Powstanie teatr dla najmłodszych widzów

radomski Teatr Powszechny chce przyciągnąć nową grupę widzów

Radomski Teatr Powszechny chce przyciągnąć nową grupę widzów - kilkuletnich radomian. Planuje stworzyć dla nich teatr lalek.

- Mamy taką możliwość, a miasto ma ogromną potrzebę - mówi Zbigniew Rybka [na zdjęciu], dyrektor Teatru Powszechnego. - Teraz kilkulatki poza przedszkolem nie mają w mieście zbyt wielu ofert kulturalnych. Sztuki teatralne dla młodych widzów, np. "Awantura o Basię", którą teraz gramy, są przeznaczone raczej dla nastolatków. Kilkulatki nie poradzą sobie ze zrozumieniem fabuły. Dla nich najlepszy będzie właśnie teatr lalkowy. 

Na pomysł wpadł Ryszard Fałek, wiceprezydent Radomia odpowiedzialny m.in. za kulturę. Zainspirowało go spore zainteresowanie, jakim cieszą się adaptacje lektur szkolnych i literatury młodzieżowej wystawiane dla nastolatków. 

Ale, jak zaznacza dyrektor Powszechnego, teatru lalkowego nie da się utworzyć z dnia na dzień. - Scena nie stawia dużych wymagań, ale trzeba stworzyć nowy zespół aktorski, który zajmie się tylko pracą w teatrze lalek. Występowanie w takim teatrze wymaga innych umiejętności, przede wszystkim pracy z lalkami, czego aktorzy obecnego zespołu teatru nie umieją. Trzeba też zrobić lalki. 

Zbigniew Rybka uważa, że teatr lalek pozwoliłby kształtować gusta kulturalne najmłodszych. Teraz, żeby obejrzeć takie przedstawienie, maluchy muszą jechać z rodzicami do Warszawy.

Nowa scena mogłaby powstać w jednej z sal prób. - To wstępne uzgodnienie, które zapadło podczas rozmowy wiceprezydenta i dyrektora teatru - mówi Monika Firlej-Balik z biura prasowego magistratu. - Znalazłoby się tam ok. stu miejsc dla widzów. 

Na początku lutego Ryszard Fałek i Zbigniew Rybka mają ponownie spotkać się w sprawie lalkowego teatru. Po nim będą znane kolejne szczegóły.

- Powstanie pewien harmonogram, będą też rozmowy o wielkości zespołu aktorskiego i kosztach - mówi Firlej-Balik. - Teatr na pewno będzie powstawał etapami i będzie się rozrastał. 

Teatr Powszechny planuje wiosną wystawić spektakl dla najmłodszej widowni. - Nie jest to przedstawienie lalkowe, ale może będzie dobrym początkiem sceny dziecięcej - mówi Rybka.

Katarzyna Ludwińska
Gazeta Wyborcza Radom
26 stycznia 2010

Książka tygodnia

Ze szczytów Alp…Dramat i teatr szwajcarski w XX i XXI wieku
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Karolina Sidowska, Monika Wąsik

Trailer tygodnia

Kto ukradł jutro?
Olga Ptak
Dlaczego wydałam tę książkę? Bo do ...