Portret mężczyzny na krawędzi

zapowiedź "Intymności" w reżyserii Iwony Kempy

Zranieni ludzie, popękane życie - to główne problemy realizowanych przez Iwonę Kempę spektakli. Tak było w "Rozmowach poufnych" Bergmana wyreżyserowanych z sukcesem na krakowskiej Scenie Miniatura w Teatrze im. J. Słowackiego, tak będzie teraz w sztuce "Intymność" Hanifa Kureishiego, angielskiego dramatopisarza, scenarzysty i reżysera filmowego.

W spektaklu będącym właściwie monologiem głównego bohatera (wciela się w niego grający gościnnie Sławomir Maciejewski), zobaczymy także: Dominikę Bednarczyk, Marię Walderę, Grzegorza Mielczarka i Błażeja Wójcika. Autorkami scenografii są reżyserka i Anna Sekuła, która zaprojektowała także kostiumy.

- Od dłuższego czasu interesują mnie takie tematy, lubię przyglądać się temu, co dzieje się między ludźmi w bliskich relacjach. Interesuje mnie opowiadanie o tym, co dzieje się między kobietą a mężczyzną - mówiła Iwona Kempa podczas wczorajszej konferencji prasowej. - Nasz główny bohater, mając tysiące wątpliwości, wciąż pyta. Inni są mu potrzebni, by mógł te pytania zadawać. Mówi w pewnym momencie zdanie, które, jak to u niego, jest pytaniem i jest dla mnie bardzo istotne: marzenie o szczęśliwej rodzinie prześladuje nas wszystkich, ale być może jest to wielkie złudzenie, utopia, która nas zadręcza? Sądzę, że tak postawiony problem jest pokrewny Bergmanowi i "Intymności". Zarówno w "Rozmowach poufnych", jak i w "Intymności" mamy do czynienia z ludźmi na krawędzi życiowej katastrofy. Powieść Kureishiego powstała w latach 90. i w gruncie rzeczy mamy tu do czynienia z portretem dojrzałego mężczyzny, który w pewnym momencie decyduje się na radykalną zmianę w swoim życiu.

Premiera "Intymności" odbędzie się w piątek na Scenie Miniatura o godz. 19.

(JOC)
Dziennik Polski
14 października 2010

Książka tygodnia

Ze szczytów Alp…Dramat i teatr szwajcarski w XX i XXI wieku
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Karolina Sidowska, Monika Wąsik

Trailer tygodnia

Kto ukradł jutro?
Olga Ptak
Dlaczego wydałam tę książkę? Bo do ...