Niedziela z Festiwalem

Minionej niedzieli mieliśmy okazję zobaczyć na scenach Teatru Ateneum dwa spektakle. Goście z Ukrainy i gospodarze z Katowic to kolejne propozycje 10. Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Lalek

Zakarpacki Teatr Lalek „Bawka" zaprezentował przedstawienie „Podkowa na szczęście" wg baśni Iwana Franki w reżyserii Władimira Bogdaneca. Poznaliśmy opowieść o niepokornym osiołku, który, nie chcąc pracować w gospodarstwie Dziadka i Babci wyrusza w świat, szukając łatwiejszego życia spędzonego na błogim lenistwie. Na swej drodze spotyka niedźwiedzia, lisa i wilka, którzy zmuszają osiołka do pracy. Gdy osiołek nie potrafi spełnić żądań napotkanych zwierząt, pakuje się w tarapaty. Za każdym razem z opresji ratuje go podkowa, którą dziadek przybił kiedyś do jego kopyta. Trudne sytuacje, w których się znalazł, uświadamiają mu, że tylko ciężką pracą można osiągnąć szacunek. Zrozumiał swój błąd i wrócił do domu Dziadka i Babci jednak już nie jako leniwy zwierz, który całymi dniami tylko je i pije, lecz jako pracowity osioł, chcący pomóc najbliższym.

Bajka posiada pomysłową scenografię, wykorzystującą ukraińskie motywy ludowe. Prosty wóz drabiniasty przekształca się w najróżniejsze przestrzenie m.in. gospodarstwa dziadków, staw, łąkę, wilczą siedzibę. Zaskoczeniem dla publiczności było pojawienie się na scenie lalek. Z czapek aktorów, po obróceniu ich na drugą stronę pojawiły się postaci Dziadka i Babci. Ciekawym pomysłem był sposób animacji kolejnych bohaterów. Postaci Kaczek były osadzone na stopach lalkarzy, niczym kapcie.

Na pełny odbiór przedstawienia nie pozwolił brak tłumaczenia treści spektaklu w czasie rzeczywistym. Wszakże bajka była prostą i czytelną historią, jednak festiwalowa widownia nie mogła zrozumieć większości treści. To wielki minus dla organizatorów festiwalu.

Drugim przedstawieniem była znana śląskim teatromanom „Joanna d\'Arc" w reżyserii Karela Brožka. Spektakl Teatru „Ateneum" w Katowicach to propozycja skierowana dla młodzieży i dorosłych. Premiera tego spektaklu miała miejsce 8 października 2010 roku. Spektakl jest zrealizowany w przestrzeni Galerii Teatru Ateneum, która powinna prowokować do bliskiego kontaktu aktorów z widownią. W tak specyficznej, kameralnej przestrzeni, można by oczekiwać od reżysera, że zburzy tzw. czwartą ścianę i poprowadzi opowieść tak, aby kontakt z widownią był większy niż proponowany. Mogłoby to dać interesujący efekt, zwłaszcza że tematyka sztuki jest mocnym symbolem w naszej kulturze, literaturze i sztuce. Połączenie treści (proces Joanny), elementów formy lalkowej, interakcji i bliskiego kontaktu, powinno wywołać piorunujący efekt na odbiorcach. Zwłaszcza, że można się doszukać przesłania od sztuki, że po części lud jest winny śmierci Dziewicy Orleańskiej, nie zrobił nic aby uwolnić swoją wybawicielkę. Każdy powinien mieć możliwość stanąć po jednej ze stron na procesie, odczuć winę i mieć wrażenie, że bezpośrednio uczestniczy w wydarzeniach.

Tego typu realizację reżyseruje się dla podtrzymania honoru domu/teatru, higieny zespołu aktorskiego. Aktorzy odrzucają lalki i mierzą się z dramatycznym tekstem. Gra zespołu pozostawia wiele do życzenia. Zwracając szczególną uwagę na Martę Popławska w roli Joanny d\'Arc - nie była przekonywująca na scenie. Monotonna gra i brak zróżnicowań dynamicznych w podawaniu samego tekstu, nie pomagają spektaklowi, zwłaszcza, że ta postać jest osią całej akcji scenicznej. To wymarzona rola dla aktorki, która może zaprezentować szeroki wachlarz swoich umiejętności, od naiwnego i niewinnego dziecka po świadomą swojej roli w dziejach oblubienicy niebios. Tu tego ewidentnie zabrakło.

Atutem spektaklu jest muzyka grana na żywo. Wykorzystane instrumenty perkusyjne idealnie uzupełniają opowieść, stanowią dla niej ciekawe tło. Nie często można usłyszeć tego typu specyficzne instrumentarium.

Przed nami jeszcze trzy dni festiwalu i spektakle Teatrów z Niemiec, Węgier, Litwy, Czech, Ukrainy i Polski.

PODKOWA NA SZCZĘŚCIE, Zakarpacki Teatr Lalek „Bavka”, Użgorod (Ukraina)

JOANNA D’ARC, Śląski Teatr Lalki i Aktora „Ateneum”, Katowice

Dawid Komuda
Dziennik Teatralny Katowice
30 maja 2011

Książka tygodnia

Biała jak mleko, czerwona jak krew
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Alessandro D'Avenia

Trailer tygodnia

Romans wschodni
Victoria Vatutina i Olga Bilas
Koncert spina w harmonijną całość kla...