O losach narodów często decyduje przypadek

Rozmowa z Bogdanem Kokotkiem.

Prapremierę światową „Fantazji polskiej" profesora Macieja Wojtyszki wystawimy na Scenie Polskiej, by uczcić 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Opowiemy o niesamowitym zdarzeniu, które przyczyniło się do powstania niepodległej, a także o znaczeniu przypadku w losach narodów.


Z Bogdanem Kokotkiem, reżyserem „Fantazji polskiej", która zostanie po raz pierwszy wystawiona 6 października na deskach Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie rozmawia Małgorzata Bryl-Sikorska.

Małgorzata Bryl-Sikorska: „Fantazja polska" trafia na Scenę Polską jako prapremiera światowa. Czy możesz zdradzić, jak do tego doszło?

Bogdan Kokotek: - Zastanawialiśmy, jaką sztuką uczcić 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę – czy wystawić klasykę polską, czy też może zaadaptować na scenę tekst dotyczący Legionów Polskich. Myśleliśmy też o napisaniu na tę okazję czegoś specjalnego. Okazało się jednak, że profesor Maciej Wojtyszko przygotował sztukę specjalnie pod kątem tegorocznych obchodów. W dodatku okazało się, że nie jest to trudny dramat, a raczej przystępna komedia. Dlatego też postanowiliśmy skorzystać z nadarzającej się okazji i poprosić pana profesora o udostępnienie tekstu.

Czy autor „Fantazji polskiej" przyjedzie na prapremierę Sceny Polskiej?

- Prawdopodobnie tak. Z tego, co wiem inscenizację tej sztuki przygotowują też inne polskie teatry, ale okazało się, że termin premiery „Fantazji polskiej" na Scenie Polskiej jest pierwszy. Stąd to właśnie u nas będzie miała miejsce prapremiera światowa.

O czym opowiada „Fantazja polska"? I o czym chcesz opowiedzieć jako reżyser tego przedstawienia?

- „Fantazja polska" opowiada o zdarzeniu, które przyczyniło się do powstania niepodległej Polski. Na pewno fabuła została nakreślona z przymrużeniem oka, a dramat ma charakter political fiction [fikcja polityczna – przyp. red.]. Rzecz dzieje się podczas I wojny światowej, kiedy Ignacy Paderewski odbywa słynne tournée z koncertami w USA. Jego podróż ma także niebywałe znaczenie polityczne, ponieważ prowadzi wówczas starania mającego na celu uzyskanie poparcia prezydenta Wilsona dla sprawy niepodległości Polski. W wyniku spotkania małżeństwa Paderewskich i małżeństwa Wilsonów dochodzi do ważnego zapisu w programie pokojowym z 1918 roku (słynnych „Czternastu punktach Wilsona") mówiącego o utworzeniu niepodległego państwa polskiego. Paderewski będący dotąd ambasadorem polskiej kultury, stał się także politykiem, co później przełożyło się na fakt, że został premierem Polski. Moim zdaniem ten dramat mówi także o znaczeniu przypadku w losach narodów. Czasem nieoczekiwany zbieg okoliczności decyduje o tym, w którą stronę udają się losy ludzkości.

Pierwszoplanową rolę Ignacego Paderewskiego miał zagrać zmarły kilka tygodni temu Mariusz Osmelak. Stanąłeś więc przed wyzwaniem szybkiego znalezienia zastępstwa.

- Luka w obsadzie zawsze zmienia kąt widzenia reżysera, a dodatkowo było to bardzo smutne, tragiczne zdarzenie. Niemniej zastępstwo nie spowoduje, że będzie to Paderewski lepszy czy gorszy, a po prostu inny. Takie zdarzenia niestety mają miejsce w teatrach, ale trzeba stanąć na wysokości zadania i grać dalej.

Czy fakt, że przedstawienie „Fantazja polska" wpisuje się w ważne społeczne obchody wpłynął na model Twojej pracy reżyserskiej?

- Nie ma takiej możliwości, by jakiekolwiek obchody wpływały na moją pracę. Zawsze staramy się przygotować przedstawienia najlepiej, jak potrafimy. I nieważne czy jest to spektakl upamiętniający ważny jubileusz, czy zwyczajowa premiera. Dokładam starań, by każdy spektakl był zrobiony rzetelnie.

___

Bogdan Kokotek - aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, reżyser teatralny, Koerownik artystyczny Sceny Polskiej Teatru 

Małgorzata Bryl-Sikorska
Blog Teatr to my
25 września 2018
Portrety
Bogdan Kokotek

Książka tygodnia

Zapiski z niełatwych czasów
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski

Trailer tygodnia

13. Międzynarodowy Fes...
Małgorzata Langier