Pójść jak w dym

"Dług" - reż. Jan Klata - Teatr Nowy Proxima

W miniony czwartek miałam przyjemność zobaczyć intrygujący spektakl w reżyserii Jana Klaty pt. ,, Dług''. Na kameralnej scenie Teatru Wybrzeże czworo artystów prosto z Teatru Nowego zaprezentowało jeden z bardziej wyczekiwanych spektakli XI edycji Wybrzeża Sztuki.

Przedstawienie ukazuje świat niejako w krzywym zwierciadle, pieniądze zostają ukazane jako nic nieznaczące papierki, oszczędności oznaczają nieszczęście, a kredyt we frankach staje się pretekstem do zabawnej anegdoty. Wykorzystanie w scenografii plastikowych głów z podpiętymi mikrofonami, umożliwiało wrażenia ASMR. Mogło to symbolizować wdanie się do naszych umysłów i wykreowania w nich alternatywnej rzeczywistości. Kata nie odbiega w niej od kontrowersji, podając kwotę zadłużenia państwa czy porównując politykę krajów europejskich do skandalu wywołanego przez grupę KLF, która celowa spaliła swój ''milion dolców ''. Ta historia stawia przed nami ciekawe pytania : dlaczego zostaniemy skrytykowani za spalenie własnych pieniędzy, ale za przepuszczenie ich na rzeczy luksusowe typu Rolls Royce już nie ? Co tak naprawdę jesteśmy winni naszemu społeczeństwu? Podane raczej w sposób błahy, w formie prześmiewczego teleturnieju, pytania pozostają jednak z tyłu naszej głowy niczym dym z e-papierosów.

Cały spektakl lawiruje na granicy performancu, jego istotną częścią jest interakcja z widzem, aktorzy często łamią zasadę czwartej ściany. Zostajemy powitani ironicznym stwierdzeniem, dotyczącym tego, że całe zgromadzone powietrze zostało przywiezione z Krakowa, a także miło zaskoczeni stwierdzeniem, że z naszej sceny zbiera się trochę więcej pieniędzy niż z krakowskiej. Nie ulega wątpliwości, że obsada aktorska tego spektaklu jest mistrzowska, to ona nadaje całemu widowisku swoistą aurę. Dialogi wypowiadane są niezwykle naturalne, brawurowo znosząc wyzwania językowe stawiane przez Szekspira czy Dostojewskiego.

Tak jak pisał klasyk "Przeznaczeniem teatru, jak dawniej tak i teraz, było i jest służyć niejako za zwierciadło naturze". Ten spektakl traktuje o kondycji społecznej współczesnego świata, o pogoni za pieniądzem, zatraceniu się w walce o luksus, ale także o równolegle narastającym długiem moralnym.

,,Każdy człowiek jest długiem, zrodzonym przez siebie do śmierci'', dało się usłyszeć niejednokrotnie, sęk w tym, żeby postarać się go spłacić.

Agata Pokojska
Dziennik Teatralny Trójmiasto
22 listopada 2019
Portrety
Jan Klata

Książka tygodnia

Rzecz w teatrze Jana Klaty
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Michalina Lubaszewska

Trailer tygodnia