Przede wszystkim dopisała publika

Rozmowa z Zdzisławem Derebeckim

Uważam, że teksty Swietłany Aleksijewicz, laureatki tegorocznej Literackiej Nagrody Nobla, były lepiej prezentowane w przygotowanym przez nasz teatr spektaklu „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" Pawła Palcata.

Ze Zdzisławem Derebeckim, dyrektorem Bałtyckiego Teatru Dramatycznego i selekcjonerem spektakli siódmej edycji Koszalińskich Konfrontacji Młodych „m-teatr 2016", rozmawia Wiesław Miller z portalu Koszalininfo.pl.

Wiesław Miller: W programie poprzedniego festiwalu w czerwcu 2015 roku było 11 przedstawień, w tym siedem w konkursie. Teraz zobaczyliśmy jedynie sześć spektakli konkursowych i dwa towarzyszące. Czy nowy wrześniowy termin festiwalu miał wpływ na budżet imprezy?

Zdzisław Derebecki: Budżet wynosił 220 tysięcy złotych, czyli jest na tym samym poziomie, co przed rokiem. 77 tysięcy pochodzi z ministerstwa kultury. Znacznie więcej niż w poprzednich latach, bo aż 90 tysięcy złotych, przekazało miasto Koszalin. Resztę wydatków uzupełniły Urząd Marszałkowski i nasz teatr. Owszem, sprawy finansowe miały wpływ na dobór repertuarowy, ale nowy termin się sprawdził. Przede wszystkim dopisała publiczność.

Festiwalowi towarzyszyło motto: „Reżyser w rzeczywistości". Jak to się ma do wydarzeń scenicznych?

Różnie to wyglądało. Przykładowo, przedstawienie ze Szczecina było bardzo współczesne, powiedziałbym, że quasi-reportażowe. Natomiast „Versus" miał inny charakter. Rzeczywistość jest bardzo różna, a reżyserzy, dzięki Bogu, widzą ją inaczej.

BTD wystawiło „Bezwietrzne lato", a Teatr Współczesny w Szczecinie â€" sztukę „Trollgatan. Ulica Trolli". Jak zachodniopomorskie produkcje wypadły na tle innych spektakli konkursowych?

To przyzwoite, porządnie zrobione spektakle. Na pewno były interesujące. Niestety ani jury, ani publiczność żadnego z nich nie wyróżniła.

Pamiętam jak rok temu kontestował pan werdykt końcowy. Tym razem jest dwóch laureatów. Czy zgadza się pan z oceną jurorów?

Zgadzam się po części. Uważam, że „Drugi spektakl" w reżyserii Anny Karasińskiej to ciekawe, bardzo dobrze zrobione przedstawienie. Z kolei drugim laureatem jest Jakub Skrzywanek, który wyreżyserował „Cynkowych chłopców". Spektakl ten zdobył też nagrodę publiczności. Do tego przedstawienia mam zastrzeżenia. Uważam, że teksty Swietłany Aleksijewicz, laureatki tegorocznej Literackiej Nagrody Nobla, były lepiej prezentowane w przygotowanym przez nasz teatr spektaklu „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" Pawła Palcata.

___

Zdzisław Derebecki - Aktor. W latach 1976-79 występował w Teatrze im. Mickiewicza w Częstochowie, w latach 1979-82 w Teatrze Dramatycznym w Płocku. W latach 1982-91 oraz od roku 2004 aktor Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie, od roku 2007 także jego dyrektor.

Wiesław Miller
Koszalininfo.pl
15 października 2016

Książka tygodnia

Dostojewski. Portret intymny
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Alex Christofi

Trailer tygodnia

"Odlot" - reż. Anna Au...
Anna Augustynowicz
Tytułowy Odlot nie jest jednak tylko ...