Poznańskie polecenia weekendowe

10 - 12 września 2021 r.

Sezon teatralny 2021/2022 ruszył pełną parą, ale prócz teatrów na Poznaniaków czekają inne doznania kulturalne w stolicy Wielkopolski.

„4.48 Psychosis" – reż. Paweł Demirski -Teatr Polski w Poznaniu
10.09 (piątek) o godz. 19 oraz 11.09 (sobota) o godz. 18 i 20:30

W 2021 roku po kilkunastu miesiącach epidemii COVID-19 można by napisać o sztuce Sarah Kane, w kontekście covidowych depresji, załamań nerwowych i lęku przed śmiercią. Hej – dramatopisarka w depresji pisze swój trzydziestosześciostronicowy list pożegnalny – chodźcie zobaczyć, jak jej tekst rezonuje z pogrążonym w depresji światem i planetą, duszącą się w kryzysie klimatycznym. Gładko, ale za to marketingowo chwytliwie.

Polscy komentatorzy życia teatralnego – na przełomie wieków nie bardzo interesowali się ostatnim tekstem Kane. „To, że ktoś ma depresję, nie znaczy, że jest dramatopisarką", „Strumień świadomości zapisany w formie zapisków wrażliwej nastolatki" i tak dalej, i tak dalej. Spakowano Kane do worka „brutalistów" i z ignoranckim zadęciem zabrano się za poszukiwanie nowych zjawisk teatralnych, które można skrytykować i na które można się dąsać. 4.48 PSYCHOSIS była wystawiona w polskich instytucjonalnych teatrach raz. Jeden raz.
Sztuka Kane jest dziełem wybitnym, skonstruowanym według żelaznej logiki. Można 4.48 przeczytać jako fabularną historię pobytu w szpitalu psychiatrycznym, można ten trop fabularny pominąć i czytać tę sztukę jako serię obrazów, w której postać mówiąca tekstem Kane stara skomunikować siebie samą ze światem.
/Materiały Teatru Polskiego/

„Pippin" – reż. Jerzy Jan Połoński -Teatr Muzyczny w Poznaniu
10.09 (piątek) o godz. 19 oraz 11.09 (sobota) o godz. 19

Polska premiera musicalu, który po raz pierwszy został zaprezentowany na Broadwayu w 1972 roku. Teatr Muzyczny w Poznaniu pokazuje nową wersję z 2013 roku. Na scenie oglądamy historię następcy tronu frankijskiego, młodego księcia Pippina, który po zabiciu ojca, króla Karola Wielkiego, obejmuje władzę. To, co interesuje go najbardziej to intrygi i władza. Pewnego dnia postanawia jednak przewartościować swoje życie i cieszyć się każdą jego chwilą.

Autorem Pippina jest Stephen Schwartz, czterokrotny zdobywca Grammy oraz trzykrotny laureat Oscara. Sam spektakl otrzymał cztery prestiżowe nagrody Tony w 2013 roku. Poznańska wersja, Pippin. Historia prawdziwa o poszukiwaniu szczęścia, klimatem nawiązuje do słynnego filmu Parnassus w reżyserii Terry'ego Gilliama. Nie zabrakło w nim także elementów teatru pantomimy, teatru lalkowego, teatru tańca, a także komedii dell'arte. Widzowie poznają siłę manipulacji oraz marzeń, które mogą okazać się destrukcyjne. Spektakl stanowi komentarz do współczesności, a zarazem przypomina, że w imię sławy ludzie gotowi są na najpodlejsze czyny. Piosenki i sceny zbiorowe musicalu z jednej strony nawiązują do melodyjnej stylistyki muzyki pop, a z drugiej wykorzystują taneczne elementy muzyki Rn'b i soul i jeszcze w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia włączyły je do repertuaru tak znane czarnoskóre grupy jak The Jacksons Five, czy The Suprems. Wersja z 2013 ukazuje nową szatę dźwiękową musicalu, przybliżając go do współczesnych standardów brzmieniowych. Utwory takie jak „Magic to do", „Corner of the sky" czy „Simple joys" pozostają w pamięci jeszcze na długo po zakończeniu przedstawienia. W sezonie 2019/2020 spektakl otrzymał dziewięć nagród w plebiscycie pt. „Musicalowe Nagrody Widzów", organizowanym przez blog Musicalna. /Materiały Teatru Muzycznego/

„Jak zupełnie zniknąć" – Vera Popova, Gosia Trajkowska, Adrien Cognac – Scena Robocza w Poznaniu
10.09 (piątek) godz. 19
Jakie są przyczyny znikania? Bitcoin Evolution. Jakie skutki znikanie pociąga za sobą? Czy akt zniknięcia_znikania można traktować jako potencjał? Pytamy o źródła i definicje znikania; o figury, osoby i postaci, które w ten czy inny sposób próbowały zniknąć_zniknęły_nigdy nie istniały. Za pomocą różnych strategii uczymy się znikać, nie istnieć. Znikanie_nieistnienie jest czymś, co istnieje i co jesteśmy w stanie praktykować. Interesują nas niemal wszystkie aspekty znikania: te zupełnie osobiste, polityczne, ekologiczne, językowe; te wirtuozerskie, te najcichsze, te o których nikt się nigdy nie dowiedział; znikające choroby, stany zakochania, przyjaźnie; znikanie masowe, zniknięcie z życia publicznego, zniknięcia zaplanowane; powolne zanikanie krajobrazu, który znamy. Postaramy się zniknąć w imię rewolucji przeciwko wszechobecnej energii, ciągłej mobilizacji zasobów mentalnych, agresywnej kreatywności i społecznej przemocy. /Materiały Sceny Roboczej/

"Wieczór Panieński Plus" – reż. Maria Seweryn – Scena kina teatru Apollo
10.09 (piątek) o godz. 18 oraz 21

Wieczór panieński zdarza się raz... na jakiś czas. Trzy przyjaciółki po przejściach z przytupem wkraczają na nowe drogi życia. Irena przyjmuje oświadczyny bogatego biznesmena, a choć daty ślubu jeszcze nie wyznaczono, trzeba wydarzenie uczcić. Jak? Oczywiście organizując wystrzałowy, szalony wieczór panieński. Pech w tym, że panienki nie są już panienkami, termin imprezy trudno wcisnąć w napięte grafiki pracujących uczestniczek, zamówione atrakcje jedna po drugiej biorą w łeb, a występ przystojnego striptizera, który miał stanowić gwóźdź wieczoru, okazuje się... gwoździem do trumny szampańskiej zabawy. Panieński wieczór zmienia się w wielką awanturę, którą potęguje wezwany na pomoc były mąż przyszłej panny młodej. Okazuje się, że to, czego sobie życzymy nie zawsze jest tym, czego potrzebujemy, a serce i rozum najczęściej stoją po różnych stronach barykady. /Materiały Wojart.pl/

„Przyjęcie dla głupca" – reż. Taduesz Bradecki – Teatr Nowy w Poznaniu
11.09 (sobota) o godz. 19 oraz 12.09 (niedziela) o godz. 19

Wizje świetlanej przyszłości można budować na różnych podstawach: talencie, miłości tudzież ciężkiej pracy. François Pignon, skromny urzędnik, głęboko wierzy, że fundamentem jego kariery staną się już niebawem... zapałki! A raczej skomplikowane konstrukcje mostów, które w wolnych chwilach tworzy z tego nietypowego budulca. Czy przypadkowe spotkanie z zamożnym wydawcą stanie się dla dobrodusznego konstruktora szansą na spełnienie łatwopalnych marzeń? /Materiały Teatr Nowego/

„Wąsik" – reż. Jan Jankowski – Scena kina teatru Apollo
11.09 (sobota) o godz. 17 oraz 19:30

Młody, wyjątkowo nieasertywny, bezrobotny mężczyzna przygotowuje się na pierwszą wizytę przyszłego teścia. Narzeczona i marudny bezrobotny kumpel - lokator oraz nadto gadatliwy sprzątacz nie pomagają w tym trudnym dniu. Na dodatek zawodzi maszynka do golenia pozostawiając na twarzy bohatera... WĄSIK! Owy WĄSIK, nieoczekiwanie prowokuje przezabawne sytuacje! Dobrego zakończenia można się oczywiście spodziewać! Ale o co chodzi z tym WĄSIKiem dowiecie się oglądając ten przezabawny spektakl! /Materiały Wojart.pl/

"Napięty jak lina linoskoczka" spektakl PLATEAU w ramach Polskiej Sieci Tańca – reż. Paul Bargetto - Bytomski Teatr Tańca i Ruchu ROZBARK w siedzibie Polskiego Teatru Tańca w Poznaniu
11.09 (sobota) o godz. 20

Połączenie tańca i teatru, starego bawoła w nowych baletkach i dzika ze skrzydłami to najnowsze dzieło polskiego choreografa Macieja Kuźmińskiego i reżysera emigranta z USA Paula Bargetto. Wynikiem ich kolaboracji jest spektakl napięty jak lina linoskoczka, który gardzi strachem, skacząc odważnie nad przepaścią i śmiejąc się z lekką pogardą by – mamy nadzieję – zapewnić Państwu rozrywkę najwyższego lotu. Ale najpierw musimy was ostrzec. Choć puszczamy oko – ta gra nie jest zabawą. Żyjemy bowiem w bardzo niepewnych czasach, a płaskowyż, na którym rodzimy dzieci i budujemy domy, zbudowany jest z ruchomych piasków i nagrobków. Wszystko, co kiedyś było nam drogie, co zdawało się być autentyczne, niewinne i dobre, zostało zawiane przez wiatr międzynarodowego handlu.

Sprawiedliwość i moralność stały się tylko ziarnem w oku wszystko wiedzącego i widzącego cyklonu mediów a–społecznościowych. Nasz ukochany naród – nękany podziałami, rozwieszony jak pranie między biegunami – pęka z napięcia jak guma w za małych majkach. Jesteśmy podejrzliwi, nieufni, wieszamy psy na wszystkim i wszystkich. Uczestniczymy w ruchu konspiracyjno-rekonstrukcyjnym, skanujemy horyzont, ekshumujemy resztki tradycji, wypatrujemy zbawiciela, który pokazałby nam drogę wyjścia. /Materiały Ptt Poznań/

XIII Poznań Old Jazz Festival
11 września (sobota)

12:00–13:00 Parada Nowoorleańska na trasie Stary Rynek – Stary Browar (w razie niepogody zespoły pojawią się w różnych punktach Starego Browaru) Szachownica w Starym Browarze
14:00 – 14:45 Mała Akademia Jazzu oraz konkurs plastyczny dla dzieci
17:00 – 21:00 koncert galowy na szachownicy
Od 17:00 projekcja filmów z jazzem w tle: „Vabank" oraz „Mój rower"
/Materiały: https://oldjazzfestival.pl/ /

„Don Giovanni" – reż. Ran Arthur Braun – Teatr Wielki w Poznaniu (Akademicki Teatr Muzyczny Olimpia - Grunwaldzka 22, 60-700 Poznań (wejście od ul. Matejki)
11.09 (sobota) o godz. 19 oraz 12.09 (niedziela) o godz. 18

Ostatni dzień z życia nieśmiertelnego podróżnika w czasie... Przesuwające się nieubłaganie wskazówki zegara jego nie dotyczą. On jest ponad i poza czasem. A co się stanie, gdy spotkamy go w naszej rzeczywistości? A jeśli ten nieśmiertelny wędrowiec zapragnie zmienić przeznaczenie...

Don Giovanni jakiego jeszcze nie było! Zderzenie wielkiej historii o nieśmiertelnym uwodzicielu ze współczesnością. Operowe przedstawienie i rapowa bitwa? Miks emocji i uczuć. Znany z nieposkromionej reżyserskiej wyobraźni Ran Arthur Braun tym razem wchodzi w umysł bohatera opery Mozarta, pokazując tkwiące w nim sprzeczności. Celem reżysera jest stworzenia wrażenia teatru bliskiego medium, jakim jest kino, gdzie historia rozgrywająca się z umyśle bohatera składa się z przebłysków przeszłości i chwil teraźniejszych. /Materiały Teatru Wielkiego/

„Solastalgia" – reż. Magda Szpecht– Teatr Wielki w Poznaniu (online)
11.09 (sobota) o godz. 21

SOLASTALGIA – pojęcie ukute przez australijskiego filozofa Glenna Albrechta. Opisuje zespół dolegliwości psychicznych i fizycznych, zaburzenia depresyjne i lękowe wywołane zmianami klimatycznymi, poczuciem bezradności wobec zachodzących przemian oraz przytłoczeniem globalnymi narracjami medialnymi na ich temat. To stan tęsknoty za domem, odczuwany nawet wtedy, gdy jesteśmy tam fizycznie. To tylko kwestia czasu, zanim poczujemy się uchodźcą u siebie.

Technologiczne utopie końca XX w. zamieniły się dystopie. Doświadczamy "roztapiania" kluczowych i stabilnych dotąd pojęć takich jak: człowiek, życie, świadomość, natura, kultura, sztuka, doświadczamy kryzysu demokracji, kryzysu wiary, w tym wiary w naukę. Ludzka cywilizacja znalazła się w stanie niepewności. Zanurzamy się, rozpuszczamy, a może nawet toniemy w oceanie informacji. Kluczową inspirację znaleźliśmy w najbardziej oryginalnej koncepcji Stanisława Lema - świadomy wodny byt ożywiony, inteligentny ocean - Solaris, czyli Sola (ri) stalgia .... /Materiały Teatru Wielkiego/

Koncert Evgena Malinovskiyego - PoemaCafe Kawiarnia Artystyczna
11.09 (sobota) godz. 19

Recital ma charakter spotkania publiczności z artystą, mono-spektaklu autobiograficznego skierowanego na poznanie przez publiczność życiorysu, drogi artystycznej i poglądów artysty. Recital składa się z wybranych przez samego artystę pieśni i poezji rosyjskich i polskich autorów. W tym recitalu brzmią także utwory autorstwa samego artysty. Cały program i podwójna płyta o tym samym tytule jest formą podsumowania dotychczasowego życia artysty, zarówno artystycznego jak i prywatnego (25 lat w Rosji, 25 lat w Polsce). Intencją recitalu jest misja zbliżania kultur, jaką artysta sobie obrał na całe swoje życie publiczne.
/Materiały z Facebook'a/

„Carmina Burana" - reż. Luiza Szumiło-Walczak - Przestrzeni Działań Otwartych (PDO) - Kolektyw Kąpielisko (Park Jana Kasprowicza)
12.09 (niedziela) godz. 16

"Carmina Burana" to nazwa trzynastowiecznego zbioru pieśni o tematyce biesiadnej i erotycznej. Kompozytor Carl Orff do części z nich skomponował w 1937 r. kantatę sceniczną, która przeszła do kanonu największych dzieł muzyki klasycznej. „Carmina Burana" w wykonaniu Przestrzeni Działań Otwartych (PDO) to spektakl realizowany przez osoby z niepełnosprawnościami, głównie intelektualnymi. Jego akcja dzieje się w starożytności i średniowieczu, odwołuje się do antycznych oraz pogańskich wierzeń i zwyczajów.

Spektakl składa hołd słowiańskim bóstwom i wierzeniom przez setki lat kształtującym kulturę, w której żyjemy. Ukazuje związki człowieka z naturą oraz konflikty powstające na styku natury i cywilizacji. Mówi o uwikłaniu ludzi w relacje z mitycznymi bogami, o zmienności losu dyktowanego kaprysem Fortuny, obecne są w nim wątki ars moriendi. Spektakl przedstawia, mało dziś znaną, średniowieczną, legendarną krainę Kukanię, w której w pełni i bez ograniczeń korzystano z przyziemnych przyjemności życia. Tęsknota za takim miejscem była prawdopodobnie reakcją buntu wobec średniowiecznej moralności i ascezy./Materiały z Facebook'a/

„Goło i wesoło" – reż. Arkadiusz Jakubik – Scena kina teatru Apollo
12.09 (niedziela) o godz. 16 oraz 19

"Goło i wesoło" to opowieść o kilku bezrobotnych mężczyznach z małego miasteczka, którzy postanawiają założyć grupę striptizerską i zarabiać na występach dla miejscowych kobiet. Panowie z "Napalonych nosorożców" - bo tak nazywa się grupa - są niezdarni i kompletnie nieseksowni. Za chudzi, za grubi, nieśmiali i nieudolni, a swoje opory przełamują na naszych oczach. I to jak! Piotr Zelt z zakompleksionego, mieszkającego wiecznie z mamą asystenta proboszcza przeistacza się w rytmicznie bujającego biodrami przystojniaczka, Michał Meyer, mały i zamknięty w sobie facecik, nabiera energii scenicznej a la Michael Jackson, Sebastian Cybulski z podwórkowego cwaniaczka i romantycznego gitarzysty staje się rockandrollowcem na miarę Johna Travolty, Michał Lesień z chamowatego kierownika zamienia się w słodkiego, uwielbiającego swoją tłuściutką seksualność żigolaka, a Marek Kaliszuk .. słów brakuje, w kogo przeistacza się Marek! To trzeba zobaczyć! Najlepsze show komediowe na deskach teatrów grane jest już od 2005 roku! Na scenie WojArt "Goło i wesoło" gościło już blisko 100 razy! I dalej bawi do łez!
/Materiały Wojart.pl/

Natasza Thiem
Dziennik Teatralny Poznań
10 września 2021

Książka tygodnia

Trailer tygodnia

Film balkonowy
Paweł Łoziński
Czy każdy może być bohaterem filmu? C...