Ruiny Detroit inspirują twórców

"Detroit. Historia ręki" - reż. Wiktor Rubin - Teatr Polski im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy

Znany duet teatralny pokaże, co się dzieje z człowiekiem epoki postprzemysłowej. Już w sobotę w Teatrze Polskim w Bydgoszczy pokaz przedpremierowy, a w niedzielę premiera sztuki Jolanty Janiczak "Detroit. Historia ręki". Reżyseria - Wiktor Rubin. Pokaz przedpremierowy w sobotę 21 grudnia o godz. 19, bilety w cenie 40 zł normalny i 35 zł ulgowy. Premiera w niedzielę, także o godz. 19. Bilet kosztuje 50 złotych.

"Detroit. Historia ręki" to spektakl, dla którego ramą jest słynny mural Diego Rivery, namalowany w The Detroit Institute od Arts. Fresk rozpościera się na czterech ścianach muzealnego dziedzińca. Wchodząc tam, wkraczamy jednocześnie do przemysłowego miasta, sportretowanego przez Riverę w 1933 roku, w chwili swego największego rozkwitu, gdy Detroit było nie tylko najważniejszym centrum przemysłowym, ale także miastem-ikoną nowoczesności. Janiczak i Rubin, korzystając z motywów i tematów zawartych w muralu, opowiedzą ponownie historię Detroit, miasta, które zbankrutowało.

Znany teatralny duet był w te wakacje w Detroit. Co tam zobaczył? - Smutną metaforę końca produkcji przemysłowej, spustoszenie, które jest spowodowane przez zbyt duże koszty produkcji - mówiła Jolanta Janiczak na przedpremierowej konferencji prasowej. W postaci Henry'ego Forda, który jest jedną z postaci tej sztuki, widzą wizjonera, który nie tylko wymyślił taśmę produkcyjną, ale też zainspirował Adolfa Hitlera w tworzeniu fabryk śmierci. - Hitler ciepło pisał o Fordzie w"Mein Kampf". Ford wpadł na swój pomysł w rzeźni, widząc wiszące na hakach mięso, które czekało na kolejne etapy dzielenia. Pomyślał, dlaczego by nie odwrócić tego procesu i na taśmie stopniowo nie dodawać elementów. Taśma będzie sercem spektaklu. Hitler to odwrócił, doprowadzając do rozbiórki ludzkich ciał - mówią realizatorzy.

Na scenie znowu zobaczymy nowych aktorów. Dominik Stroka zagra Henry'ego Forda, Jan Sobolewski - jego prawą rękę. W rolę kierownika taśmy wcieli się Dawid Rafalski, a jako Diego Rivera wystąpi Łukasz Stawarczyk. Obsada jest znacznie liczniejsza - zobaczymy 17 aktorów i grono statystów.

Scenografia i kostiumy Michała Korchowca mają w pewnym stopniu odzwierciedlać układ muralu Diego Rivery.

Ważną rolę w spektaklu pełni muzyka - zwłaszcza techno, które wzięło się ze słuchania maszyn. Aśka Grochulska, która wraz z Tomaszem Wyszomirskim odpowiada za oprawę dźwiękową, stwierdziła, że inspiracją była muzyka Detroit. - Znawcy będą mogli zabawić się w rozpoznawanie sampli - dodała Aśka Grochulska.

 

(-)
Materiał Teatru
20 grudnia 2014

Książka tygodnia

Carroll, Baum, Barrie. (Mito)biografie i (mikro)historie
Wydawnictwo Universitas
Maciej Skowera

Trailer tygodnia

14. Międzynarodowy Fes...
14 Międzynarodowy Festiwal Teatrów La...