o życiu legendarnej polskiej poetki, Agnieszki Osieckiej. Produkcję skrytykowały m.in. Maryla Rodowicz i Hanna Bakuła, zbojkotowała ją Magda Umer, której wątek, wraz z Krystyną Jandą, został pominięty przez twórców. Teraz po raz pierwszy wypowiedziała się na ten temat Magdalena Popławska. "Każdy chce się poprzyp*****lać"" - stwierdziła. Głos zabrała też Eliza Rycembel.

- Serial "Osiecka", emitowany przez TVP, wciąż wzbudza kontrowersje
- Magda Umer, której wątek całkowicie pominięto, bojkotuje produkcję. Krytycznie wypowiadały się też m.in. Maryla Rodowicz i Hanna Bakuła
- Do kontrowersji odnoszą się odtwórczynie głównej roli - Magdalena Popławska i Eliza Rycembel
- "Każdy chce się poprzyp*****lać" - komentuje Popławska, podkreślając, że nie żałuje swojej decyzji. "Jest mi przykro" - przyznaje z kolei Rycembel

Pod koniec grudnia 2020 r. na antenie TVP zadebiutował serial "Osiecka" w reżyserii Roberta Glińskiego i Michała Rosy. W rolę legendarnej artystki na różnych etapach jej życia wcielają się Eliza Rycembel i Magdalena Popławska. Scenariusz napisali Maciej Karpiński i Maciej Wojtyszko we współpracy z Henryką Królikowską i samym Robertem Glińskim. 13 odcinków ma, w założeniu, przybliżyć zarówno drogę Agnieszki Osieckiej, jak i realia czasów, w których tworzyła.

Kontrowersje wokół serialu "Osiecka". Magdalena Popławska: mam nadzieję, że nie ma mi za złe
Nadal słychać sporo niepochlebnych głosów na temat serialu. Swoją ekranową odpowiedniczkę skrytykowała Maryla Rodowicz, stwierdzając, że "nie widzi podobieństwa". Bojkot produkcji zapowiedziała już wcześniej przyjaciółka Osieckiej, Magda Umer, która nie zgodziła się być konsultantką produkcji.

- Moja niezgoda na to, co robi w TVP pan Jacek Kurski, jest tak silna, że musiałam odmówić. Nie można z jednej strony wydawać pieniędzy na kulturę, nawet na taki serial jak "Osiecka", a z drugiej kłamać i uprawiać propagandę w "Wiadomościach" - tłumaczyła. Wątek przyjaźni piosenkarki z poetką, podobnie jak Krystyny Jandy, został przez twórców zupełnie pominięty.

W podobnym tonie wypowiadała się malarka, Hanna Bakuła. - Nie jestem odpowiedzialna za swoje straszliwe stroje i makijaż. Nie jestem odpowiedzialna za złe, wręcz oszpecające aktorki światło, fatalny dźwięk i zupełny brak poczucia humoru - kwitowała.

Do kontrowersji wokół produkcji postanowiła po raz pierwszy odnieść się odtwórczyni głównej roli, Magdalena Popławska.

"Kocham swój zawód, choć czasem jest ciężko, jak każdy musi się podzielić swoją opinią, jego gust jest najważniejszy, nie rozumie, na czym ten zawód polega, albo po prostu chce się poprzyp*****lać. Kocham Osiecką bardzo. Mam nadzieję, że mi nie ma za złe. Sama miała dużo dystansu do siebie i nie wstydziła się swoich grzechów... powiedzmy. To był dla mnie zaszczyt choć przez chwilę się o Panią otrzeć, przez chwilę powyobrażać ją sobie. Niezależnie od efektów i różnych problemów po drodze... nie, nie żałuję. Jestem dumna i wdzięczna" - komentuje na Facebooku Popławska.

Aktorka nawiązuje też do emisji serialu przez telewizję podległą rządowi PiS: "Serial Osiecka produkowany był przez producenta zewnętrznego, który sprzedał go TVP. Niestety. Nie pisze tego posta, żeby wymusić pochlebstwa. Po prostu, nie zabierałam głosu w tej sprawie, a jednak, czasem tak dalekie od rzetelnej krytyki samego serialu krążą teorie, że musiałam coś..." - puentuje.

Eliza Rycembel o serialu "Osiecka": jest mi przykro
W wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" głos w związku z kontrowersjami wokół "Osieckiej" zabrała też Eliza Rycembel.

- Oczywiście dla mnie przyjęcie tej roli było bardzo trudną decyzją, ale nie żałuję jej. Nie jestem zwolenniczką telewizji publicznej, nie podoba mi się to, co się tam teraz dzieje. Jest mi przykro, że żyjemy w czasach, gdy poza wyborem scenariusza, reżysera czy projektu muszę jeszcze myśleć, dla kogo to jest produkowane. Weszłam w ten projekt ze względu na postać Agnieszki Osieckiej. W podjęciu ostatecznej decyzji pomogły mi rozmowy z wieloma mądrzejszymi ode mnie osobami, z autorytetami - skomentowała.

(-)
Onet.Kultura
16 lutego 2021

Książka tygodnia

Trailer tygodnia

Gdziekolwiek - wibracj...
Mariusz Kiljan
Wszędzie na świecie rodzimy się i umi...