Połamana i piękna

"Piaf" - reż. Jan Szurmiej - Teatr Lubuski w Zielonej Górze

Anna Haba nie podrabia Piaf. Śpiewa piosenki "Wróbelka Paryża" po swojemu. I po każdej zbiera brawa. Zasłużone.

Dobry pomysł miał reżyser Jan Szurmiej, by za zgodą autorki sztuki "Piaf" Pam Gems, piosenki z repertuaru francuskiej legendy przetłumaczyć. Zadania podjął się poeta Andrzej Ozga. Efekt? Śpiewane po polsku przez Annę Habę utwory nie są tylko muzycznym uatrakcyjnieniem spektaklu. Stają się filarem opowieści o kobiecie, której los pozwolił zamienić ulicę na apartament z siedmioma sypialniami. Nigdy nie uwolnił jednak od cierpienia. Śmierć kochanka, pokiereszowane usta po samochodowym wypadku, morfina, alkohol, gościec, upadki przy mikrofonie... Tragedia zdaje się przesycać repertuar artystki do tego stopnia, że można pokusić się o stwierdzenie, że Piaf nie śpiewa piosenek. Ona jest piosenką.

"Piaf" trwa (z przerwą) ok. trzech godzin. Chwilami czujemy się jak na recitalu, bowiem Anna Haba, ale też Joanna Wąż jako Marlena Dietrich, Piotr Lizak jako Charles Aznavour czy Łukasz Kucharzewski jako Yves Montand, po każdym utworze dostają brawa od publiczności. Ale Anna Haba jako Piaf nie tylko zasługuje

na owację za śpiewanie piosenek (po swojemu, bez próby mierzenia się z głosem legendy). Udanie wciela się w artystkę, może to brzmi paradoksalnie, ale tym lepiej wypada, im starszą od siebie postać gra. Zielonogórska Piaf połamana, jednocześnie kochająca i szorstka dla najbliższych, z gestem krzyża i dotknięciem podłogi przed każdym wyjściem na estradę, staje się nam bliska. I piękna w swym tragizmie. Finał z "Niczego nie żałuję" (Non, je ne regrette rien), kiedy cień zielonogórskiej aktorki zamienia się w prawdziwą Edith Piaf to majstersztyk, który wieńczy dzieło.

Lubuski Teatr, spektakle sylwestrowe - wyprzedane, są wolne miejsca na 3,4,5 stycznia, 19.00, bilety: 40/35 zł.

Zdzisław Haczek
Gazeta Lubuska
1 stycznia 2014

Książka tygodnia

Rzecz w teatrze Jana Klaty
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Michalina Lubaszewska

Trailer tygodnia