Pytania o odpowiedzialność

„Battlefield" - reż. Peter Brook, Marie-Hélène Estienne - 4. Nowa Klasyka Europy w Łodzi

Kiedy ponad trzydzieści lat temu Peter Brook zaprezentował widzom adaptację indyjskiego eposu, stało się jasne, że inscenizacja „Mahabharaty" zapisze się w historii światowego teatru. Trwające dziewięć godzin przedstawienie zrealizowano na podstawie najdłuższego eposu w dziejach ludzkości, angażując do pracy artystów z różnych krajów, reprezentujących odmienne kultury i estetyki.

Peter Brook udowodnił, że historia zawarta w hinduskim tekście może być przystępna, zaś mieszczące się w niej przesłanie docenione przez widzów, niezależnie od ich pochodzenia i rasy.

Po trzydziestu latach reżyser oraz jego współpracowniczka Marie-Hélène Estienne zdecydowali się wrócić do świata tego monumentalnego przedstawienia. Premiera „Battlefield" odbyła się we wrześniu 2015 roku w Paryżu, natomiast w Polsce przedstawienie można było obejrzeć w ramach 4. Edycji Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Klasyki Światowej, którego gospodarzem był łódzki Teatr im. Stefana Jaracza. Spektakl z Théâtre des Bouffes du Nord zamykał obchody festiwalu, niewątpliwie stanowiąc jego najmocniejszy punkt.

Fabuła „Battlefield" przedstawiała kontynuację wydarzeń, które zostały ukazane w „Mahabharacie". Po wielkiej wojnie pomiędzy klanami Pandawów i Kaurawów, Judhisztira został obwołany królem, jednak widok milionów poległych w walce wojowników nie pozwalał mu odczuwać triumfu. Dawnemu władcy Dhrytarasztrze przyszło żyć w żałobie po śmierci stu synów, z prześladującym go przeświadczeniem, że to jego niewłaściwe decyzje doprowadziły do tragicznego w skutkach przelewu krwi. Mężczyźni starali się odnaleźć w nowej rzeczywistości i odzyskać spokój ducha. Odpowiedzi na swoje rozterki odkryli w hinduskich podaniach, legendach i mądrościach, z których wiedzę mogła czerpać również zgromadzona na widowni publiczność.

Ze wszystkich przedstawień zaprezentowanych w ramach festiwalu, spektakl Petera Brooka i Marie-Hélène Estienne był najbardziej oszczędny w środkach, jakie użyto do stworzenia starożytnego świata. Minimalistyczna dekoracja, której elementy wykorzystano na wiele sposobów, barwy kostiumów, głosy czwórki aktorów oraz dźwięki japońskiego bębna wystarczyły, by przenieść widzów do innego świata. Scenografia nawiązywała swoją estetyką do tej stworzonej ponad trzydzieści lat temu na potrzeby „Mahabharaty". Na jej tle czwórka aktorów zaprezentowała widzom prawdziwą magię teatru. Z dwóch bambusowych tyczek stworzono szalki wagi, z kawałka materiału nurt rzeki, z barwnych szali-pełznącego robaka. Spektakl Brooka przeciwstawił się współczesnej modzie na korzystanie w teatrze z nadmiaru technologii, dostarczającej zaskakujących efektów scenicznych lecz nie zawsze zawierających sensowne przekazy. Minimalizm użyty w jego przedstawieniu przypomniał widzom, że do zaistnienia teatru nie potrzeba wielu środków, wystarczą wykonawcy, ich przekaz i obserwujący wszystko widzowie.

W „Battlefield" nie należało doszukiwać się oceny działań bohaterów. Spektakl opisywał świat w takim kształcie, jaki faktycznie ma. Postacie przekonały się, że to nie tylko ludzkie decyzje doprowadzają do niektórych wydarzeń, główną rolę odgrywa Przeznaczenie, kierujące losem każdego. W spektaklu pytania o dobro i zło nie były najważniejsze, stanowiły wyłącznie wstęp do istotniejszej kwestii-uświadomienia sobie wagi odpowiedzialności za popełnione czyny. We współczesnym świecie rzadko stawia się pytania o konsekwencje działań, skupiając się wyłącznie na ich charakterze. Być może właśnie tę kwestię starał się uświadomić widzom Peter Brook. W jego spektaklu dominuje potrzeba pokoju, tęsknota za stabilizacją, jednak obok niej zaakcentowano istotną myśl: w świecie ludzi pokój nie zostanie osiągnięty. W historię ludzkości wpisany jest ciągły niepokój oraz powtarzająca się groźba zagłady. Mimo tego spektakl nie miał przygnębiającego charakteru, wręcz odwrotnie, wniósł poczucie spokoju i pogodzenia się z taką, a nie inną koleją rzeczy.

„Battlefield" wyreżyserowane przez Petera Brooka oraz Marie-Hélène Estienne było ostatnim przedstawieniem zaprezentowanym w ramach Festiwalu Nowa Klasyka Europy. Za jego pośrednictwem przypomniano publiczności, jak ważna jest umiejętność rozmowy, wychodzenia naprzeciw nieznanemu, innemu. Peter Brook zrobił ten krok w „Mahabharacie" uświadamiając widzom, że bez względu na to, z jakiej kultury się wywodzą, ludzi łączą problemy oraz potrzeby, które odczuwają. „Battlefield" miało taką samą rolę-narzuciło zgromadzonym na widowni Dużej Sceny konieczność zastanowienia się nad kwestią odpowiedzialności za podjęte decyzje i czyny. Bez względu na to, gdzie przyszło nam żyć, działania definiowane jako „dobre" i „złe" nie są najważniejsze, lecz radzenie sobie z konsekwencjami, jakie przynoszą.

„Battlefield" - reż. Peter Brook, Marie-Hélène Estienne - Théâtre des Bouffes du Nord, premiera: 15 września 2015 Paryż

Agata Białecka
Dziennik Teatralny Łódź
16 listopada 2016

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia