Premiera komedii o sędziach piłkarskich

"Szczaw, frytki" - reż. Piotr Kaźmierczak - Teatr Polski w Poznaniu

Dlaczego sędziowie piłki nożnej lubią tak dziwne skojarzenia żywieniowe przekonamy się już w sobotę. W Teatrze Polskim premiera sztuki węgierskiego dramaturga Zoltana Egressy’ego - „Szczaw, frytki” opowiadająca o trzech sędziach.

– To słodko-gorzka historia o trzech facetach w różnym wieku, dwóch sędziach liniowych i głównym – mówi Piotr Kaźmierczak, odtwórca roli sędziego liniowego i reżyser spektaklu. – Cieszę się, że Jolanta Jarmołowicz, tłumaczka sztuki, uparła się i nie dopuściła do polskiej prapremiery w innym teatrze, choć były takie zakusy. Dostaliśmy świetny materiał do grania. Oglądając mecze piłkarskie, nie widzi się w ogóle sędziów.

Okazuje się, że sędziowie doświadczają czasami większych emocji niż piłkarze. Oczywiście, nie jest to sztuka o sędziowaniu, ale o ludziach, którzy mają swoje problemy, kochają, przeżywają zawody miłosne...

Zdaniem reżysera, ten węgierski tekst w zadziwiający sposób pasuje do polskich realiów, a typy bohaterów można by odnaleźć w innych środowiskach również.

– Jeden z nich jest przykładem młodego wilczka, który chce zrobić karierę – opowiada Kaźmierczak. – Drugi jest starym wyjadaczem, natomiast trzeci przypomina piwosza, który się dziwi, że zostawiła go kobieta.

Chociaż sztuka Egressy’ego opowiada o męskim świecie, w tle, w rozmowach, pojawi się kobieta. Ona tylko potrafi ugotować potrawę łączącą szczaw i frytki.

Spektakl powstaje w ramach Pracowni Inicjatyw Aktorskich. Choreografię przygotowała Iwona Pasińska.

Polska prapremiera sztuki "Szczaw, frytki" w Teatrze Polskim w Poznaniu odbędzie się 5 października o godzinie 19. Następne spektakle: 6 października, godzina 17, 8 i 9 października, godzina 19.00.


Stefan Drajewski
Polska Głos Wielkopolski
3 października 2013

Książka tygodnia

Ze szczytów Alp…Dramat i teatr szwajcarski w XX i XXI wieku
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Karolina Sidowska, Monika Wąsik

Trailer tygodnia

Kto ukradł jutro?
Olga Ptak
Dlaczego wydałam tę książkę? Bo do ...