O przyjaźni i wierności

"Karmelek" - reż. Bogdan Nauka - Zdrojowy Teatr Animacji w Jeleniej Górze

W ubiegłą niedzielę (14.01) w Zdrojowym Teatrze Animacji odbył się prapremierowy pokaz spektaklu "Karmelek" pióra Marty Guśniowskiej w reżyserii Bogdana Nauki. To pierwsza premiera w tym sezonie artystycznym.

W najnowszej premierze Zdrojowego Teatru Animacji, reżyser Bogdan Nauka sięgnął po tekst uhonorowany II nagrodą w ubiegłorocznym 28. Konkursie na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży organizowanym przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu.

"Karmelek" to prosta, napisana wierszem sztuka, adresowana jest do najmłodszych widzów. Marta Guśniowska, jedna z najpopularniejszych dziś autorek sztuk dla dzieci i młodzieży, jak nikt inny potrafi ze swadą, satyrycznym zacięciem, lekko i z humorem rozprawiać o sprawach ważnych. Bez nachalnego dydaktyzmu mówi o rzeczach tyle oczywistych, co ważnych (zwłaszcza dla najmłodszych widzów); o sile przyjaźni, miłości, zaufaniu i wierności, czy byciu uczciwym, ale też o tym, że warto pielęgnować w sobie dziecięce uczucia. Przy okazji umiejętnie przemyca aktualne społeczne problemy.

Pomysł autorki na opowieść jest niezwykle prosty. Oto Dorota Fluder, Diana Jonkisz i Sławomir Mozolewski animując lalki zwierząt improwizują opowiastkę o kundelku Karmelku, który bardzo chciałby być komuś przydatny. Szczeniak szuka więc inspiracji wśród mieszkańców zagrody i przeżywa kolejne rozczarowania.

Pod postaciami zwierząt kryje się tu istna menażeria ludzka. W tych zwierzęcych typach, jak w krzywym zwierciadle, przeglądamy się my. One są emanacją naszych zalet, wad, przywar i słabości. Krowa uświadamia tytułowemu bohaterowi, że pies nie może dawać mleka. Z kolei dzięki owcy psi dzieciak pojmuje, że z jego sierści nie uprzędzie się wełny. Kura nie pozwala, by Karmelek wysiedział choćby jedno jajko. Natomiast kogut zgadza się, aby szczeniak wyręczył go w porannym budzeniu. Doprowadza to jednak do tego, że następnego dnia... wszyscy śpią aż do południa. Żal niezadowolonego z siebie i niepocieszonego Karmelka koi dopiero Gospodarz. Wyznaje on, że przyjaźń czworonoga jest dla niego cenniejsza niż wszystkie dobra materiale.

Oryginalna scenografia Marzeny Pliszki i Moniki Pasternak, dzięki postaciom nabiera pełni życia i humoru. Jest przy tym niezwykle efektowna i wprowadza w klimat, zarysowany w tekście Marty Guśniowskiej.

Atmosferę w spektaklu buduje też muzyka Jacka Szreniawy. Kompozycja pomaga opowiedzieć historię, w której istotną rolę stanowią emocje. Jest jednocześnie dźwiękową odpowiedzią na wyobrażenie zagrody, w którym mieszkają zwierzęta.

Dorota Fluder, Diana Jonkisz i Sławomir Mozolewski zadbali o to, by ukazać specyfikę zwierzęcych bohaterów poprzez animowanie lalek, przy jednoczesnym błyskotliwym popisie aktorskiego warsztatu. Gra jest przez to też pełna humoru. Moralne przesłanie, bardzo czytelnie przedstawione w spektaklu, jest podane w serii dynamicznych scen. Każda z nich obfituje w żarty zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Przy czym, te dla małego odbiorcy nie są infantylne i wzbudzają szczere rozbawienie dorosłego widza.

Kolejny raz w Zdrojowym Teatrze Animacji możemy więc oglądać mądrą, ciepłą i zabawną sztukę, świetnie odczytaną i zrealizowaną przez twórców spektaklu, który dotyka tematu przyjaźni, oddania i wierności, które są więcej warte niż dobra materialne, które ofiarowujemy najbliższym. Można ją oglądać z dziećmi już od czwartego roku życia. Nawet nie tyle można, ile po prostu trzeba.

Zdrojowy Teatr Animacji aktywnie włączył się także w 26. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Po przedstawieniu miała miejsce wyjątkowa licytacja lalek teatralnych, z której dochód (2580 zł) trafi na konto WOŚP.

Manu
www.jelonka.com
16 stycznia 2018

Książka tygodnia

Trening fizyczny aktora. Od działań indywidualnych do zespołu
Wydawnictwo Biblioteki PWSFTviT
Rodowicz Tomasz, Jabłońska Małgorzata, Toneva Elina

Trailer tygodnia