Pytania o naturę

"Transfugium" - reż. Krzysztof Rekowski - Teatr im. W. Bogusławskiego w Kaliszu

Adaptacja "Transfugium" dotyka problemu ważnego dla naszej rzeczywistości, stawiając pytania o koegzystencję człowieka i przyrody, o to, w jaki sposób budujemy relacje z otaczającym nas światem.

Imponująca, kilkupiętrowa księgarnia Foyles w Londynie jest spełnieniem marzeń niejednego miłośnika literatury. Spragnionych nowych wrażeń czytelników wita na parterze półka z najpopularniejszymi rekomendowanymi tytułami, po które na pewno warto sięgnąć. Mój wzrok przykuwa prosta niebieska okładka z białym napisem: "Flights". "Bieguni" Olgi Tokarczuk cieszą się w Wielkiej Brytanii dużym zainteresowaniem, w księgarni można również znaleźć tłumaczenia innych jej książek. Gdy widzę nazwisko polskiego reżysera na plakacie informującym o premierze w jednym z najlepszych teatrów na świecie, gdy odkrywam książkę polskiej autorki w dziale bestsellerów, gdy dowiaduję się, że ważna nagroda została przyznana polskiemu twórcy - przywożę z podróży wzruszenie i szczególną radość.

Proza Olgi Tokarczuk ma swoich zagorzałych wielbicieli w Polsce i za granicą. W 2018 roku autorka za tak pięknie prezentującą się na półkach angielskich księgarni powieść w tłumaczeniu Jennifer Croft otrzymała jedną z najważniejszych nagród literackich na świecie: The Man Booker International Prize. Międzynarodowy sukces zbiegł się z polską premierą "Opowiadań bizarnych". Wśród nich znajduje się między innymi opowiadanie "Transfugium", którego przeniesienia na scenę Teatru im. Bogusławskiego w Kaliszu podjął się Krzysztof Rekowski.

SEZON ADAPTACJI

Obecny sezon kaliskiego teatru można nazwać sezonem adaptacji - wielkopolscy widzowie mieli okazję obejrzeć "Mistrza i Małgorzatę", "Dziwny przypadek psa nocną porą", w zapowiedziach na początku sezonu pojawiały się również "Opowieści podręcznej", których jednak nie zobaczymy w Kaliszu.

Kwietniowa premiera "Transfugium" jest kolejną okazją do spotkania z prozą w teatrze. Dyrektor Bartosz Zaczykiewicz zapytany o decyzje repertuarowe związane z adaptacjami stwierdził, że rządzi nimi wybór czysto artystyczny:

"Niekiedy impulsem do adaptacji jest fakt, że dane dzieło prozatorskie świetnie prezentuje bardzo aktualny problem, który akurat nie występuje w wersji scenicznej. Inspiracją może być też chęć przeniesienia na deski teatru utworu powieściowego, teoretycznie niemożliwego do wystawienia, powodowana jakimś niezwykłym pomysłem inscenizacyjnym.

W historii teatru istnieje wiele powieści stale przenoszonych na scenę, np. Martwe dusze Gogola, Mistrz i Małgorzata Bułhakowa, setki baśni i mitów. Dzieła Szekspira są w ogromnej mierze adaptacjami wątków zawartych w innych utworach. Bywa też, że adaptacja słynnej prozy - lub poematu - jest dodatkowym bodźcem wyzwalającym specjalne zainteresowanie zarówno wykonawców, jak i widzów, kuszonych nieoczekiwaną propozycją".

W przypadku "Transfugium" opracowania scenicznego tekstu podjął się reżyser spektaklu, Krzysztof Rekowski. Zapytany o literaturę, którą postanowił przenieść na scenę, odpowiedział:

"Olga Tokarczuk jest dla mnie pisarką wyjątkową. Nie tylko uwodzi mnie magiczny język jej utworów, rodzaj obrazowo-filmowej narracji, ale także podejmowanie przez nią ważnych tematów - mierzenie się z ludzką egzystencją, duchowością różnych tradycji czy ekologią - zdecydowanie bardziej na poziomie filozoficznym niż doraźnym czy publicystycznym. Inscenizowanie prozy to zawsze spore wyzwanie. Na pewno już na etapie komponowania scenariusza daje więcej swobody niż gotowy dramat. Jestem zwolennikiem adaptacji, które nie są wiernymi przeniesieniami książki na scenę - wolę podążać za myślą autora i konfrontować ją ze swoim myśleniem".

Adaptacja "Transfugium" dotyka problemu ważnego dla naszej rzeczywistości, stawiając pytania o koegzystencję człowieka i przyrody, o to, w jaki sposób budujemy relacje z otaczającym nas światem. Tytułowe Transfugium to bowiem klinika, w której główna bohaterka poddaje się tajemniczemu zabiegowi, pozwalającemu przekroczyć granice natury.

W świecie, w którym codziennie czytamy w mediach o grożącej nam w przyszłości katastrofie ekologicznej, w którym zmagamy się z coraz bardziej uciążliwymi zmianami klimatycznymi, ale wciąż za mało zastanawiamy się nad długofalowymi skutkami naszych działań i ich wpływem na środowisko, teatr wydaje się doskonałym miejscem do podjęcia rozmowy na ten temat. Krzysztof Rekowski nie ukrywa swojej fascynacji wybranym tekstem:

"Pytania o nasz stosunek do świata natury są dziś niezwykle ważne. Czy zniszczenia, których dokonaliśmy na naszej planecie, są wynikiem wielowiekowej tradycji myślenia antropocentrycznego? Czy pragnąc ratować naturę lub się do niej zbliżyć, nie krzywdzimy jej? Przecież nie poznaliśmy najgłębiej jej potrzeb, nie potrafimy przewidzieć skutków ubocznych swojej działalności za kilkadziesiąt lat. Transfugium to wyjątkowo tajemniczy utwór - esencjonalna pigułka stawiająca ogromną ilość pytań. Po lekturze nie mogłem przestać myśleć o decyzji głównej bohaterki, o jej ewentualnych motywacjach, o tym, co w niej jest pociągające, a co mnie przeraża i wywołuje sprzeciw. Pomyślałem, że warto takim intensywnym myśleniem, które uruchamia opowiadanie Olgi Tokarczuk, podzielić się z widzami".

Proza Tokarczuk niewątpliwie daje do myślenia i porusza czytelników. W tygodniu prób generalnych do kaliskiej premiery "Transfugium" z Londynu dobiegła informacja, że Olga Tokarczuk drugi raz ma szansę otrzymać The Man Booker International Prize - w tegorocznym finale znalazła się jej powieść "Prowadź swój pług przez kości umarłych" w tłumaczeniu Antonii Lloyd-Jones. Oglądając adaptację "Transfugium", widzom nie pozostaje nic innego, niż cieszyć się z popularności polskiej prozy za granicą i z jej obecności na scenie kaliskiego teatru.

Agata Wittchen-Barełkowska
www.kulturaupodstaw.pl
26 kwietnia 2019

Książka tygodnia

Osobliwy dom pani Peregrine. Tom 4. Mapa dni
Wydawnictwo Media Rodzina
Ransom Riggs

Trailer tygodnia

„Viva La Mamma" - reż....
Roberto Skolmowski