Rosyjska ruletka

"Doc.tor" - reż: Krzysztof Kopka - Teatr Ad Spectatores

Mężczyzna STOP chirurg STOP zapomniana prowincja rosyjska STOP rozbrykane siostry szpitalne STOP ręczne ‘szatkowanie\' kości STOP kuracja HIV-a chininą STOP spirytusowa narkoza STOP alkoholowe wariacje nt. szpitali STOP.

Wrocławski Teatr Ad Spectatores postanowił tym razem pokazać historię prawdziwą. „Doc.tor”  czepie inspirację z rozmowy z lekarzem odbywającym staż na zapomnianej przez świat rosyjskiej wiosce. Opowiada o sytuacjach zabawnych i losach tragicznych, opisuje warunki szpitali, do których pretensje rości sobie już tylko śmierć. Medyczne realia ocierają się nieraz o absurd i tragifarsę, odbierają nadzieję i wiodą przez dna pustych butelek po ‘owsiance’. Oblicze tamtejszej opieki medycznej pokazuje paradoksy ‘kolosa na glinianych nogach’, wymusza bezsilną zgodę na niehumanitarne warunki i rozpaczliwie woła o pomstę do nieba.    

Reżyser spektaklu - Krzysztof Kopka, skupił się na uwydatnieniu uczuć towarzyszących niemożności niesienia pomocy, niepowodzeniom lekarskim oraz walki z uwłaczającą rzeczywistością. Sztuka nawiązuje do „Zapisków młodego lekarza” Michaiła Bułchakowa, których czarny humor połączony z niedowierzaniem dopełnia inscenizacji spektaklu. Przedstawiony świat wciąga, wywołuje na przemian śmiech i wzruszenie. Wyjątkowość lekarskiego dramatu została dostrzeżona a i sam spektakl obsypany nagrodami – otrzymał Grand Prix na Festiwalu Nowej Dramaturgii w Moskwie. Wyróżniono również tekst „Doc.tora” na Targach Dramaturgii Europejskiej w Wiesbaden (2006).       

„Doc.tor”, mimo że nie spektakularny, zasługuje na miano dopracowanej i interesującej sztuki. Płynnie przechodzi z tańców lambado i groteski w nastrój depresyjny i skłania do refleksji. Na scenie dzieje się dużo, a różnorodność form zaskakuje. Bohaterowie na przemian gawędzą, rozbrzmiewają chórem, wyginają się w rytm rosyjskiego disco i deklamują. Doskonałą kreację aktorską stworzył Marcin Chabowski wcielający się w kilka postaci. Całość bawi, zadziwia i uświadamia, żeby ostatecznie zostawić widza w punkcie wyjścia, samego ze swymi chorymi myślami. 

Joanna Bolechowska
Dziennik Teatralny Wrocław
29 września 2009

Książka tygodnia

Historia męskości
Wydawnictwo słowo/obraz terytoria Sp. z o.o.
Praca zbiorowa

Trailer tygodnia