O spektaklu...

"Carmen. Bella Donna" - reż. Paweł Pitera - Teatr Bagatela w Krakowie

Niezwykle atrakcyjna autorka poczytnych książek kucharskich, Carmen, uważa, iż „na miłość i na szampana nigdy nie jest za późno". Żyje wg doskonale działającego schematu: „mężczyzn co dwa lata trzeba utylizować". Dniem morderstwa, a zarazem dniem początku nowego romansu, jest zawsze sylwester - tym razem jednak cały plan może wziąć w łeb, gdyż córka Carmen wraca przed czasem do domu, za nią zaś przybywa narzeczony o konserwatywnych poglądach, a za nim jego jeszcze bardziej konserwatywny ojciec. W dodatku kandydat na nowego kochanka może wcale nie być tym, za kogo się podaje, a na ścianie wciąż wisi portret męża Carmen.

Przypominająca nieco klasyczne „Arszenik i stare koronki" austriacka komedia kryminalna z rozerotyzowaną bohaterką i wątkiem romansowym, w podwójnie doborowej obsadzie gwarantuje wieczór pełen różnorakich wrażeń. Jak przypomniał Jerzy Pilch w „Dzienniku", komedia, w której nikt nie umiera, zawsze będzie mniej warta od komedii z jednym tylko nieboszczykiem.

Zielnik Carmen

Atropa belladonna, czyli swojski pokrzyk vel wilcza jagoda, wilcza wiśnia, leśna tabaka; bylina z rodziny psiankowatych, występuje także w Polsce, głównie w miejscach wilgotnych, zacienionych, z żyzną glebą. Roślina trująca i lecznicza, bogate źródło atropiny, hioscyjaminy i skopolaminy. Szkodzi – i to bardzo – na mózg, rdzeń przedłużony i obwodowy układ nerwowy. Pomaga w okulistyce, leczeniu kaszlu, kolki nerkowej i żółciowej, astmy oraz schorzeń żołądkowo-jelitowych. Podobno w Średniowieczu zabijano za jej pomocą skazańców. Łacińska nazwa pochodzi od bogini Atropos, przecinającej nić ludzkiego żywota.

Paullinia cupana, czyli paulinia guarana, zwana też ciernioplątem, guaraną lub osmętą; pnącze z rodziny mydleńcowatych występujące w dorzeczu Amazonki i Pary. Indianie Guarani nazywają ją darem od Boga i eliksirem młodości; w Europie znana od XVII/XVIII wieku i zachwalana jako afrodyzjak dzięki właściwościom energetyzującym. Nazwana na cześć niemieckiego lekarza Christiana Franza Paulliniego. W Polsce dostępna w postaci przetworzonej w aptekach i sklepach ze zdrową żywnością.

Alrauna – pochodząca z niemieckiego nazwa korzenia mandragory lekarskiej (Mandragora officinarum), któremu na skutek humanoidalnego kształtu przypisywano właściwości magiczne. Najczęstszym miejscem jego występowania miała być szubienica: części rozkładającego się ciała wisielca posiadały jakoby właściwości doskonałej pożywki. W wersji bardziej perwersyjnej mandragora wyrastała z nasienia skazańca, wytryskującego w chwili śmierci. Pozyskiwanie korzenia obwarowane było szeregiem zastrzeżeń i wymagało użycia rozmaitych ludzkich płynów fizjologicznych tudzież czarnego psa. Z kolei jagody rośliny nazywano jabłkami miłości i używano jako remedium na bezpłodność oraz do pobudzania żądz miłosnych, próżności w małych dawkach i głupoty w dużych.

(-)
Materiał Teatru
1 marca 2013
Portrety
Paweł Pitera

Książka tygodnia

Niebieska Księga z Nebo
Wydawnictwo Pauza w Warszawie
Manon Steffan Ros

Trailer tygodnia