Od piątku wystawa na dziedzińcu ratusza w Toruniu

Stulecie polskiego teatru - Toruń

28 listopada 1920 roku w Teatrze Narodowym na Pomorzu z siedzibą w Toruniu (tak nazywał się wówczas dzisiejszy Teatr im. Horzycy) odbyła się premiera „Zemsty" Aleksandra Fredry. Na przedstawienie przybył sam premier Rzeczypospolitej Polskiej Wincenty Witos.

Nic dziwnego, okazja była wyjątkowa. Premiera „Zemsty" inaugurowała działalność pierwszej polskiej zawodowej sceny w Toruniu i pierwszego teatru narodowego w odrodzonej Polsce. Siedzibę narodowa scena znalazła w dawnym niemieckojęzycznym Teatrze Miejskim.

Toruński teatr zmieniał potem nazwy, przechodził spod kurateli państwowej pod opiekę miasta i odwrotnie. Wystawiał wielkie dramaty narodowe i lżejszy, rewiowy repertuar. W międzywojniu na jego scenie gościły wielkie gwiazdy polskiego teatru - m.in. Stanisława Wysocka, Wanda Siemaszkowa, Juliusz Osterwa i Ludwik Solski. Dzisiaj, dzięki międzynarodowym festiwalom, przyjeżdżają tutaj tuzy współczesnego teatru europejskiego i światowego. Na widowni zasiada już kolejne pokolenie publiczności.

Rarytasy z archiwów

Z okazji stulecia polskiej sceny zawodowej w Toruniu trzy instytucje - Teatr im. Wilama Horzycy, Muzeum Okręgowe i Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Mikołaja Kopernika -przygotowują wspólnie wystawę poświęconą toruńskiemu życiu teatralnemu trzech epok: dwudziestolecia międzywojennego, czasów PRL i naszej współczesności. Kuratorami wystawy są teatrolodzy: prof. UMK Artur Duda i dr Marzenna Wiśniewska.

- Na wystawę złoży się 20 plansz. Sześć z nich poświęconych zostanie międzywojniu. Z pewnością atrakcją dla oglądających będą fotograficzne rarytasy z Narodowego Archiwum Cyfrowego, archiwum Instytutu Sztuki PAN i zbiorów prywatnych, które obrazują estetykę przedwojennego teatru i przypominają gwiazdy z tamtych czasów - mówi dr Marzenna Wiśniewska. - Druga część wystawy obejmie okres od 1945 do 1989 roku. To opowieść o teatrze odradzającym się po wojennej zawierusze w dużej mierze siłami przybyłych do Torunia wilnian. Z lat tuż po n wojnie nie zachowało się wiele zdjęć. Tym cenniejsze są te, które udało nam się znaleźć - na przykład zdjęcia dyrektora Wilama Horzycy z zespołem teatru i zdjęcia z jego pamiętnych spektakli czy fotografie innej ogromnie zasłużonej dla toruńskiej sceny postaci, Hugona Morycińskiego. Wśród powojennych zdjęć teatralnych uwagę przykuwają fenomenalne pod względem estetycznym dzieła Alojzego Czarneckiego i Janiny Gardzielewskiej. Osobna plansza poświęcona zostanie postaci, która przeprowadziła toruński teatr przez przełom polityczny, pomysłodawczyni festiwalu Kontakt, dyrektor Krystynie Meissner.

Okno na świat

Trzecia część wystawy jest ilustrowaną opowieścią o ostatnim 30-leciu toruńskiego teatru. To m.in. czas pożegnania z Festiwalami Teatrów Polski Pomocnej i czas - wraz z otwarciem się Polski na świat - otwarcia się na światową sztukę.

- Staraliśmy się pokazać toruński teatr jako miejsce mocno osadzone w życiu społecznym miasta. I choć to wystawa urodzinowa naszej sceny dramatycznej, sygnalizujemy, że na życie teatralne Torunia składają się również inne zjawiska, m.in. działalność „Baja Pomorskiego" czy Teatru Muzycznego - dodaje dr Marzenna Wiśniewska.

Koncepcję plastyczną wystawy „Stulecie teatru polskiego w Toruniu 1920-2020" opracowała Nika Tarnowska. Otwarta zostanie w piątek 31 lipca. Będzie ją można oglądać na dziedzińcu Ratusza Staromiejskiego do końca września.

Mirosława Kruczkiewicz
Nowości
30 lipca 2020

Książka tygodnia

Wiersze prawie wszystkie. Tom I
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Agnieszka Osiecka

Trailer tygodnia