Pamiątki po wieszczu

"Pan Tadeusz czyli (...)" - reż: Mikołaj Grabowski - Teatr Stary w Krakowie

Mickiewicz czytany przez Mikołaja Grabowskiego (reżyseria i wraz z Tadeuszem Nyczkiem adaptacja) przypomina, że realizator ma już na koncie "Pamiątki Soplicy według Rzewuskiego" (Teatr Jaracza) i dwa podejścia do "Opisu obyczajów według księdza Kitowicza"

Zwłaszcza Kitowicz mocno wpisał się w nową inscenizację. Ponadtrzygodzinne spotkanie z Mickiewiczowską epopeją jest zbiorem wyłuskanych z tekstu zwyczajów, charakterów, zgryw, zabaw i tęsknot. Każda z postaci (stroje współczesne,) wchodzących na scenę wyposażoną w rusztowanie i betoniarkę (zastępuje zegar) chce zaznaczyć swoją obecność, jakże polskie, wiecznie najważniejsze "ja"i fakt, że Polska wiecznie w budowie, a czas płynie. "Pan Tadeusz" Grabowskiego to obraz "nieustannego pielgrzymowania Polaków do Polski".

Idea przełożona została na obrazki i scenki, często zabawne. Szczególne wrażenie zrobiło wyśpiewane przeobrażanie Zosi, dzisiejszej okularnicy, w panienkę z dworu. Życie i nerw do obyczajowej opowieści wprowadza Telimena (Katarzyna Krzanowska), Dystans do postaci Tadeusza zręcznie, z lekką nonszalancją, zaznaczył Krzysztof Wieszczek (Bartek z serialu "Szpilki na Giewoncie") - wersy o smaku kawy podał tak, żeby pachniały reklamą.

Pomysłów w klimacie kabaretowym nie brakowało. Ale wejście muzyki i związanie z nią wiersza wyrównywało poziom, uwznioślając opowieść, której druga, kontuszowa część nawiązywała do bogoojczyźnianego ducha. Zapalczywość miesza się z patriotyzmem i odwagą. Szabelki i "scyzoryk" Gerwazego (nadekspresyjny Tadeusz Huk) błyszczą.

Cała ta ludyczna opowieść według "Pana Tadeusza", stara się odbrązowić wieszcza i epopeję "przemycając" treści podniosłe. Obraz Polski i Polaków mógł nabrać zakładanego sensu i treści spuentowany spowiedzią księdza Robaka (Roman Gancarczyk). Jednak ani na tę postać, ani na przekaz jej tekstu Grabowski nie miał pomysłu i słuchając recytacji tak ważnych fraz zdrajcy i bohatera czeka się tylko, aż skończy. Po tej inscenizacji wieszcz się w grobie nie przewraca, ale sceniczna epopeja to nie jest.

Renata Sas
Express Ilustrowany
21 lutego 2012

Książka tygodnia

Wszystkie nasze lalki
Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi
Honorata Sych

Trailer tygodnia