Rodzina na pozór

"Dulska forever" - reż: Ewa Wyskoczyl - Teatr ZL

Krzykliwa pozorantka, drobnomieszczańska kwoka terroryzująca swoje dzieci, mieszczka w najgorszym tego słowa znaczeniu... - Dulska! I choć wydawać by się mogło, że w dzisiejszym świecie, gdzie wszystko jest na sprzedaż, bohaterka powieści Zapolskiej nie miałaby już racji bytu, to okazuje się, że jest wręcz przeciwnie. Dulszczyzna zawsze w modzie, można by rzec. O tym, że tak faktycznie jest, dobitnie pokazał najnowszy spektakl Teatru ZL "Dulska Forever", którego premiera odbyła się 20 maja w Tarnogórskim Centrum Kultury

Reżyserka spektaklu Ewa Wyskoczyl, tym razem zaprosiła publiczność do świata współczesnego drobnomieszczaństwa, gdzie wszystko podszyte jest pozorną religijnością, nietolerancją i „dobrymi” manierami. Zblazowana Dulska (w tej roli przekonujący, zabawny i campowy Karol Gemczyk), jej rozerotyzowane córeczki (Agata Wierszeń i Marzena Paszkowiak), łamacz damskich serc Zbyszko (Adam Polakowski), ciekawska i pasożytnicza Juliasiewiczowa (Anna Przedpełska) i Felicjan (w tym wydaniu umieszczony w urnie na telewizorze) tworzą upiorną, groteskową rodzinkę. Pod pozorami „elegancji” kryje się ich prawdziwe oblicze, które symbolicznie ujawnia się w pożeraniu kiełbasy i śpiewaniu kiczowatych piosenek (jak oni śpiewają!). Jedynie Hanka (Marek Bula) sprowadzona do czarnego (dosłownie!) parobka wolna jest od wszechogarniającego kołtuństwa. I właśnie dlatego, że jest Inna, staje się kozłem ofiarnym. To na Hance wyżywają się członkowie zacnej rodzinki (sceny rzucania ziemniakami, czy kiełbasą).  

Spektakl Teatru ZL nie jest typowym przeniesieniem dramatu Zapolskiej na scenę, lecz bardziej eksperymentem scenicznym. Tym bardziej, że w przedstawienie wplecione są cytaty z „Autobiografii” Thomasa Bernharda (projekcje video) i dadaistyczny manifest Francisa Picabii „Kanibalistyczny manifest Dada” z 1921 roku, który swego czasu był jednym z ważniejszych głosów negujących dorobkiewiczostwo, dwulicowość i mieszczańską obłudę. W spektaklu tekst manifestu z zaświatów wykrzykuje... Felicjan (głosu gościnnie użyczył Michał Majnicz), do tej pory milczący świadek mieszczańskich zdarzeń.

„Dulska Forever” jest próbą krytycznego przyjrzenia się w krzywym zwierciadle dzisiejszemu światu mieszczuchów. Mieszczuchów żywiących się plotką, których nie razi Chrystus ze Świebodzina, ale razi Inny – czarny, gej, Żyd, czy ktokolwiek, kto ośmieli się myśleć inaczej niż Oni. I chociaż wydaje im się, że wiedzą jak być trendy i na czasie, to jednak w rzeczywistości są niczym innym karykaturą klasy średniej, do miana której aspirują. Dlatego Drogi Czytelniku miej się na baczności. Dulszczyzna atakuje!

Łukasz Karkoszka
(-)
4 czerwca 2011
Teatry
Teatr ZL

Książka tygodnia

ADAPTACJA. Skrzynka z narzędziami
Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie
Marta Miłoszewska

Trailer tygodnia