O notorycznym niepłaceniu podatków

"Przekręt (nie)doskonały, czyli kto widział Pannę Flint?" - reż. Andrzej Rozhin - Teatr Capitol w Warszawie gościnnie w Teatrze im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze

W poniedziałkowy wieczór (12.10) w Teatrze im. Cypriana Kamila Norwida, w ramach Sceny Impresaryjnej, wystawiono gościnny spektakl "Przekręt (nie)doskonały, czyli kto widział Pannę Flint?" w reżyserii Andrzeja Rozhina i wykonaniu Teatru Capitol z Warszawy. To współczesna komedia angielska autorstwa Donalda Churchilla i Petera Yeldhama.

Zapotrzebowanie na dowcip słowny i sytuacyjny nie maleje, dlatego wciąż powodzeniem cieszą się spektakle komediowe i kabaretowe. "Przekręt (nie)doskonały, czyli kto widział Pannę Flint?" to wyjście naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom widza utrudzonego rozumieniem świata i swoją w nim adaptacją. Stołeczny Teatr Capitol wystawił przestawienie, które ledwie 5 października pojawiło się w Warszawie jako polska prapremiera dramatu Donalda Churchilla i Petera Yeldhama "My Friend Miss Flint".

Intryga jest prosta: botanik i ogrodnik, a zarazem znana i lubiana osobowość telewizyjna Tom Lambert (przebojowo zagrany przez Rafała Cieszyńskiego), odbiera telefon z Urzędu Skarbowego z zapytaniem o tajemniczą pannę Joannę Flint. Szczerze i z pełnym przekonaniem odpowiada, że nigdy o niej nie słyszał. Ale już w porze lunchu okazuje się, iż w całą sytuację wmieszana jest jego była żona - Sarah Davenport (w tej roli Katarzyna Kwiatkowska), od której zaczyna się wielki przekręt finansowy. Pomimo rozstania ze swoim mężem ciągle prowadzi jego księgi rachunkowe. Niestety, okazuje się, że plan niemal idealny zaczyna się sypać, a w konsekwencji doprowadza do pojawienia się kontroli z Urzędu Skarbowego, czyli Pana Doddsa (Bogdan Kalus) od podatków.

Jest to taka błaha komedyjka wykorzystująca popularność aktorów z TVP. A że publiczność kocha serialowych bohaterów (np. Gibalskiego i aspiranta Nocula, czyli sympatycznych policjantów z "Ojca Mateusza" czy Hadziuka z "Rancza") - wszystko im wybaczy. Rafał Cieszyński przez cały spektakl prowadzi swojego bohatera w kierunku postaci oscylującej na pograniczu sztuki bulwarowej. U jego boku dwie wyborne w komediowym emploi aktorki prezentują się apetycznie i elegancko: Katarzyna Kwiatkowska jako zaradna księgowa Sarah Davenport, której nie brakuje klasy, wdzięku i sprytu, oraz Dorota Nowakowska jako C.P. Lens nieźle czuje farsowe klimaty. Bogdan Kalus jest niezłym komediantem, jego aktorstwo jest w dobrym guście, pełne poczucia formy i finezyjnego humoru. W żywiole komedii doskonale odnalazł się także Michał Pela, który od początku grubą kreską rysuje swoją postać Alberta Larkina, ekscentrycznego pana dbającego o dom Toma. W realizacji warszawskiego Teatru Capitol w roli młodej Lucy Napier wystąpiła Maja Bohosiewicz. Scenografię przygotowała Dorota Banasik, a kostiumy Dorota Roqueplo. Opracowaniem muzycznym zajął się Mateusz Dębski.

Oto klasyczny przykład dobrze pomyślanego teatru bulwarowego, któremu towarzyszy szczodra dawka angielskiego humoru. Poważne tarapaty, w jakie wpada główny bohater szybko zamieniają się w szereg kłamstw, szalonych pomysłów, galopujących zwrotów akcji. Dzięki takim tekstom i humorowi sytuacyjnemu publika wybuchała raz po raz śmiechem. Nic dziwnego - sztuka ma najlepsze cechy gatunku - jest lekka, łatwa i przyjemna. Choć można w niej też doszukać się więcej niż jednego morału. Do tego reżyser Andrzej Rozhin zadbał, by całość rozgrywała się w odpowiednim tempie i rytmie charakterystycznym dla komedii i fars, gdzie z minuty na minutę sytuacja komplikuje się coraz bardziej.

Manu
www.jelonka.com
14 października 2015

Książka tygodnia

Wpadnij, to pogadamy...
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski, Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia

Roxana Songs
Krystian Lada
Lada wybrał na miejsce nagrania „Roxa...