Nierówny zmierzch

"Zmierzch Bogów" - reż. Maja Kleczewska - Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu

Maja Kleczewska stworzyła w Opolu spektakl, w którym nie brak pięknych, wyrafinowanych scen. Daleko im jednak do siły arcydzieła filmowego Luchino Viscontiego. Zabieranie się za dzieła skończoną a za takie należy uznać film Viscontiego, wiąże się zazwyczaj z dostrzeżeniem w oryginale jakiejś rysy

W opolskim "Zmierzchu bogów" nie wyczuwa się tego. Sztuka jest dość wierną imitacją filmu, poszerzoną o fragmenty "Biesów" Fiodora Dostojewskiego, z których szczególnie spotkanie z Marią Lebiadkin (najlepsza w całym spektaklu rola Aleksandry Cwen), szaloną i wyalienowaną kobietą, przenosi całość w krąg rozważań metafizycznych o naturze zła. Problem winy i kary, które pojawiają się w niespiesznych dialogach, to najwybitniejsze fragmenty spektaklu.

Początek to wizja uporządkowanego świata gwarantowanego przez seniora rodu (Andrzej Jakubczyk). Za ogromnym stołem zasiada cały ród von Essenbecków, celebrując wspólną kolację. Spokojny nastrój przerywa wiadomość o zamieszkach. Od tej pory obserwować będziemy historię upadku, pokazaną przez pryzmat relacji rodzinnych. Visconti narodziny faszyzmu pokazał jako orgię, wyznaczaną przez seksualne dewiacje. U Kleczewskiej znakomicie działają sytuacje niedosłowne.

Dlatego scena pedofilska, w której najmłodszy potomek rodu, Martin (Maciej Namysło), próbuje zgwałcić dziewczynkę, ubrana w spektaklu w konwencję gry w Twistera, ma ogromną siłę. Szkoda, że reżyserka zdecydowała się dopowiedzieć to krzykiem dziewczynki za kulisami Podobnie działa dosłowność sceny kazirodczej między Martinem a jego matką, chłodną Sophie (Judyta Paradzińska). Powstał spektakl dziwny, nierówny, gdzie sceny genialne sąsiadują z uproszczeniem. Z pewnością nacieszy on oko publiczności. Ale od tak wybitnej reżyserki jak Maja Kleczewska chciałoby się wymagać o wiele więcej.

Paweł Sztarbowski
Metro
12 listopada 2010

Książka tygodnia

Stanisława Walasiewicz. Medaliści
Wydawnictwo Bosz
Redakcja: Marzena Jaworska

Trailer tygodnia