Puccini jakiego nie znacie

Opera z Opavy jedyny raz w Krakowie

Jedną z atrakcji tegorocznej XIII edycji Letniego Festiwalu Opery Krakowskiej będzie występ artystów Slezskiego Divadla z Opavy. 29 czerwca zespół zaprezentuje dwie jednoaktówki Pucciniego "Gianni Schicchi" z piękną arią Lauretty "O mio babbino caro" oraz poruszająca opowieść "Siostry Angeliki".

Perełki wśród dzieł operowych Pucciniego - tak często są nazywane jednoaktówki „Gianni Schicchi” i „Suor Angelica”. Groteskowo-śmieszna walka o majątek i poruszające uczucia matki do dziecka to najkrótsze podsumowanie dwóch historii opowiedzianych muzyką. Przepiękne arie, prosta, przekonująca scenografia sprawiają, że spektakle przygotowane przez zespół operowy z Opavy pozostawiają niezapomniane wrażenia.

Warto przytoczyć najogólniejszy zarys intrygi wyłaniającej się z libretta opery  "Gianni Schicchi". Krewni udają żal po śmierci Buoso Donatiego. Wkrótce rozchodzą się pogłoski, że Donati zapisał swój wielki majątek klasztorowi. Simone wyjaśnia, że jeśli testament jest już u notariusza, nie da się nic zrobić. Gdyby jednak był jeszcze w domu, wówczas... Wszyscy szukają testamentu, w końcu znajduje go Rinuccio. Ale co począć dalej? Rinuccio zna człowieka, który mógłby pomóc: jest nim Gianni Schicchi. Krewni nie akceptują go, ponieważ jest obcy. Rinuccio przypomina, że Florencja zawdzięcza swoją sławę takim właśnie "przybyszom". Jak na zawołanie pojawia się Gianni Schicchi z córką Laurettą, która chce wyjść za Rinuccia. Zita nie zezwala jednak na małżeństwo i Gianni Schicchi chce się oddalić urażony. Powstrzymują go tylko prośby Lauretty.

Znajduje wyjście. Jeśli nikt poza obecnymi krewnymi nie wie o śmierci Donata, można sporządzić nowy testament. Ale za taki czyn grozi surowa kara: utrata lewej ręki i wypędzenie. Kiedy pojawia się lekarz, nie zostaje wpuszczony. Gianni Schicchi naśladuje głos Donatiego i uspokaja lekarza przez uchylone drzwi mówiąc, że czuje się dobrze i chce teraz spać. Posyła się po notariusza i świadków. Tymczasem swoje życzenie dotyczące testamentu każdy szepcze do ucha Gianniemu Schicchi. 

W obecności notariusza Gianni Schicchi w łóżku i ubraniu zmarłego rozpoczyna dyktowanie testamentu. Zapisuje wszystko Gianniemu Schicchi, czyli ... sobie samemu. Na próżno krewni chcą protestować. Powstrzymuje ich grożąca im kara. Ledwo notariusz i świadkowie wyszli, wszyscy rzucają się na Gianniego. Ten jednak jest teraz panem "odziedziczonego" domu, dlatego wypędza zebranych. Tylko Lauretta i Rinuccio są zadowoleni. Gianni Schicchi zwraca się do publiczności. Dante skazałby go na piekło za ten postępek, ale on ma nadzieję na łagodniejszy osąd widzów. Z tej opery pochodzi piękna aria Lauretty "O mio babino caro", bez której żaden koncert galowy utworów Giacomo Pucciniego nie może mieć miejsca.

"Siostra Angelika" to równie niezwykła opowieść. Po wieczornym nabożeństwie siostry udają się do ogrodu klasztornego. Niektóre z nich otrzymują od siostry Eifrerin niewielkie kary. Siostry modlą się za zmarłe poprzedniego roku zakonnice. Wiele z nich ma skromne życzenia. Angelica twierdzi, że nie ma żadnych. Siostry nie mogą w to uwierzyć. Siostra Angelica jest od siedmiu lat w klasztorze, pochodzi prawdopodobnie ze szlacheckiej rodziny i od lat czeka Z utęsknieniem na wiadomości od swoich krewnych. Dwie siostry żebracze informują, że przed klasztorną bramą zatrzymał się wytworny dyliżans. Angelica zostaje wezwana do rozmównicy. Księżna, jej ciotka, arystokratyczna, ale zimna i pełna rezerwy dama, oznajmia jej, że przychodzi w sprawie podziału spadku rodzinnego. Ponieważ młodsza siostra Angeliki wychodzi teraz za mąż, wypełniła swoje zadanie, i Angelica powinna tylko podpisać papiery. Angelica pyta o imię małżonka i słyszy w odpowiedzi, że jest to ktoś, kto z miłości nie chce dostrzec hańby, jaką Angelica przyniosła rodzinie.

Angelica odpowiada pokornie, że dla pokuty ofiarowała wszystko Najświętszej Maryi Pannie i tylko jedna ofiara wydaje się jej niemożliwa - zapomnieć o synu. Księżna informuje ją chłodno, że dziecko umarło przed dwoma laty na ciężką chorobę. Z okrzykiem rozpaczy Angelica pada na podłogę. Gdy w klasztorze zapanowała cisza nocna, Angelica zrywa w ogrodzie trujące zioła i przygotowuje z nich napój. Po zażyciu trucizny uświadamia sobie nagle wielki grzech samobójstwa. Zrozpaczona wzywa pomocy Matki Boskiej. Drzwi kościoła otwierają się i staje w nich Madonna z chłopczykiem o jasnych włosach. Angelica wyciąga ręce do syna i umiera.

(-)
Materiały Festiwalu
24 czerwca 2009

Książka tygodnia

Street Art. Wielcy artyści i ich wizje
Wydawnictwo ARKADY
Alessandra Mattanza

Trailer tygodnia

"Powrót" - reż. Michał...
Michał Zdunik
Bywa tak, że odwiedzamy dom rodzinny ...