Pamiętajcie o... teatrze

16 stycznia minie 60 lat od daty pierwszej premiery w koszalińskim teatrze

16 stycznia minie dokładnie 60 lat od daty pierwszej premiery w koszalińskim teatrze, jeszcze wówczas nie w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym, a Teatrze Ludzi Żarliwych - nazwanym tak ze względu na ogromną pasję i zaangażowanie ludzi, którzy wówczas go tworzyli

Minęło 60 lat, a nasz teatr wciąż tworzą żarliwi, bo tylko tym słowem można określić dzisiejszą ekipę BTD, czyli zarówno dyrekcję, jak i aktorów oraz cały dział techniczny. A my, koszalinianie, możemy być z niego dumni. To nie jest powiatowy teatrzyk dla maluczkich. To jest Teatr (świadomie użyłam wielkiej litery), w którym absolutnie każdy znajdzie coś dla siebie. W repertuarze są bowiem zarówno sztuki lekkie, łatwe i przyjemne, jak i spektakle będące prawdziwym wyzwaniem i dla reżysera, i dla aktora, i dla widza. Są sztuki, na które idzie się po to, by odpocząć, posłuchać świetnej muzyki, pośmiać się lub wzruszyć. Ale są i takie, które zostawiają po sobie trwały ślad, nie tylko w głowie, ale również w duszy. Zostają w człowieku na długo i długo nie dają o sobie zapomnieć.

Na czym ten fenomen polega? Niewątpliwie pomaga doskonały dobór repertuaru, świetni aktorzy, o których do znudzenia będę pisać, że są naprawdę wyjątkowi i wszechstronnie utalentowani, a także znakomite wykorzystanie możliwości technicznych i sprzętu, który plasuje nasz teatr wśród najnowocześniejszych w Polsce.

Ale najważniejsze jest chyba jednak coś innego. Mianowicie ogromne serce, które każda osoba związana z BTD wkłada w swoją pracę. I to serce widać w każdym przedstawieniu, a docenia je również publiczność, na brak której teatr narzekać nie może.

I właśnie tego serca i żarliwości życzę Bałtyckiemu Teatrowi Dramatycznemu i tworzącym go ludziom na kolejne co najmniej 60 lat.

Czego życzycie aktorom z okazji jubileuszu BTD?

ANNA ROMECKA

- Chciałabym życzyć aktorom i pracownikom teatru dużo sukcesów i zawsze pełnych sal z zadowoloną widownią. To bardzo dobrze, że jest taki teatr w Koszalinie. Co ważne, mają ciekawą ofertę dla najmłodszych, a to w dzisiejszych czasach jest szczególnie cenne.

BARTŁOMIEJ ŻEBROWSKI

- Niestety, bardzo rzadko bywam w teatrze. Jednak pomimo to uważam, że BTD w Koszalinie jest potrzebny. Zwłaszcza że dużo miast nam podobnych teatru nie ma. Z okazji 60. lat działalności chciałbym życzyć aktorom zawsze pełnych sal i zadowolonej widowni.

EWA ATÓWKO

- Bilety do teatru mogłyby być tańsze. Może tak przydałyby się jakieś zniżki? A czego życzę aktorom z okazji jubileuszu? Chyba najważniejsze jest to, aby sale podczas przedstawień były pełne, a spektakle ciekawe i udane. No i godziwych zarobków. Nie wyobrażam sobie Koszalina bez BTD.

KUBA RAKOWSKI

- To kapitalna sprawa, że jest u nas teatr i to niejeden. Dla takiego miasta, jak Koszalin, to kwestia prestiżu i znaczenia w regionie. A aktorom BTD chciałbym życzyć, żeby potrafili dostosować swoją ofertę do rosnącej konkurencji i oczekiwań widzów. No i żeby zawsze mieli pełną widownię.

Agnieszka Gontar
Głos Koszaliński
11 stycznia 2014

Książka tygodnia

Czas zdrajców
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Marek Krajewski

Trailer tygodnia