O spektaklach

10. Spotkania Teatralne Bliscy Nieznajomi / HISTORIE OSOBISTE

Spotkania Teatralne „Bliscy Nieznajomi”, od 2014 roku, dedykowane są przede wszystkim polskiemu teatrowi i sztuce. W miesiąc po projekcie odbywa się bowiem w Poznaniu największy w naszym kraju i jeden z największych w Europie międzynarodowy Malta Festival Poznań, natomiast nie ma w stolicy Wielkopolski przeglądu, który prezentowałby dorobek rodzimych twórców.

18 maja 2017 (czwartek) PREMIERA, 19 maja 2017 (piątek)
godz. 19.00, Malarnia
Pieśni Czarownic premiera
Malina Prześluga
reżyseria: Michał Buszewicz, Ewa Łowżył, Zbigniew Łowżył
koprodukcja: Teatr Polski w Poznaniu, KontenerART

Premiera: 18 maja 2017

Reżyseria: Michał Buszewicz, Ewa Łowżył, Zbigniew Łowżył
Libretto: Malina Prześluga
Dramaturgia: Michał Buszewicz
Kompozycja muzyczna: Zbigniew Łowżył, Patryk Lichota, Malwina Paszek
Przestrzeń, kostiumy: Ewa Łowżył
Muzycy: Patryk Lichota, Mieszko Łowżył
Chór pod batutą: Joanny Sykulskiej

Obsada: Teresa Kwiatkowska, Małgorzata Peczyńska, Ewa Szumska, Katarzyna Węglicka oraz Chór Czarownic

Współpraca kuratorska: Agata Siwiak

W ramach zeszłorocznej edycji Spotkań Teatralnych „Bliscy Nieznajomi" / WSPÓLNOTA, został zrealizowany koncert dedykowany wydarzeniom z 1511 roku, kiedy na poznańskim Chwaliszewie, w wyniku ludowych oskarżeń, dokonano samosądu – spalenia pierwszej w Polsce kobiety. Twórcy przedsięwzięcia (akcję społeczną dotyczącą przywrócenia pamięci tej historii zainicjowała artystka i aktywistka Ewa Łowżył, libretto stworzyła Malina Prześluga, autorem koncepcji muzycznej był Zbigniew Łowżył) pisali: „Projektu nie traktujemy jako okazji, by bić się w pierś za dawne zaślepienie i okrucieństwo sprzed pięciuset lat. To próba skonfrontowania ze sobą historii i ludowych zabobonów z teraźniejszością, w której okrucieństwo może objawiać się w subtelniejszym wydaniu, ale wciąż jest obecne. To także moment zatrzymania i przyjrzenia się sobie nawzajem – naszej kulturze, odmienności, naszym codziennym dziwactwom i obsesjom". Koncert spotkał się ze znakomitym przyjęciem, a tworzący go kolektyw już po festiwalu regularnie występował podczas protestów i Strajków Kobiet, zajmując stanowisko w obronie ich praw.
Dziesiątą – jubileuszową – edycję Spotkań Teatralnych „Bliscy Nieznajomi" / HISTORIE OSOBISTE otworzy premiera pełnowymiarowego przedstawienia muzycznego, bazującego na materiale zeszłorocznego koncertu, które wejdzie do repertuaru Teatru Polskiego w Poznaniu. Za reżyserię będzie odpowiadał zespół twórców, w skład którego wejdą Ewa i Zbigniew Łowżyłowie, a także Michał Buszewicz. W przedstawieniu wezmą udział aktorki Teatru Polskiego w Poznaniu, chór pod batutą Joanny Sykulskiej i muzycy – Patryk Lichota i Mieszko Łowżył.

20 maja 2017 (sobota)
godz. 19.00 Duża Scena
Żony stanu, dziwki rewolucji, a może i uczone białogłowy
Jolanta Janiczak
reż. Wiktor Rubin
Teatr Polski im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy

Premiera: 29 października 2016

Tekst, dramaturgia, kostiumy: Jolanta Janiczak
Reżyseria: Wiktor Rubin
Scenografia: Michał Korchowiec
Muzyka: Krzysztof Kaliski
Kostiumy, wideo: Hanna Maciąg
Reżyseria światła: Michał Głaszczka
Asystent reżysera: Maciej Pesta
Inspicjent: Mateusz Stebliński

Obsada: Beata Bandurska, Magdalena Celmer, Martyna Peszko, Sonia Roszczuk, Małgorzata Trofimiuk, Małgorzata Witkowska, Mirosław Guzowski, Roland Nowak, Maciej Pesta, Marcin Zawodziński

Czas trwania: 1 godz. 50 min. / bez przerwy

Théroigne de Méricourt była działaczką rewolucji francuskiej walczącą o prawa kobiet-obywatelek: o równość, wolność, solidarność. Jej nazwisko nie pojawia się jednak obok Dantona i Robespierre'a, nie ma jej w podręcznikach i encyklopediach. Za działalność i poświęcenie sprawom kobiet została natomiast „nagodzona" linczem. Sprawczyniami tego były kobiety, o prawa których bezkompromisowo walczyła. Jej poglądy i postulaty były zbyt radykalne również dla liderów rewolucji francuskiej. Jej odwaga i zaangażowanie zostały przez historię przykryte diagnozą szaleństwa, fanatyzmu politycznego. Postać Théroigne de Méricourt jest dla twórców spektaklu pretekstem do zastanowienia się nad ideami, metodami, narzędziami, które mogłyby obudzić rewolucyjny zryw dzisiaj, teraz, w XXI wieku. Jak wzbudzić w sobie odwagę, entuzjazm i wiarę w możliwość zmiany?

Losy Méricourt to tylko pretekst do okolonej wieloma nawiasami opowieści o walce kobiet o emancypację i polityczną podmiotowość, opowieści o aktorkach i aktorach, którzy wcielają się w postacie dawnych działaczy rewolucji albo ich tylko reprezentują, opowieści o teatrze, który chce przekroczyć swoje ramy i nawet je na moment przekracza, wciągając część publiczności do udziału w zaimprowizowanym czarnym proteście podczas spektaklu.
Tomasz Miłkowski
To teatr protestu, wyrazistych gestów i deklaracji. I teatr polityczny, który podważa sens politykowania w teatrze. (...) Żony stanu... to jedna z najdobitniejszych i zarazem najdowcipniejszych zaangażowanych wypowiedzi w polskim teatrze ostatnich sezonów.
Witold Mrozek

Wyróżnienia:
Pierwsze miejsce w podsumowaniu roku 2016 „Gazety Wyborczej".
Drugie miejsce w podsumowaniu roku 2016 w polskim teatrze w tygodniku „Polityka".

21 maja 2017 (niedziela)
godz. 19.00 Malarnia
Jeden gest
reż. Wojtek Ziemilski
Nowy Teatr w Warszawie
podczas spektaklu Dziecięce atelier

Premiera: 24 września 2016

Reżyseria: Wojtek Ziemilski
Scenografia, współpraca reżyserska: Wojciech Pustoła
Reżyseria świateł: Artur Sienicki
Muzyka: Aleksander Żurowski
Kostiumy: Krystian Jarnuszkiewicz
Inspicjentka: Marta Śmierzchalska
Asystentka reżysera: Joanna Niemirska
Konsultacje: Katarzyna Głozak
Tłumaczenie: Katarzyna Głozak, Agnieszka Misiewicz, Anna Borycka, Małgorzata Wasilewska

Obsada: Marta Abramczyk, Jolanta Sadłowska, Paweł Sosiński, Adam Stoyanov

Czas trwania: 65 minut / bez przerwy

Czwórka, w różnym stopniu głuchych aktorów zaprasza nas do rzeczywistości, w której gest pozwala rozumieć i być rozumianym. Opowiadają nam o swojej codzienności, doświadczeniach, ale przede wszystkim o języku, którym się komunikują, przekazując wiedzę, emocje, kulturę. Jak mówi Wojtek Ziemilski, reżyser przedstawienia, w rozmowie z Anną Legierską dla culture.pl, „to spektakl o miganiu, o świecie języka migowego, który nie jest taki sam, jak świat języka francuskiego, niemieckiego czy polskiego. To świat, który inaczej funkcjonuje, ma inną zmysłowość. Dowiadujemy się czegoś nowego. Sądzę, że niewielu słyszących miało okazję z tak bliska przyglądać się osobom migającym. Mówi się, że nie wypada – więc tu wypada".

Powiem wam, co mnie fascynuje: że nie potrafię o tym mówić. Moje słowa okazują się nieporadne, niezdarne. Język, którego używam, wydaje mi się nieadekwatny do mówienia o językach migowych i ogólniej, o świecie Głuchych. Ale nie chcę być gołosłowny. Na dobry początek przeczytajcie parę truizmów z kolekcji Truizmy Jenny Holzer. Te zdania, pozornie proste jak cep, w kontekście języka migowego odjeżdżają w nowych kierunkach:
Słuchaj, kiedy twoje ciało mówi.
Ludzie, którzy nie pracują rękami, to pasożyty.
Słowa zwykle nie wystarczają.
Opis jest ważniejszy niż metafora.
Abstrakcja jest rodzajem dekadencji.
Jesteś odpowiedzialny za określenie, co rzeczy znaczą.
„Jeden gest" to rzecz o językach migowych. To spektakl o porozumiewaniu się ze światem – światem słyszących i światem innych Głuchych. Interesuje mnie tu komunikacja – przekazywanie (i wytwarzanie, przetwarzanie) wiedzy, emocji, kultury. Jeśli język określa rzeczywistość („Granice mojego języka są granicami mojego świata", jak to opisuje Wittgenstein), to czego możemy dowiedzieć się o świecie z języków Głuchych? Co w ich doświadczeniach komunikacji jest uniwersalne, a co – wyjątkowe? (I jakim cudem nikt z moich przyjaciół nie ma Głuchych przyjaciół?).
Tyle na dziś. Ale pisząc te słowa, jestem na początku pracy. Nie rozumiem krajobrazu, który przed sobą widzę. Nie wiem, co się w nim ukaże.
— Wojtek Ziemilski

Z Jednego gestu Wojtka Ziemilskiego można się wiele dowiedzieć. O świecie osób niesłyszących i o działaniu rozmaitych systemów migania. To świetny temat na spektakl. O niewidzialnej mniejszości i o języku. Temat dla teatru, który chce być blisko życia, bo to także przedstawienie o ludziach, o czwórce bohaterów z ich historiami; zwycięstwami i porażkami, marzeniami i rozczarowaniami.
Czwórka aktorów i towarzysząca im tłumaczka wprowadzają w świat migania. To zupełnie inna wyobraźnia, inny sposób myślenia; mniejsza już nawet o to, że systemów migania jest wiele – za każdym razem i tak trzeba najpierw uzgodnić znaczenia gestów, bo w każdej grupie rozmawia się trochę inaczej.
Piotr Morawski

22 maja 2017 (poniedziałek)
godz. 19.00 Duża Scena
Piłkarze
Krzysztof Szekalski
reż. Małgorzata Wdowik
TR Warszawa
Premiera: 3 października 2016
Reżyseria: Małgorzata Wdowik
Tekst: Krzysztof Szekalski
Choreografia: Marta Ziółek
Reżyseria świateł, scenografia, kostiumy: Aleksandr Prowaliński
Współpraca dramaturgiczna: Joanna Ostrowska
Asystent reżyserki: Wiktor Bagiński

Obsada: Wiktor Bagiński, Dobromir Dymecki, Kacper Wdowik
Czas trwania: 1 godz. / bez przerwy

Produkcja: Fundacja Teatru BOTO, TR Warszawa
Partnerzy: Bemowskie Centrum Kultury, Sopot Non-Fiction, Warszawa.doc
Projekt współfinansowany przez m. st. Warszawa
Mecz piłkarski w teatrze, teatr piłkarskiego boiska – spektakl Małgorzaty Wdowik to futbol, teatr i taniec w jednym. Na scenie dwaj piłkarze ligowi: Kacper Wdowik i Wiktor Bagiński wykonują choreografię, inspirowaną elementami gry piłkarskiej oraz gestami piłkarzy z boiska. Towarzyszy im aktor – Dobromir Dymecki – jako narrator i wewnętrzny głos niemych bohaterów. Tekst powstał na bazie wywiadów z młodymi piłkarzami z polskich klubów o ich doświadczeniach i pracy z ciałem. Co czuje ciało, poddane presji rynku i sportowej rywalizacji? Do czego może prowadzić przekraczanie granic własnej fizyczności? Dlaczego tak istotne w naszej kulturze jest powielanie wizerunku piłkarza i niedopuszczanie żadnych odstępstw od normy?

Nagroda:
Spektakl otrzymał główną nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 6. Forum Młodej Reżyserii organizowanego przez Państwową Wyższą Szkołę Teatralną im. Ludwika Solskiego w Krakowie.

Reżyserka razem z dramaturżką wystawiają ciała piłkarzy na spojrzenia w naszej kulturze przypisane raczej kobietom; pokazują mężczyzn ostentacyjnie eksponujących się i uwodzących. Przy swoich intelektualnych i krytycznych ambicjach Piłkarze to atrakcyjne widowisko, niema stand-up comedy.

Witold Mrozek

Radość, frustracja, czysty wykon, popisowe numery gwiazd piłki, które przeszły do historii, grepsy. Adrenalina, naprężone uda, kamienna twarz, skupienie. Piłkarze to mistrzowska kompozycja tych elementów wypreparowanych z boiska, ustawionych na czarnym tle sceny.

Paweł Soszyński

23 maja 2017 (wtorek)
godz. 19.00 Centrum Kultury ZAMEK. Sala Wielka
Wszystko o mojej matce
Tomasz Śpiewak
reż. Michał Borczuch
Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie
spektakl z napisami w języku angielskim

Premiera spektaklu: 22 kwietnia 2016

Tekst i dramaturgia: Tomasz Śpiewak
Reżyseria: Michał Borczuch
Asystent reżysera: Agata Klepacz
Scenografia: Dorota Nawrot
Muzyka: Bartosz Dziadosz
Reżyseria światła: Jacqueline Sobiszewski
Multimedia: Michał Dobrucki

Obsada: Dominika Biernat, Iwona Budner, Monika Niemczyk, Marta Ojrzyńska, Halina Rasiakówna, Ewelina Żak, Krzysztof Zarzecki

Głosu w spektaklu udzieliła Barbara Kinga Majewska.

Czas trwania spektaklu: 2 godz. 10 min. / bez przerwy

Tytuł spektaklu nawiązuje do filmu Almodóvara, nie jest jednak jego teatralną adaptacją. To osobisty projekt Michała Borczucha i Krzysztofa Zarzeckiego inspirowany postaciami ich matek, które w roku 1986 i 1998 zmarły na raka. To przedstawienie dorosłych synów, półsierot, którzy mają do dyspozycji jedynie strzępy pamięci dziecka i nastolatka. Przy pomocy zaproszonych do projektu aktorek i realizatorów chcą opowiedzieć o niemożliwej (bo zdeformowanej przez pamięć) historii odchodzenia matki lub nawet fascynacji jej chorobą, a także odbiorem choroby w kontekście przemian społeczno-politycznych w Polsce pod koniec lat 80. i 90.

Wszystko o mojej matce, prawie wszystko o naszych matkach – czyli o nas samych. Hołd dla Pedro Almodóvara, najlepszego reżysera kobiet wyrażony przez utalentowanego inscenizatora i aktora opowiadającego o wszystkich kobietach, i tej jednej, najważniejszej. O ich matce. Najnowszy spektakl Michała Borczucha w Łaźni Nowej, jak często u Borczucha, zbudowany jest w dużym stopniu z intuicyjnych pasaży skojarzeniowych: z kina, literatury, plastyki, z wrażliwości własnej. (...) W spektaklu Borczucha nie ma ckliwych tonów, jest szczerość. Czasami zabawna, często brutalna. „Oczy matki wszystko widzące patrzą na urodziny / patrzą przez całe życie i patrzą po śmierci z tamtego świata" – pisał Tadeusz Różewicz. We Wszystko o mojej matce w Łaźni zobaczyły miłość synów, których nie zdążyły dobrze poznać. I wzruszenie widzów. Za ból serca nie odpowiadam.
Łukasz Maciejewski

Spektakl rozgrywa się niespiesznie, bo i nie ma tu puent, do których należałoby się spieszyć. To wypowiedź osobista, prowadzona ze świadomością wszystkich ograniczeń i trudności, z jakimi trzeba się zmagać, przekładając ją na teatr.
Joanna Targoń

W Nowej Hucie powstał spektakl nieoczywisty i intrygujący. Minimalizm środków podkreśla ogrom poprzemysłowej przestrzeni Łaźni i wciągająca, chropawa scenografia Doroty Nawrot. W tekście Tomasza Śpiewaka nie ma łatwego sentymentalizmu. Nie ma też w zasadzie biografii – rozumianej jako próba uporządkowania historii czyjegoś życia. Zwyczajna kobieta – powtarzają Borczuch i Zarzecki.
Witold Mrozek

Nagrody:
Grand Prix podczas 9. edycji Międzynarodowego Festiwalu Boska Komedia.
Laureat konkursu Radia Kraków „Transfer 2016" – spektakl został uznany za najlepszy w sezonie 2016 i zaadaptowany do formy słuchowiska.
Nagroda Marka Radia Kraków (kwiecień 2016) dla najlepszego wydarzenia kulturalnego w mieście.

Partner organizacyjny: Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu

24 maja 2017 (środa)
godz. 20.00 Kino Muza
Yona | film
reż. Nir Bergman

Film przedstawia życie legendarnej poetki izraelskiej, Yony Wallach. 18-letnia Yona rzuca szkołę, aby stać się częścią sceny artystycznej Tel Awiwu. Zafascynowana nowoczesną poezją takich twórców, jak Yair Hurvitz czy Meir Wieseltier, musi skonfrontować swoje teksty i wyobrażenia z czytelnikami i uznanymi w tej dziedzinie sztuki kolegami. Sama zaś musi stawić czoła otaczającej jej niełatwej rzeczywistości.

Yona pokazuje zdominowany przez mężczyzn świat sztuki lat 60., nie tylko z perspektywy buntowniczej feministki, ale też z punktu widzenia wrażliwej dziewczyny, która, żeby stać się kobietą i pełnoprawną artystką, musi przejść przez szkołę życia. Otwarcie biseksualna, śmiało wyrażająca swoje poglądy, naruszająca przyjęte normy w poezji, Yona rzuca światu wyzwanie. Dziś uważana jest za jedną z najważniejszych artystek, która zmieniła oblicze poezji i stała się ikoną izraelskiej rewolucji seksualnej i feminizmu.

Organizacja i idea: Estrada Poznańska (Kino Muza)

25 maja 2017 (czwartek)
godz. 21.00 Kino Muza
Świt | film
reż. Laila Pakalniņa

Świt – łotewsko-polsko-estońska koprodukcja nominowana do Oscara – to film oparty na sowieckiej historii propagandowej o młodym pionierze Pawliku Morozowie, który zadenuncjował swego ojca tajnej milicji i w odwecie został zamordowany przez swoją rodzinę. Jego życie miało być inspiracją dla wszystkich „prawych" obywateli Związku Radzieckiego. Bohaterem filmu jest 10-letni Janis. Chłopiec jest pionierem i żyje w kołchozie o nazwie „Świt" na terenie dzisiejszej Łotwy. Jego ojciec jest wrogiem kołchozu (i systemu sowieckiego) i zamierza spalić siedzibę dyrekcji. Mały Janis zdradza i wydaje swego ojca milicji, za co ojciec mści się zabijając Janisa. Kto w tej sowieckiej przypowieści jest dobry a kto zły?
Seans poprzedzi prelekcja Andrzeja Marca – filozofa, krytyka filmowego, redaktora „Czasu Kultury".

Organizacja i idea: Estrada Poznańska (Kino Muza)

26 maja 2017 (piątek)
godz. 19.00 Malarnia
Najgorszy człowiek na świecie
Małgorzata Halber
reż. Anna Smolar
Teatr im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu

Premiera: 26 listopada 2016

Reżyseria: Anna Smolar
Adaptacja: Anna Smolar we współpracy z zespołem aktorskim
Kostiumy, scenografia: Anna Met
Opracowanie muzyczne, światła: Rafał Paradowski
Asystent reżyserki: Dawid Lipiński
Inspicjent: Agnieszka Kasprzak

Obsada: Natasza Aleksandrowitch, Izabela Beń, Izabela Wierzbicka, Dawid Lipiński, Marcin Trzęsowski

Czas trwania spektaklu: 1 godz. 15 minut / bez przerwy

Spektakl to wariacja na temat głośnej książki Małgorzaty Halber – pisarki, dziennikarki, rysowniczki. Autorka, opisując swoje osobiste doświadczenia, mierzy się z tabu kobiecego alkoholizmu, przekracza je, skłania do przyjęcia nieoczywistej perspektywy. Halber traktuje bowiem nałóg jako symptom czegoś głębszego, trudnego do rozpoznania i nazwania, prowokującego do namysłu nad tym, w jaki sposób tworzymy więzi z innymi i z samymi sobą. Kameralny spektakl Anny Smolar stawia w punkcie wyjścia kilka pytań – prostych i podstawowych. Kim jesteśmy dla siebie? My – członkowie rodziny, współpracownicy, sąsiedzi, współobywatele? My – twórcy i widzowie, zebrani w jednej sali? Jak rozmawiamy? Jak słuchamy? Czy pomagamy? Czy pogrążamy? Czy jesteśmy zależni czy niezależni?

Anna Smolar wystrzegła się potencjalnych niebezpieczeństw związanych z realizacją tematu alkoholizmu. Nie zaprezentowała tej choroby z perspektywy typowej dla zaangażowanego reportażu, skupiającego się na rozkładzie więzi społecznych i upadku jednostki. Nie pozwoliła sobie na gloryfikowanie nałogów. Zdaje się jednak przyznawać, że są one skutecznym sposobem ucieczki od świata. Opowiada o kobiecie sukcesu, która pod maską swobody i spontaniczności boryka się z wewnętrznymi problemami i lękiem.
Przy okazji demitologizuje utrwalony obraz środowiska korporacyjnych mediów. Odważnie dyskutuje z mechanizmami terapii, czasami podważając jej sens.

Piotr Dobrowolski

Żaden z aktorów nie próbuje niczego dopowiadać, uwypuklać, komentować. Role rysowane są precyzyjną kreską, oszczędnie, bezbłędnie. Znakomicie wpisują się w zdystansowaną, beznamiętną, na pozór czysto formalną, koncepcję reżyserki. Smolar doskonale wie, że najbardziej poruszają historie, które otwierają wyobraźnię, w których to, co najważniejsze odkrywa się samemu. Warto podjąć wysiłek rozbicia skorupy, w której się schowaliśmy, bo tylko wychodząc z ukrycia możemy spotkać drugiego człowieka. Dopiero kiedy staniemy naprzeciw siebie – bezbronni i ufni, mamy szansę na prawdziwą rozmowę.

Iwona Torbicka

27 maja 2017 (sobota)
godz. 19.00 Estrada Poznańska. Dziedziniec
All Stars Dansing Band | koncert / dancing
Michał Zadara, Sean Palmer, Ksawery Wójciński, Jacek „Budyń" Szymkiewicz, Ray Dickaty

Co się dzieje, kiedy niezwykli artyści grają zwykłą muzykę? All Stars Dansing Band gra znane numery dansingowe – hity Elvisa, Paula Anki, Piotra Szczepanika czy Wojciecha Gąsowskiego – ale to, co dla tysięcy zespołów weselnych jest chałturą, All Stars Dansing Band podnosi do rangi dzieła sztuki. Liderem i gitarzystą zespołu jest reżyser Michał Zadara, laureat Paszportu „Polityki", reżyser pierwszych w historii, pełnych 13-godzinnych Dziadów bez skrótów. Wokalistą grupy jest Sean Palmer, kompozytor i dyrygent, twórca eksperymentalnego chóru GreBadanie, artysta-rezydent Muzeum Polin. Na perkusji zagra Jacek „Budyń" Szymkiewicz, lider kultowego polskiego zespołu Pogodno, kompozytor muzyki teatralnej. A na kontrabasie – Ksawery Wójciński, muzyk stanowiący podporę najwybitniejszych współczesnych europejskich składów jazzowych. Wraz z zespołem gościnnie wystąpi Ray Dickaty – saksofonista i kompozytor, aktywny członek polskiej i światowej sceny muzyki improwizowanej i free jazzowej. Ci artyści zebrali się, by zagrać piosenki, które można usłyszeć na weselach. Nie po to, by je parodiować tylko po to, by usłyszeć ich dziwne piękno i zaprosić na dansing.

Produkcja: Estrada Poznańska

28 maja 2017 (niedziela)
godz. 19.00 Duża Scena
Wróg ludu
Henryk Ibsen
reż. Jan Klata
Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie
spektakl z tłumaczeniem na język migowy

Premiera: 3 października 2015 Duża Scena

Przekład: Anna Marciniakówna
Scenografia/kostiumy/światło: Justyna Łagowska
Choreografia: Maćko Prusak
Muzyka: Robert Piernikowski
Opracowanie tekstu i dramaturgia: Michał Buszewicz
Inspicjentka/suflerka/asystentka reżysera: Katarzyna Gaweł
Asystentki scenografa: Anna Durczok, Dominika Król

Obsada: Monika Frajczyk, Małgorzata Zawadzka, Bolesław Brzozowski / Paweł Kruszelnicki, Bogdan Brzyski, Juliusz Chrząstowski, Zbigniew Kosowski, Radosław Krzyżowski, Zbigniew Ruciński, Michał Majnicz oraz Ania Komorek, Maciek Trybus

Czas trwania: 2 godz. 10 min. / bez przerwy

Ibsen napisał Wroga ludu w roku 1882, ale odsłonięte w nim bezduszne mechanizmy pozostają przerażająco aktualne. Małe, uzdrowiskowe miasteczko w południowej Norwegii staje się, w interpretacji Jana Klaty, miejscem rządzącym się bardzo specyficznymi zasadami. Jak mówi o mieszkańcach burmistrz Peter Stockmann:  „Ludzie najlepiej czują się ze starymi, dobrymi ideami, które już sobie przyswoili". Przyzwyczajenia i niechęć do zmian ścierają się w nim z poczuciem zagrożenia, któremu należy zapobiec. Badania doktora Tomasa Stockmanna, ujawniające nieprawidłowe położenie wodociągu i regularne zatruwanie wody kąpieliska, mają potencjał rewolucyjny, godzą jednak w interesy władz miasta, a impas sytuacji potęguje bliskie pokrewieństwo między uzdrowiskowym lekarzem a burmistrzem. Jak rozłożą się sympatie mieszkańców miasteczka? A przede wszystkim od czego to zależy?

Klacie udaje się rzecz trudna: konstruuje przedstawienie, w jakim odnaleźć może się niemal każdy widz (poza tym, który z góry wie, że taki teatr musi być zły), a przy tym formułuje przekaz – jakkolwiek banalnie to brzmi – wyrazisty i wieloznaczny. Wróg ludu w Starym Teatrze uwodzi i niepokoi, daje frajdę oglądania teatralnej machiny, uruchomionej na całego, a przy tym nie pozostawia widza (...) na uboczu konfliktu, jakiego jest świadkiem.
Tym, co podoba mi się w tym spektaklu najbardziej, jest jego nieoczywistość: Klata nie podsuwa arbitralnych rozwiązań, nie oskarża, nie diagnozuje. Pokazuje stan, w jakim wszyscy – bez wyjątku – utknęliśmy. Stan, z którego nie ma już ucieczki. Skazani jesteśmy na bunt – to jedyna alternatywa, bez względu na cenę i skutek.

Olga Katafiasz

Spektakl jest kompozycją przemyślanych obrazów, bardzo plastycznych
i mocno oddziałujących na zmysły. W pamięć szczególnie zapada ostatnia scena. Wszystko zostaje przykryte folią. Przy odpowiednim oświetleniu scena do złudzenia przypomina falujące morze. Symboliczny „potop" zalewa świat pogrążony w chaosie, nienawiści, kłamstwach, demagogii. Porządkuje rzeczywistość, oczyszczając ją ze zbędnych śmieci. Spod tafli „wody" wygrzebuje się Stockmann z rodziną. Teraz zostają już tyko oni. Są bezbronni, samotni, zdani na łaskę innych. Jesteśmy konfrontowani twarzą w twarz z grupą rozbitków. Trudno uniknąć skojarzeń z powszechnymi obecnie w mediach zdjęciami uchodźców w zdezelowanych statkach i pontonach.

Ligia Kazusek

BILETY:

Na spektakle:
normalny: 50 zł
ulgowy: 40 zł

Wróg ludu Henryk Ibsen reż. Jan Klata:
normalny: 70 zł
ulgowy: 50 zł

Filmy Świt oraz Yona:
12 zł

Koncert All Stars Dansing Band:
normalny: 25 zł
ulgowy: 15 zł

KARNET NA SPEKTAKLE: 245 zł
(z wyłączeniem: All Stars Dansing Band, Świt, Yona)

(-)
Materiał organizatora
6 maja 2017

Książka tygodnia

Tamara Łempicka. Sztuka i skandal
Wydawnictwo Marginesy
Laura Claridge

Trailer tygodnia