Pociągiem do snu kołysanie

"Himmelweg. Droga do nieba" - reż: K. Kalwat - Teatr im. Słowackiego w Krakowie

Długo jeszcze przyjdzie nam rozliczać się z wojny. Niemieckie obozy koncentracyjne zapadły w pamięci pokoleń, muzea zostawiają znamiona w psychice odwiedzających je gości. W ciągu ostatnich kilku lat miało miejsce kilka przykrych incydentów związanych z przypisywaniem odpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie Polakom. Przekłamywanie faktów nie jest niczym nowym - dawniej był to jasny przejaw propagandy. O tym, jak bardzo złożony to proces, opowiada Juan Mayorga w swym dziele "Himmelweg. Droga do nieba", którego adaptację, będącą polską prapremierą możemy oglądać na scenie Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie

Spektakl rozpoczyna się od opowieści starszego mężczyzny (Feliks Szajnert), który w czasie II wojny światowej był wysłannikiem Czerwonego Krzyża, wizytującym obozy niemieckie. W czasie pobytu w Himmelweg napotyka obraz rozwijającego się pod patronatem Berlina miasteczka żydowskiego. Mieszkający w nim naród semicki traktowany jest w sposób kłócący się z pogłoskami o jego eksterminacji. Jednak narrator zauważa w owej idealnej impresji pewne pęknięcia, które wzbudzają jego nieufność.  

Drugi akt stanowią prezentacje Żydów, aktorów teatrzyku komendanta. Wyuczone gesty zdradzają zdenerwowanie, strach przebija zza słów, które za każdą cenę starają się unikać skojarzeń z właściwą - prawdziwą - rzeczywistością, nasłuchiwaniem zbliżającego się pociągu, oglądaniem ciągnącego się poza lasem dymu. 

Trzeci akt traktuje o powstaniu obozu, będąc dopowiedzeniem pierwszej narracji. Komendant obozu (Grzegorz Mielczarek), oddelegowany z Berlina, powołuje do życia miasteczko Himmelweg i rozsnuwa nad jego żydowskimi mieszkańcami pajęczynę kłamstwa. Wykształcony erudyta, i żołnierz staje przed wyzwaniem życia: zakłada własny teatr, którego każdą scenę dokładnie reżyseruje. Pomiędzy nim a jeńcami pośredniczy Gotfried, wykształcony Żyd. Funkcja łącznika pomiędzy nieświadomymi swego losu ludźmi, a nieprzewidywalnym i śmiertelnie spokojnym żołnierzem stawia go w mało komfortowej sytuacji. Strach przed przejeżdżającymi każdego poranka pociągami, jadącymi z wiadomym ładunkiem i we wiadomym celu, przed dymiącym ogromnym kominem paraliżuje „aktorów”, utrudniając im „wcielanie się w role”. Jednak przygotowują się do przybycia nieznanego gościa, budzącego zarówno grozę, jak i nadzieję. 

Scena Miniatura zamknęła widzów w swej przestrzeni na półtorej godziny, obejmując ich półmrokiem. Zostaliśmy skonfrontowani z trudnym tematem literatury, wpisującej się w nurt „obozowy”. Pierwsza i trzecia część (według dokonanego przeze mnie samowolnie podziału) mogłyby istnieć jako dwie oddzielne sztuki. Monolog Feliksa Szajnerta w roli wizytatora, świetnie przez niego powiedziany, uprzedza nas o fałszu tkwiącym w zgrabnie stworzonym miasteczku, nastawiając na odpowiedni odbiór informacji. Część, w której dochodzi wreszcie do montowania fikcji nie jest już żadnym zaskoczeniem - pozostaje nam tylko skupić się na obserwacji poczynań bohaterów. Konstrukcja, w której mamy kolejno sprawozdanie i opis wrażeń bohatera, następnie demaskację, a na końcu zawiązanie sytuacji, osłabia nieco efekt, bardzo dobrego przecież, przedstawienia.

Sytuację ratowały ciekawa muzyka, reżyseria świateł oraz interesująco zaaranżowana przestrzeń (dwa poziomy gry, połączone schodkami, na wyższym – ławka), zaś scenograficzna ascetyczność pozwoliła na wzmaganie uczucia niepokoju, rodzącego się w miarę rozwoju akcji.  

"Himmelweg. Droga do nieba", jest szlachetnym kamieniem, który nie został oszlifowany w sposób ukazujący jego najlepszą stronę. Jednak wart jest obejrzenia – nie tylko ze względu na znakomite kreacje Feliksa Szajnerta i Grzegorza Mielczarka, ale również dlatego, że w jakimś sensie wciąga. I ta konstruowana przez komendanta prawda, prawdą nie będąc, prawdę świata obnażyć pomaga.

Maria Anna Piękoś
Dziennik Teatralny Kraków
13 maja 2011

Książka tygodnia

Monty Python. Autobiografia według Monty Pythona
Czwarta Strona - Wydawnictwo Poznańskie Sp. z o.o.
Monty Python

Trailer tygodnia