O bólu z przymrużeniem oka

"Kiedy króla boli ząb" - reż: Arkadiusz Klucznik - Teatr Kubuś

Teatr Lalki i Aktora "Kubuś" w Kielcach rozpoczął nowy sezon artystyczny premierą spektaklu dla kilkulatków. Dzieci na początku szkoły czy przedszkola dostały sztukę dyskretnie edukacyjną, ale przede wszystkim zabawną i dynamiczną. "Kiedy Króla boli ząb" Katarzyny Lengren w reżyserii Arkadiusza Klucznika to musical, którego głównym bohaterem jest Król przez cały dwuczęściowy spektakl cierpiący na ból zęba i odwlekający jak tylko można decyzję o wizycie u dentysty. Rzecz kończy się szczęśliwie, czyli na dentystycznym fotelu i w finale przedstawienia oglądamy już uśmiechniętego bohatera.

W sztuce Katarzyny Lengren postaci wyposażone są w dziecięcą psychikę, ale poza córką Króla nie są dziećmi. Arkadiusz Klucznik zachował w kieleckim przedstawieniu autorski zamysł, sam zresztą zastrzegał się, że czym innym jest nakłanianie dorosłego aktora do odgrywania roli dziecka, czym innym kreacja świata postrzeganego z dziecięcej perspektywy. Konwencja zobrazowania psychiki dziecka na scenie udała się doskonale. Najlepiej widać to na przykładzie tytułowego bohatera - Andrzej Kuba Sielski nie udaje dziecka, ale każdy dorosły widz w jego roli takie dziecko widzi - rozkapryszone, które chętnie zamknie w więzieniu wszystkich, na jakich akurat słusznie, czy niesłusznie się złości. Innymi słowy dorośli oglądają na scenie swoje dzieci, te z kolei doskonale rozumieją bohaterów, bo mówią oni niejako tym samym językiem, na tej samej płaszczyźnie porozumienia. Jest jeszcze coś więcej, co też w kieleckim przedstawieniu udało się osiągnąć - widzimy w odtwarzanych rolach dziecięcą psychikę, ale dorosły widz będzie mógł zauważyć też siebie, swoje ucieczki od podejmowania ważnych decyzji, swoją złość i wyładowywanie się na innych, gdy nas samych coś uwiera, dosłownie boli.

To mądra sztuka idealnie napisana i dla dzieci i dla dorosłych i mądrze zagrana na scenie. Jak już było powiedziane aktorzy przekazują dziecięcą psychikę nie grając dzieci, świetnie budują role w połączeniu z rekwizytami, maskami-aureolami będącymi znakiem postaci i wśród dużych kolorowych figur, które jak proste przedmioty w dziecięcej wyobraźni mogą wykreować a to wieżę czarnoksiężnika, a to tron monarchy. W dynamicznym i barwnym spektaklu widzę tylko jeden mankament - piosenki - zbyt rytmiczne, za mało melodyjne. Opowieść barwnie przekazywana nam ze sceny traci, gdy pełne krwi postaci nagle, niejako mechanicznie mówią do nas przez słowa piosenek, sam mocny rytm podoba się jednak dzieciom, a to przecież one są głównym adresatem spektaklu.

Sztuka "Kiedy Króla boli ząb" Katarzyny Lengren w reżyserii Arkadiusza Klucznika rozpoczęła nowy sezon artystyczny w kieleckim "Kubusiu" - rozpoczęła bardzo udanie.

Ryszard Koziej
Radio Kielce SA
15 września 2010

Książka tygodnia

Piękne zielone oczy
Wydawnictwo Czarne
Arnošt Lustig

Trailer tygodnia

Gdziekolwiek - wibracj...
Mariusz Kiljan
Wszędzie na świecie rodzimy się i umi...