Premiera na podwójny jubileusz

"Traviata" - reż. Janina Niesobska - Teatr Wielki w Łodzi

27 kwietnia najbardziej pikantna opera Giuseppe Verdiego "Traviata" w 200- lecie urodzin kompozytora i w 160 lat od premiery w weneckim Teatro La Fenice. Obecna premiera jest trzecią realizacją ( poprzednie: 1972 i 1987 ) tej opery w Teatrze Wielkim, tym ciekawszą, że realizatorzy postanowili zachować większość kostiumów projektowanych w 1987 roku przez ikonę scenografii telewizyjnej - Xymenę Zaniewską.

Verdi skomponował "Traviatę" w tzw. środkowym okresie swojej twórczości, a zapytany przez współczesnych, którą ze swych oper uważa za najlepszą, miał ponoć odpowiedzieć: jako zawodowiec - "Rigoletta", a jako amator - "Traviatę". Verdi spełnił swoje kompozytorskie marzenie: stworzył bowiem operę realistyczną i współczesną, jedyną w swoim bogatym przecież dorobku. Wszystkie wcześniejsze i późniejsze jego dzieła, życiowe prawdy i ludzkie dramaty skrywają pod coraz to innym kostiumem historycznym. Czterdziestoletni wówczas Verdi dał publiczności najbardziej pikantną operę i"z życia wziętą", z ariami i ansamblami, które od 200 lat wiodą samodzielne życie estradowych przebojów.

W blisko półwiecznej historii Teatru Wielkiego, obecna premiera Traviaty jest trzecią dopiero (pierwsze dwie: 1972 i 1987 ) realizacją tego operowego przeboju. Każdy Teatr operowy wprowadzając muzyczną opowieść o nawróconej kurtyzanie do repertuaru musi liczyć się z tym, że trudno mu będzie się jej "pozbyć" - przeważnie nie pozwala na to publiczność. A jeśli jeszcze do partii Violetty dysponuje się śpiewaczkami o wiarygodnej aparycji, z głosem pozwalającym na wokalną ekwilibrystykę i aktorstwem potrafiącym oddać największe emocje - to długoletniość w repertuarze zapewniona.Takich właśnie śpiewaczek oczekiwał dla swojej Violetty sam Verdi. Miał ponoć powiedzieć, że do Violetty potrzebuje: una donna di prima forza (śpiewaczki najwyższej klasy)! Znakomicie bez wątpienia realizowała wymagania kompozytora pierwsza Violetta w Metropolitan Opera (1883) - Marcelina Sembrich-Kochańska.

"Traviatę" na łódzkiej scenie śpiewały m.in.: Delfina Ambroziak, Teresa May-Czyżowska, Danuta Salska, Krystyna Rorbach, Roma Owsińska i obecne Violetty: Joanna Woś (na zdjęciu), Dorota Wójcik i Karina Skrzeszewska.

(-)
Materiał Teatru
23 kwietnia 2013

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia

Maskarada – Międzynaro...