Plenerowe widowisko ponownie w Polsce

"Wiśniowy sad" - reż. Jarosław Fedoryszyn - Teatr Voskreinnia ze Lwowa

Lwowski Teatr Woskriesinnia zaprasza na plenerowe widowisko pt. "Wiśniowy sad".

Uliczna wersja arcydzieła Antoniego Czechowa to metafora raju utraconego i pogoni za uciekającym szczęściem. Wiśniowy sad to Eden, który Lubow Raniewska opuszcza, wyjeżdżając z kochankiem do Paryża. Szczęście nie trwa długo syn bohaterki nagle umiera, a jej ukochany okrada ją z całego majątku. Tak nieszczęśliwa powraca do rodzinnej posiadłości razem z córką Anią. Z ich przybyciem wracają również wspomnienia dzieciństwa, zabaw z przyjaciółmi i beztrosko spędzanych dni w wiśniowym sadzie. Niestety, raj szybko się kończy, bo majątek jest zadłużony. Sad zostaje więc zlicytowany, o czym widza informuje czterojęzyczny komunikat, powtarzany jak zapowiedź na zatłoczonym dworcu. Nowy właściciel to syn chłopa, którego niegdyś nie wpuszczano nawet na pokoje. Żądny zemsty, cały sad niszczy, jednocześnie odbierając głównym bohaterom jedyne szczęście. Zrozpaczona rodzina wyjeżdża, a wśród spalonych drzew pozostaje tylko wierny sługa, o którym wszyscy zapomnieli. Dzięki mistrzowskiemu operowaniu obrazem, intrygującej scenografii czy wysokim walorom sztuki aktorskiej, dzieło zyskało nowy wymiar.Spektakl bez słów, 60 minut

Z prasy

Ci, którzy mimo dość późnej pory, doczekali przedstawienia na pewno nie byli zawiedzeni. Poetycki, symboliczny spektakl, umiejętnie łączący środki wyrazu teatrów ulicznych, m.in. ciekawą scenografię i efekty specjalne z elementami pantomimy, został nagrodzony gromkimi brawami. Jeszcze długo będziemy pamiętać, powtarzając jedną z kwestii usłyszanych ze sceny, że 22 sierpnia wiśniowy sad będzie sprzedany. Kupiła go, w niedzielny wieczór sierpniowy, zachwycona płocka publiczność, nawet ta bardziej przypadkowa. Marta A. Szatkowska, Tygodnik Płocki 24.08.2011

A na koniec dnia pełnego wrażeń, na Placu Chrobrego wystąpił Lwowski Teatr Woskresinnia ze spektaklem Wiśniowy sad. W przeciwieństwie do Czechowskiego oryginały w przedstawieniu nie było ani odrobiny bezczynności. Artyści stworzyli piękne widowisko pod względem wizualnym. Ich energia, pomimo panującego chłodu ogrzała zebraną publiczność, która nie obawiając się kolejnej ulewy licznie zgromadziła się na placu. Przechadzka postaci na szczudłach, z parasolkami w dłoniach między wieszakami imitującymi drzewa wiśni stanowiła niezapomniany moment spektaklu. Anna Hazuka, Dziennik Teatralny 24 .05 2010

Jest radość pary głównych bohaterów, którzy emanują pełnią uczuć pośród gałęzi kwitnących i pachnących wiśni . Pośród drzew czmychają a to szczudlarze, a to inne charakterystyczne dla rosyjskiego świata przedstawionego typy. Jest cudowna scena, kiedy główne postaci zakochani i ich rodzina świętują dostojnie krocząc na szczudłach. Są też epizody satyryczne, żywcem wzięte z cyrku, choćby ten z grubasem mocarzem, który przy marszu gladiatorów dźwiga wiadra z wodą, a później rywalizuje ze swoim antagonistą w siadzie na desce naszpikowanej gwoździami. 'Wiśniowy sad' to jedna z lepszych prezentacji w historii MFTU. TEJO , Jelonka.com, 10.08.2009.

Spektakl "Wiśniowy sad" ukraińskiego Teatru Woskresinnia pozostanie na długo w pamięci widzów 27. Festiwalu Teatrów Ulicznych, który zakończył się w niedzielę w Jeleniej Górze. Piękna i mądra opowieść o przemijaniu i raju utraconym wzruszyła nawet tych, co nie znali sztuki Czechowa. Lwowski Teatr Woskresinnia udanie przełożył ją na język cyrku (marsz gladiatorów), klownady i satyry (rodzinny spacer na szczudłach). Podobała się bardzo wyrazista gra aktorów, zwłaszcza dziewczyny odtwarzającej główną bohaterkę. ALKA, Polska the Times GAZETA WROCŁAWSKA 09.08.2009

Piękna i mądra opowieść o przemijaniu i raju utraconym wzruszyła nawet tych, co nie znali sztuki Czechowa. Lwowski Teatr Woskresinnia udanie przełożył ją na język cyrku (marsz gladiatorów), klownady i satyry (rodzinny spacer na szczudłach). Podobała się bardzo wyrazista gra aktorów. ALKA, Polska the Times Gazeta Wrocławska 09.08.2009

... właśnie to przedstawienie było jednym z najciekawszych pokazanych na festiwalu. Reżyser skupił się przede wszystkim na przekazaniu obrazu świata marzeń i iluzji bohaterów dramatu Czechowa - stąd sceny z tańczącymi na szczudłach lalkami obok snu o szczęśliwym dzieciństwie właścicielki, spacery ubranych na biało i poruszających się na szczudłach mieszkańców dworu po kwitnącym sadzie, beztroskie zabawy plebsu. Agata Kirol, Mirosław Baran Gazeta Wyborcza

Wrocław 9 kwietnia, Ząbkowice Śląskie 10 kwietnia, Środa Wielkopolski 22 maja, Częstochowa 24 czerwca.

(-)
Materiał Teatru
5 kwietnia 2016

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia

Maskarada – Międzynaro...