Próba dla mediów

"Kamasutra. Nauka rozkoszy" - reż. Aldona Figura - Teatr Na Woli im. Tadeusza Łomnickiego w Warszawie.

Zapraszamy na próbę dla mediów spektaklu „Kamasutra. Nauka rozkoszy” , która odbędzie się w środę (23 stycznia) o 11:00 na Scenie Na Woli przy ul. Kasprzaka 22.

Jak o  "Kamasutrze" wypowiada się Aldona Figura, reżyserka spektaklu:

„Sutra" znaczy nauka, a „kama" to rozkosz. W hinduskiej mitologii bogiem przyjemności cielesnej jest Kama. Nie miłości, tylko właśnie bogiem pożądania, rozkoszy, przyjemności fizycznych. „Kamasutra" jest traktatem, nauką o pożądaniu i rozkoszy, ale w tej nauce zawiera się też filozofia życia. W potocznym mniemaniu „Kamasutra" może kojarzyć się z poradnikami typu „101 sposobów na doprowadzenie kobiety do orgazmu", jednak pokazuje ambitniejsze, naukowe podejście do tej sfery, co więcej jest napisana bardzo pięknym poetyckim językiem. Kamasutra nie mówi tylko o akcie seksualnym, ale też o otoczce i aurze, która temu towarzyszy – konwencji zachowań, uwodzeniu, mówi, co jeść i pić, jak spędzać czas wolny. Relacje damsko-męskie są tu bardzo zrytualizowane.

W Kamasutrze nie ma w ogóle kategorii grzechu w odniesieniu do przyjemności cielesnych. Mówi się o seksie w bezpruderyjny, prosty i otwarty sposób być może dlatego, że w kulturze hinduskiej przyjemności cielesne są uważane za jedne z najważniejszych i największych przyjemności w życiu człowieka i nie należy ich zaniedbywać.
Podejście Kamasutry do sfery seksualnej jest moim zdaniem dość pragmatyczne, a także naukowe. Namiętność, pożądanie jest siłą, nad którą człowiek powinien panować, którą powinien kierować. Dlatego więc jest to traktat naukowy, który klasyfikuje ludzkie typy, zachowania, wymienia rodzaje objęć czy pozycji. Wszystko zostaje skategoryzowane i nazwane, w dodatku w sposób poetycki, co dziś z jednej strony może nas zachwycać - także swoją różnorodnością - z drugiej bawić.
Chociaż wyczuwam czasami, że jest w tym także element gry, manipulacji, intryganctwa, że można te techniki wykorzystywać do uwodzenia kolejnych kobiet. Jest mowa oczywiście o romantycznych chwilach, patrzeniu w księżyc, słuchaniu muzyki, ale jest też pokazany związek między seksem a pieniędzmi. Jest w „Kamasutrze" cudowny rozdział dotyczący kurtyzan, o tym jak uwodzić klienta, zatrzymać go przy sobie, jak wyciągnąć od niego pieniądze, a potem jak się go pozbyć i znaleźć kolejnego.


„Kamasutra" była pisana dla młodych chłopców z bogatych, mieszczańskich rodzin i jest przede wszystkim rodzajem poradnika, jak urządzić sobie życie. Perspektywa męskiej przyjemności jest tu bardzo istotna, ale jest też dużo o tym, że w seksie nie chodzi o przyjemność męską, ale że idealny kochanek potrafi zadowolić seksualnie partnerkę. Celem jest doprowadzenie przeciwieństw - kobiety i mężczyzny do harmonijnej jedności.


„Kamasutra" jest traktatem, nie ma w niej akcji, występują natomiast różne postaci, jak mieszczanin, kurtyzana, nauczyciel sztuki miłosnej. My postanowiliśmy przy pomocy oryginalnego tekstu „Kamasutry" opowiedzieć współczesną historię, rozgrywającą się na imprezie w domu młodego playboya z klasy średniej.

(-)
Materiał Teatru
23 stycznia 2013

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia