Odgrzebać miłość

"Misiaczek" - reż. Anna Nowicka - Teatr Lalki i Aktora Kubuś w Kielcach

Misie - dziadkowie szukają sposobu na uśpienie Misiaczka, ale on, mimo że już jesień, spać nie chce. Na bajkę autorstwa często granej w polskich teatrach autorki, Marty Guśniowskiej zaprasza Teatr Lalki i Aktora Kubuś. Premiera prasowa "Misiaczka" już w dziś, 6 lutego o godzinie 17. W spektaklu może brać udział jednorazowo nie więcej niż 80 osób.

Teksty Marty Guśniowskiej to najczęściej żartobliwe powiastki filozoficzne pełne paradoksalnego humoru, przetwarzające i odwracające, a rebours klasyczne, baśniowe wątki. Takie jest także kieleckie przedstawienie przeznaczone dla najmłodszych widzów. Zasiądą oni na poduszkach na scenie by być jak najbliżej aktorów. - Stworzyliśmy miejsce, które przypomina często budowany przez dzieci namiot pod stołem, w którym najlepiej się bawi - mówi reżyser przedstawienia, Anna Nowicka.

W tej przytulnej, pełnej ciepła grocie rozgrywa się akcja bajki, opowieści o Misiaczku, który jesienią nie chce zasnąć, chociaż tak robią wszystkie niedźwiedzie. Dziadkowie próbują z wszystkich sił uśpić wnuka, o pomoc proszą publiczność, razem z nią śpiewają kołysanki, liczą owieczki.

- Staraliśmy się, by spektakl był interesujący dla dzieci od lat 2, ale także dla ich rodzeństwa i rodziców - mówi reżyser. - Można go różnie odczytywać.

Starsi wychwycą to, co dzieje się między dziadkami. Wiadomo, że w starym małżeństwie zapomina się o czułości. Obecność wnuka zrywa z rutyną, pozwala przypomnieć sobie jak to kiedyś było, pozwala odgrzebać miłość.

Scenografię, tworząc świat puszysty i miękki z włóczkowymi lalkami stworzyła Emilia Łapko, a muzykę do spektaklu, także kojącą i dającą poczucie bezpieczeństwa napisał Filip Sternal: pianista i kompozytor.

 

(-)
Materiał Teatru
7 lutego 2015

Książka tygodnia

Niebieska Księga z Nebo
Wydawnictwo Pauza w Warszawie
Manon Steffan Ros

Trailer tygodnia