„Pogorzelisko", Nowy Teatr i Molier

Rozmowa z Janem Nowarą

Mam konkretne plany i projekty, które wynikają z mojego wielkiego pragnienia budowania w Rzeszowie teatru przemawiającego w ważnych sprawach dobitnie i współczesnym językiem. Takiego, który by był nie tylko miejscem tworzenia spektakli, ale również ośrodkiem istotnych rozmów o problemach, które „wiszą w powietrzu" i są tematami kulturowymi, obyczajowymi, społecznymi i politycznymi.

Z Janem Nowarą, dyrektorem Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, rozmawia Andrzej Piątek z Dziennika Teatralnego.

Andrzej Piątek: Piętnaście premier w ciągu ostatnich dwóch lat to istotny wyróżnik?

Jan Nowara: Raczej wypadek bez precedensu. Szczególnie, że ma pokrycie we frekwencji widzów. W sezonie 2014/15 wyniosła ona 62,25 proc. (39 tysięcy widzów), 2015/16 wzrosła do 65,53 proc. (ponad 40 tysięcy widzów). Mimo ograniczenia pozycji komercyjnych i wprowadzenia do repertuaru spektakli ambitnych. Miarą tego ostatniego jest fakt, że w przyszłym roku spektakl „Beksiński. Obraz bez tytułu" Jerzego Satanowskiego zagości na scenie Teatru Polskiego w Warszawie.

„Balladyna" Słowackiego w adaptacji Rychcika miała premierę na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym „Boska Komedia" w Krakowie w 2014 r. Uczestniczyła także w 40. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych „Klasyka polska 2015". To przykład nie odosobniony?

Tak, nie tylko „Balladyna" gościła na festiwalach. Na 7. i 8. Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Kołomyjskie Przedstawienia w 2015 i 2016 r. pokazaliśmy „Na pokuszenie" w mojej reżyserii i „Dzieci Hioba. Wiek 20" w reżyserii Sławomira Gaudyna. Przedstawienie „Sąsiedzi" w reżyserii Waldemara Śmigasiewicza dwukrotnie na 19. Festiwalu Komedii Talia w Tarnowie w 2015 r. Natomiast w ramach 20. jego edycji w bieżącym roku spektakl „Rycerz nieistniejący" w reżyserii Krzysztofa Prusa.

A bieżące plany repertuarowe?

W tym sezonie planujemy sześć premier. Pierwsza w październiku, to „Pogorzelisko" Wajdiego Mouwada w reżyserii Cezarego Ibera, egzystencjalny dramat o wojnie, emigracji i osamotnieniu. W grudniu zaprosimy młodszych widzów na „Bezemnie" w reżyserii Tomasza Cymermana. W styczniu widzów na spektakl Iwony Jery o roboczym tytule „®jak ®omantyczni" wpisujący się w jedno z haseł przewodnich sezonu „Trans-Polonia": zestawia z sobą obraz rozwiniętego technologicznie świata z ideami i najważniejszymi tekstami romantycznymi, umożliwiając przyjrzenie się często tkwiącemu w nas romantyzmowi. Na marzec planujemy „Chorego z urojenia" Moliera w reżyserii Waldemara Śmigasiewicza. W kwietniu „Szklaną menażerię" Williamsa w mojej reżyserii. W maju zaprosimy najmłodszych widzów na „Przygody Koziołka Matołka" w reżyserii Sławomira Gaudyna.

Bardzo obficie zapowiada się zaplanowany od 18 do 26 listopada 3. Festiwal Nowego Teatru.

Uważam, że nie tylko obficie lecz również atrakcyjnie pod względem artystycznym. Poza konkursem festiwalowym uczestniczyć będzie można w warsztatach i pokazach skoncentrowanych na wykorzystaniu multimediów i wydarzeniach edukacyjno – artystycznych: Jak ogólnopolska konferencja naukowa wspólna z Uniwersytetem Rzeszowskim, instalAkcje artystyczne z Wyższą Szkołą Informatyki i Zarządzania, warsztaty edukacyjne z Podkarpackim Centrum Edukacji Nauczycieli. Także czytania performatywne, spotkania z twórcami i panele dyskusyjne. W konkursie widzowie i jurorzy obejrzą „Wroga ludu" Ibsena w reżyserii Jana Klaty z Narodowego Starego Teatru w Krakowie, „Nocami i dniami będę tęsknić za tobą" Zuzanny Bućko i Szymona Bogacza na podstawie „Nocy i dni" Marii Dąbrowskiej w reżyserii Julii Mark z Teatru Polskiego w Bielsku-Białej, „Orestesa" Eurypidesa w reżyserii Michała Zadary z Centrali/Zachęta w Warszawie, „Krew na kocim gardle" Fassbindera w reżyserii Anji Suša z Teatru Polskiego w Bydgoszczy, „Pogorzelisko" Mouawada w reżyserii Cezarego Ibera z Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, „Macabrę Dolorosa, albo rewię DADA w 14 piosenkach z monologami" w reżyserii Pawła Szarka z Teatru Nowego w Krakowie, „Być jak dr Strangelove" Murawskiego w reżyserii Marcina Libera z Teatru im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu, „Czekając na Godota" Becketta w reżyserii Michała Borczucha z Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi i „Jednak Płatonow" na podstawie Czechowa w reżyserii Pawła Miśkiewicza z PWST w Krakowie.

W lutym XXIII Rzeszowskie Spotkania Karnawałowe?

Tak, planujemy to cykliczne i mocno utrwalone w świadomości naszych widzów wydarzenie. Jest dobrą okazją do obejrzenia komedii i fars z teatrów z całej Polski. Nierzadko w gwiazdorskich obsadach.

A co w formule działań edukacyjnych?

Jednym z takich przedsięwzięć jest Laboratorium Siemaszkowej – Trans-Polonia skoncentrowane na czytaniach performatywnych. Sadzę, że będzie to dosyć atrakcyjne uzupełnienie oferty repertuarowej i okazja do wymiany zdań twórców z odbiorcami na temat czytanych sztuk.

Na co Siemaszkowa potrzebuje pieniędzy?

Dzięki projektom grantowym pozyskaliśmy z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, od sponsorów, samorządu Rzeszowa, fundacji i stowarzyszeń milion złotych. Ale musimy ubiegać się o dodatkowe źródła chcąc kontynuować Teatr Wędrowny – za pośrednictwem którego pokazujemy nasze przedstawienia w miejscowościach Podkarpacia oddalonych od Rzeszowa i innych centrów kulturalnych. Dodatkowe dotacje, m.in. z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w ramach konkursów, przeznaczone zostałyby na organizację nowych wydarzeń. Jedno z nich, to Transgraniczna Przestrzeń Sztuki – przegląd spektakli ze Słowacji, Czech i Ukrainy wzbogacony o warsztaty, debaty i spotkania z twórcami. Chcielibyśmy nawiązać współpracę z instytucjami oświatowymi i kulturalnymi w celu wzmocnienia działań edukacyjnych. Także zwiększyć komfort funkcjonowania dużej sceny również po to żeby usprawnić jej wykorzystywanie podczas festiwali i występów gościnnych teatrów. W tym celu potrzebna jest jej modernizacja. Zamierzamy również zbudować nowoczesną i ekonomiczną w eksploatacji scenę kameralną. Mam konkretne plany i projekty, które wynikają z mojego wielkiego pragnienia budowania w Rzeszowie teatru przemawiającego w ważnych sprawach dobitnie i współczesnym językiem. Takiego, który by był nie tylko miejscem tworzenia spektakli, ale również ośrodkiem istotnych rozmów o problemach, które „wiszą w powietrzu" i są tematami kulturowymi, obyczajowymi, społecznymi i politycznymi. Takiego teatru, w którym obok głównego nurtu repertuarowego trwają twórcze poszukiwania.

___

Jan Nowara - krytyk literacki, teatralny i filmowy, publicysta i felietonista. Dyrektor Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu (1998-2001), dyrektor Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie (2002-2003) i (2014-).

Andrzej Piątek
Dziennik Teatralny Rzeszów
18 października 2016
Portrety
Jan Nowara

Książka tygodnia

Osobliwy dom pani Peregrine. Tom 4. Mapa dni
Wydawnictwo Media Rodzina
Ransom Riggs

Trailer tygodnia

„Viva La Mamma" - reż....
Roberto Skolmowski