Romantycznie i groźnie w Teatrze Wielkim

"Wolny strzelec" Teatr Wielki w Łodzi

Gra ambicji, miłość, padają strzały, jest trup, ale tym razem operowe libretto zapowiada szczęśliwy finał... W salach prób Teatru Wielkiego rozbrzmiewa muzyka Carla Marii von Webera, orkiestra pod batutą Tadeusza Kozłowskiego przygotowuje "Wolnego strzelca". 14 marca pierwszy spektakl, a 21 marca (wyjątkowo w sobotę) Premiera z "Expressem". Nasza gazeta sprawuje patronat medialny nad tą intrygującą realizacją.

Duże pole do popisu dla reżysera oraz autora dekoracji Waldemara Zawodzińskiego i nie mniejsze dla orkiestry. Zajrzeliśmy na próbę instrumentalną.

- "Wolny strzelec", jeden z pierwszych zwiastunów muzycznego romantyzmu, jest okazją do pokazania tego, czego prekursorem był Weber - mówi T. Kozłowski. - Tremola, niskie rejestry klarnetów, różnorodność barw orkiestrowych, zmienność nastrojów właściwych dziełu romantycznemu, to motywy wręcz hitchcockowskie. Nie robimy obrazka z epoki (libretto osadza akcję "niedługo po wojnie 30-letniej"), czy "baśni tyrolskiej", ale operę, w której toczy się odwieczna i nieustająca walka dobra i zła.

Aby oddać charakter niemieckiej muzyki, zaprosiłem do współpracy prof. Adama Kosteckiego prowadzącego w Hanowerze klasę skrzypiec, kierującego tam świetną orkiestrą kameralną, by dał szlif naszym smyczkom. Wszystko w trosce o styl, ale też współczesne brzmienia dzieła. Obok popisowych arii są tu akcenty ludowe, mające klimat pieśni i tańców niemieckich.

"Wolny strzelec" jest operą, której libretto wychodzi poza salony. To historia Maksa, który kocha Agatę, córkę leśniczego, diabelskich knowań, kul odlewanych w tajemniczym jarze, mających gwarantować bezbłędne strzały i wiszącego w powietrzu dramatu zakochanych...

Jak reżyser rozłoży akcenty? Niebawem zajrzymy na scenę...

Obsada zapowiada okazję do poznania nowych wykonawców. Sopranową partię Agaty, obok doskonale znanej Moniki Cichockiej, przygotowują Katarzyna Hołysz i Aleksandra Chacińska, laureatka m.in. Grand Prix oraz nagrody specjalnej Międzynarodowego Konkursu Wokalnego w Bilbao (2006). Jest absolwentką łódzkiej Akademii Muzycznej, a po studiach uczyła się u prof. Teresy Żylis-Gary. Nad partią Maksa pracują: Krzysztof Bednarek, Ireneusz Jakubowski, Dominik Sutowicz, Paweł Wunder. W postać Kacpra, strzelca mającego swoją tajemnicę, wcielą się dawno niesłyszany na łódzkiej scenie Piotr Nowacki i Grzegorz Szostak, bas, który tak ciekawie zaprezentował się jako Sarastro w "Czarodziejskim flecie". Kostiumy przygotowuje Maria Balcerek, a choreografię Janina Niesobska.

"Wolny strzelec" wraca na na łódzką scenę po 31 latach. Wtedy kierownictwo muzyczne należało do Bohdana Wodiczki, a reżyserował Kazimierz Dejmek.

(rs)
Express Ilustrowany
17 lutego 2009

Książka tygodnia

Tamara Łempicka. Sztuka i skandal
Wydawnictwo Marginesy
Laura Claridge

Trailer tygodnia

Artyści w spocie przec...
Andrzej Seweryn, Magdalena Boczarska,...