Premiera w Kochanowskim

"Nocny portier" - reż. Łukasz Chotkowski - Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu

Łukasz Chotkowski reżyseruje przedstawienie w oparciu o scenariusz skandalizującego filmu Liliany Cavani "Nocny portier". Dużą rolę w przedstawieniu odegra muzyka Piotra Bukowskiego.

Film Liliany Cavani z 1974 roku natychmiast wzbudził ogromne kontrowersje - dla jednych stał się dziełem wyklętym, dla innych przedmiotem kultu. Nikt tak wcześniej nie mówił o Zagładzie, nikt tak nie pokazywał ofiary obozu koncentracyjnego.

Akcja filmu rozgrywa się w Wiedniu w 1957 r. Max, były oficer SS, pracuje jako nocny portier w eleganckim hotelu. Pewnego wieczoru wśród nowo przybyłych gości Max zauważa młodą, piękną kobietę, Lucię - żonę sławnego, amerykańskiego dyrygenta. Rozpoznaje w niej swoją dawną ofiarę. Nazajutrz Lucia towarzyszy mężowi w operze i wraca myślami do roku 1942, kiedy to jako 15-letnia dziewczyna została wywieziona do obozu koncentracyjnego.

Max, sadysta i fetyszysta, wybrał ją wówczas z transportu więźniarek i zgwałcił, a potem zaczął poddawać okrutnym praktykom seksualnym. Nie wysłał jednak na śmierć. W ofierze uczucia upokorzenia, zawłaszczenia, pogardy i zagrożenia zaczęły ustępować instynktowi.

Dziewczyna ulegała fantazjom Maksa, sama je wymyślała i urozmaicała. On na swój sposób również się do niej przywiązał. W koszmarnej, obozowej rzeczywistości hitlerowski oprawca i więźniarka osiągnęli status przypominający zależność kochanków.

Spotkawszy się po latach, oboje odnajdują w sobie to samo niepokojące uczucie. Kiedy mąż Lucii wyrusza w dalszą podróż artystyczną, ona postanawia zostać w Wiedniu. Przeprowadza się do Maksa, dawna namiętność wybucha ze zdwojoną siłą. Ale Max jest teraz członkiem swoistego trybunału, który stworzyli byli oficerowie SS, aby tropić i unicestwiać świadków swej przeszłości.

Lucia ich rozpoznała, może ich zdemaskować. Współtowarzysze Maksa uznają ich romans za niebezpieczny i postanawiają zlikwidować kobietę. Max nie chce jednak wydać kochanki na pewną śmierć.

Łukasz Chotkowski dokonał adaptacji scenariusza filmu Liliany Cavani. Powstające w Teatrze Kochanowskiego przedstawienie będzie prapremierą polską.

- Nasz "Nocny portier” porusza kilka tematów - mówi reżyser. - Jednym z nich jest eksploracja człowieka totalitarnego, którego nie oceniamy, tylko pokazujemy. Kolejnym tematem jest miłość totalna, antyczna, biblijna. Siła równa faszyzmowi. W tej historii interesuje mnie spotkanie dwójki ludzi, którzy doświadczają niewytłumaczalnej siły, która splata ich na całe życie.

Przedstawienie jest też o tym, jak grupa niszczy słabą jednostkę, która poddaje jej się, a jednocześnie grupa i jednostka wchodzą w chorą symbiozę, która daje grupie napęd.

Kolejny temat interesujący twórców przedstawienia to fetyszyzacja faszyzmu. Kiedy faszyści robią bezustanne przesłuchania, rekonstruują przeszłość, starają się dotrzeć do świadków i ich likwidować, chcą znów poczuć się jak na wojnie, kiedy - młodzi i wspaniali - byli królami świata.

- Eksterminacja ludzi w imię Ideologii nie zniknęła i nie zniknie we współczesnym świecie. Dlatego "trzeba by ludzi od nowa wykalibrować. Trzeba by móc zaprowadzić ich do nich samych, do środka, żeby przerażeni sobą, uciekli od siebie, ratując się przed tym, do czego są zdolni.” - mówi Łukasz Chotkowski.

Współdramaturgiem przedstawienia jest autor muzyki, Piotr Bukowski.
- Spektakl będzie miał bardzo silną strukturę muzyczną - mówi Łukasz Chotkowski. - To znaczy, że muzyka będzie stale towarzyszyła i wyrażała stany wewnętrzne postaci. Muzyczność nadaje rytm i określa klimat tego spektaklu. Już kilka lat temu Piotr mnie przekonał, do każdego przedstawienia budować oryginalną przestrzeń muzyczną, która jest jego istotnym bohaterem.

- Wyobrażam sobie, że nasi bohaterowie to ludzie w jakiejś zamkniętej przestrzeni i w totalnym klinczu, skazani na siebie. W ten zastały, gęsty świat wchodzi Lucia - siła, która rozwala wszystkie zależności, dekonstruuje zastaną rzeczywistość. Temu da wyraz także muzyka - mówi Piotr Bukowski. - Lucia do świata faszystów, w którym panuje kult siły, wnosi coś, co ich przeraża i przerasta. Jeszcze większą siłę, z którą nie są w stanie wygrać. Sami nie znamy odpowiedzi na pytanie czym jest ta siła. Czy to miłość, pożądanie czy chęć władzy, która przybiera postać miłości.

Jak zapowiadają twórcy przedstawienie będzie "bardzo teatralne, bardzo formalne i bardzo zimne”. W roli Lucii zobaczymy Aleksandrę Cwen. Maksa zagra Adam Ciołek. Ponadto wystąpią: Grażyna Misiorowska, Ewa Wyszomirska, Andrzej Jakubczyk, Maciej Namysło, Krzysztof Wrona oraz Mikołaj Mikołajczyk, który jest także autorem choreografii. Autorką scenografii jest Agata Skwarczyńska.

Iwona Kłopocka
Nowa Trybuna Opolska
9 maja 2011

Książka tygodnia

Stanisława Walasiewicz. Medaliści
Wydawnictwo Bosz
Redakcja: Marzena Jaworska

Trailer tygodnia