Premiera żydowskich "Dziadów" w Rzeszowie

"Dybuk" - reż. Aneta Adamska - Teatr Przedmieście

Pragniemy przywołać dybuka ulic, gdzie mieszkamy po to, by dla siebie odkryć nieznaną tradycję, która przez wieki współtworzyła to miasto - Reishę - piszą realizatorzy. Premiera już dziś - 21 września.

Tytułowy "dybuk" to w mistycyzmie i folklorze żydowskim zjawisko zawładnięcia ciałem żywego człowieka przez ducha zmarłej osoby. Dybukiem nazywa się też samego ducha, duszę zmarłego, która nie może zaznać spoczynku z powodu popełnionych grzechów i szuka osoby żyjącej, aby wtargnąć w jej ciało. Zaś dramat Dybuk, będący jednym z najsłynniejszych utworów w języku jidysz, jest tym dla teatru żydowskiego, czym dla polskiego są "Dziady".

W latach 1911-1914 Szymon An-ski zorganizował wielką ekspedycję etnograficzną poświęconą żydowskiej kulturze ludowej, która objęła ponad 70 miejscowości na terenie Wołynia i Podola. W 1915 roku odbył trzy podróże po Galicji i Bukowinie. Gościł także w Rzeszowie- typowym galicyjskim miasteczku z liczną społecznością żydowską. Doświadczenia z podróży, jego obserwacje i zasłyszane opowieści stały się później kanwą jednego z najsłynniejszych dramatów w literaturze żydowskiej XX wieku.

Prawie sto lat potem, z dzisiejszego Rzeszowa, w którym mieszkamy, pracujemy, kochamy i tworzymy nasz teatr wyruszył zainspirowany dramatem An-skiego w poszukiwaniu nieistniejącego świata chasydzkich śpiewów, gwaru jidysz i tajemniczego świata mistyki żydowskiej. Krok po kroku próbowaliśmy odszukać cienie na murach rzeszowskich synagog i wsłuchać się w szepty kamienic przy ulicach Joselewicza, Tannenbauma, Bluma...

Do tekstu dramatu dołączyła muzyka klezmerska: akordeon, skrzypce, cymbały. Duch Nachuma Sternheima poprowadził najmłodszych członków naszej grupy w światy muzycznych inspiracji ludowej mieszanki podkarpacko-żydowskiej. I od tamtej chwili muzyka wyznaczyła rytm naszego spotkania z nieznanym światem..

Człowiek rodzi się przecież na wielkie, długie życie. A jeśli umrze przed czasem, gdzie podziewają się nieprzeżyte dni jego życia? Jego radości i cierpienia? Jego myśli, których przemyśleć nie zdążył, jego czyny, których dokonać nie mógł?...

Pragniemy przywołać dybuka ulic, gdzie mieszkamy po to, by dla siebie odkryć nieznaną tradycję, która przez wieki współtworzyła to miasto - Reishę.

(-)
Materiał Teatru
21 września 2013
Portrety
Aneta Adamska

Książka tygodnia

Paragon
Wydawnictwo Mamiko
Justyna Nawrocka

Trailer tygodnia