O słynnym awanturniku i mistyfikatorze

"Baron Münchhausen dla dorosłych" - reż. Maciej Wojtyszko - Teatr Narodowy w Warszawie

Maciej Wojtyszko reżyseruje własną sztukę o słynnym awanturniku i mistyfikatorze. Baron von Münchhausen żył w XVIII wieku i opowiadał o sobie niestworzone historie, przez co wszedł do literatury jako postać na pół fantastyczna, na pół realna. Do dziś nie wiadomo, co sam o sobie zmyślił, a co mu przypisano; stał się symbolem kolorowego blagierstwa.

W sztuce Macieja Wojtyszki przybiera poważniejsze tony. Pojawia się jako starzec, ponoszący groźne konsekwencje swoich działań, ale wciąż głoszący chwałę fantazji. Nie zgadza się brać świata całkiem serio i wciąż gotów jest samemu wyciągnąć się za włosy z każdej sytuacji...

Książę Łgarzy

Maciej Wojtyszko reżyseruje dramat swojego autorstwa. Prapremiera Barona Münchhausena dla dorosłych→ 5 marca na scenie przy Wierzbowej. W roli tytułowej – Jan Englert. W roli Jakobiny, żony Barona Münchhausena – Ewa Wiśniewska.

Baron Münchhausen – Hieronymus Carl Friedrich Freiherr von Münchhausen – istniał naprawdę. Żył w XVIII wieku, wiódł żywot awanturnika, miał żonę Jakobinę, brał udział w wojnach rosyjsko-tureckich i nade wszystko kochał opowieści. W towarzystwie przyjaciół snuł niestworzone historie o swoich wyczynach wojennych, polowaniach czy dalekich wyprawach. Zaczęły one krążyć po całych Niemczech, przeradzać się w pogłoski, a te z kolei – w legendy, do których dopisywano własne wątki. Wkrótce niemal każdy chociaż raz usłyszał o strzelaniu do jelenia pestkami wiśni, podróży na księżyc czy też wystrzeleniu się z armaty. Sława barona stała się jednak kłopotliwa, gdy opowieści te ukazały się drukiem. Nie wydał ich oczywiście sam zainteresowany, a – wtedy jeszcze anonimowo – pisarz Gottfried August Bürger. Münchhausen z niewinnego fantasty stał się symbolem łgarza i megalomana.

Maciej Wojtyszko w swoim dramacie Baron Münchhausen dla dorosłych zmierzył się z tym symbolem bajecznej mistyfikacji. „Jest to taka właśnie historia Księcia Łgarzy, jaka wykiełkowała z idei skonfrontowania go z prozą (i grozą) życia, dzięki czemu prawda tej biografii zyskuje sankcję ironii, ironia zaś – prawdziwości – pisze o dramacie Wojtyszki Jan Gondowicz w tekście Obroty rzeczy niebywałych zamieszonym w programie przedstawienia. – Gdyż w baśniach dla dorosłych te dwie sfery są nierozdzielnie sprzęgnięte. W żargonie filozoficznym rzec by można, iż tylko ironia pozwala zmierzyć się z bolesnym wyobcowaniem w radykalnie odczarowanym świecie, który to stan wiedzie do coraz niklejszej pewności własnej egzystencji. I taki jest Münchhausen Wojtyszki. Wyobcowany z własnych czasów, które minęły, rozczarowany epoką wrogą cudownym przygodom, igrający z myślą, że może już nie żyje. Ów świat odczarowany, gdzie rządzą pieniądz i zemsta, skoczy mu do gardła. Fantazje zastąpi nagle prawdziwa walka o życie. Autoironia barona odbije się bezsilnie od twardych łbów prześladowców. I tym, co go uratuje, będzie niegodna polityczna intryga, którą trzymał na czarną godzinę, gardząc nią jako najniższą ze swych sztuczek".

O tytułowym bohaterze Maciej Wojtyszko mówi: To „człowiek teatru, egocentryk, marzyciel, performer, filozof i obrońca prawdy. Jego sposób myślenia jest nam potrzebny zawsze, tym bardziej, im bardziej musimy się wyciągać za włosy. Z bagna albo i szamba". Baron najważniejsze przygody życia ma już za sobą, jednak jeszcze się nie poddaje. Nadal za pomocą dalekowzrocznego kłamstwa brawurowo docieka prawdy. Prowadzi grę, zarówno z własną legendą, jak i ze światem. Powoli odchodzi, ale nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. „C. N. Parkinson dawał radę, którą uważam za bardzo ważną – dodaje Wojtyszko – należy odchodzić jak kot z »Alicji w Krainie Czarów«, co znaczy, że odchodząc, należy choćby na chwilę pozostawić po sobie uśmiech bez kota".

W przedstawieniu autorstwa i w reżyserii Macieja Wojtyszki scenografię przygotowuje Wojciech Stefaniak, projektantką kostiumów jest Martyna Kander, autorką muzyki – Irina Blokhina, za reżyserię światła odpowiada Karolina Gębska.

Na scenie w roli tytułowej zobaczymy Jana Englerta jako Barona Karola Hieronima Fryderyka von Münchhausena. Żoną Barona Jakobiną jest Ewa Wiśniewska, ich córką Emilią – Patrycja Soliman, synem Ernestem – Hubert Paszkiewicz. W roli urzędnika Tomasza Millera – Grzegorz Kwiecień; Henrykiem Kramerem, prokuratorem generalnym elektoratu Hanoweru jest Ireneusz Czop. 

Marzena Dąbrowska
Materiał Teatru Narodowego
5 marca 2022
Portrety
Maciej Wojtyszko

Książka tygodnia

Niebieska Księga z Nebo
Wydawnictwo Pauza w Warszawie
Manon Steffan Ros

Trailer tygodnia

Napój miłosny
Jitka Stokalska
Opera na Zamku w Szczecinie zaprasza ...