Od Chopina do Moniuszki

15. Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Chopin i jego Europa

Niedawno zakończony Międzynarodowy Festiwal "Chopin i jego Europa" jest nie tylko najważniejszym festiwalem muzycznym w Polsce, ale też jednym z najważniejszych tego typu wydarzeń w Europie. W tegorocznej piętnastej edycji festiwalu nie mogło zabraknąć odniesień do ważnych rocznic, przede wszystkim do jubileuszu 200-lecia urodzin Stanisława Moniuszki, co znalazło swoje odzwierciedlenie w podtytule festiwalu "Od Chopina do Moniuszki".

W programie festiwalu, prócz dzieł samego Fryderyka Chopina oraz utworów innych kompozytorów polskich, rokrocznie znajduje się też sporo muzyki twórców zagranicznych. I mimo międzynarodowego charakteru tego muzycznego wydarzenia i dominującego udziału artystów zagranicznych klimat festiwalu "Chopin i jego Europa" jest, można powiedzieć, z ducha polski. W tym roku owego polskiego ducha dodatkowo wzmocnił Stanisław Moniuszko. Usłyszeliśmy jego dwie opery w koncertowym wykonaniu: "Flisa" wyciągniętego z zapomnienia oraz "Straszny dwór". A także inne utwory Moniuszki, w tym pieśni w doskonałym wykonaniu Christopha Prégardiena. Ta krótka, niegrywana opera Moniuszki "Flis" zafascynowała włoskiego dyrygenta Fabio Biondiego, pod którego batutą ów koncert się odbył. Zresztą Fabio Biondi ukochał muzykę Moniuszki już wcześniej. Jego zachwyt naszym wybitnym kompozytorem widoczny był przy okazji ubiegłorocznego wykonania "Halki" w wersji koncertowej pod jego batutą w języku włoskim. Ta interpretacja "Halki" przez Biondiego jest uwieczniona na znakomitej płycie. Rzecz ważna, bo dzięki temu muzyka Moniuszki jest poznawana na świecie.

Tegoroczny festiwal odniósł się także do jubileuszu stulecia nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską i Japonią. Z tej okazji na festiwalu gościli japońscy soliści, orkiestry i dyrygenci. W czasie jednego z koncertów odbywających się pod hasłem "Muzyka dla pokoju", gdzie zagrały połączone orkiestry: japońska Hiroshima Symphony Orchestra i polska Sinfonia Varsovia pod dyrekcją Kazuyoshiego Akiyamy wystąpiła Martha Argerich. Spośród wielu wybitnych artystów uczestniczących w festiwalu występ Argerich był chyba najbardziej oczekiwany.

Obecność na festiwalu muzyki Chopina, Moniuszki, a także innych polskich kompozytorów, m.in. Karola Kurpińskiego, Marii Szymanowskiej, Henryka Wieniawskiego, a także w wersji koncertowej opery "Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale", było wspaniałym duchowym przeżyciem dla słuchaczy. Ponadto w programie znalazło się dużo wspaniałych kompozycji z Europy, ze świata, z tymi największymi włącznie, jak m.in. IX Symfonia Ludwiga van Beethovena czy arcydzieło Luigiego Cherubiniego "Requiem" wykonane na rozpoczęcie festiwalu w bazylice Świętego Krzyża. W wieczorze inaugurującym festiwal zostało też wykonane piękne "Te Deum" Karola Kurpińskiego.

Niestety, w dniu rozpoczynającym wielkie muzyczne wydarzenie, jakim jest przecież festiwal "Chopin i jego Europa", zabrakło jednak muzyki patrona festiwalu Fryderyka Chopina. Dzieła naszego mistrza pojawiły się dopiero po kilku dniach. Muzyki Chopina zabrakło także w koncercie finałowym. I tak dzieje się nie po raz pierwszy. Nie jestem w stanie zrozumieć powodu, dla którego tak ułożony jest program.

Temida Stankiewicz-Podhorecka
Nasz Dziennik online
9 września 2019

Książka tygodnia

Paragon
Wydawnictwo Mamiko
Justyna Nawrocka

Trailer tygodnia