Rzeczywistość to za mało

17. Międzynarodowa Konferencja Tańca Współczesnego i Festiwal Sztuki Tanecznej

Dziś, kiedy rozpoczynamy siedemnastą edycję konferencji tańca warto zadać sobie pytanie, co tak naprawdę jest spektaklem? Kiedy możemy mówić o tym, że dane wydarzenie otrzymało status przedstawienia?

Czy rzeczywistość jest tak naprawdę rzeczywistością, czy zakrawa już na dobry materiał do interpretacji? Pytanie te motywowane są sytuacją zaistniałą podczas spektaklu „La la land”, który został zaprezentowany przez Śląski Teatr Tańca. W trakcie przedstawienia widzowie zostali postawieni przed zadaniem symultanicznego oglądu zarówno akcji dziejącej się na scenie, jak i projekcji rzutowanej na ekranie zaimprowizowanego telewizora umieszczonego nad sceną. Odbiornik ten jest symbolicznym wyznacznikiem naszych czasów. Połączenie dwóch źródeł ekspresji to ciekawy, acz ryzykowny zabieg, sprzyjający rozproszeniu uwagi i dezorientacji. Jednakże jest to syndrom prześladujący współczesnego człowieka, który zmuszony jest nawigować pomiędzy wieloma ogniskami aktywności.

Tancerze doskonale wykorzystali całą przestrzeń. Wijąc się w tańcu przypominającym ruch elektronów swoimi ciałami wypełniali zarówno pierwszy jak i drugi plan. Towarzyszącą im pełną niepokoju muzykę można przyrównać do odgłosów wydawanych przez zepsuty odbiornik telewizyjny. Irytująca. Denerwująco nasilająca się. Można pokusić się także o porównanie tancerzy do pikseli bądź migrujących informacji, które płyną rwącym nurtem internetowej rzeki docierając do tysięcy. Z niektórymi wchodzą w interakcje, innych jedynie zadziwiają, fascynują bądź pobudzają do obserwacji, natomiast do innych nie trafiają i zostają zignorowane.

Ważnym elementem scenografii niedzielnego spektaklu były kwiaty, które sukcesywnie wnoszono na scenę. Wielokrotnie przestawiane przez mężczyzn w efekcie utworzyły coś na kształt ogródka. Twór ten zdaje się przemawiać do widza diderotowskim zawołaniem głoszącym, że każdy powinien uprawiać swój ogródek. W wirtualnym świecie każdy samodzielnie kreuje swoją tożsamość, jednakże znaczną część internetowej aktywności zajmuje podglądanie innych. Może czasami warto zatrzymać pęd życia i poświęcić chwilkę refleksji? Może właśnie takie przesłanie płynie ze spektaklu inaugurującego XVII Międzynarodową Konferencję Tańca? Stawianie pytań retorycznych jest cenne.

Nie bez znaczenia dla scenograficznej esencji przedstawienia jest także surowiec, z jakiego wykonano rośliny. Kwiaty, które zdecydowanie rozjaśniły pogrążoną w mroku scenę stworzono z pluszu połączonego z plastikiem. Zamiast ożywienia i świeżości rekwizyt ten stał się dopełnieniem nowoczesnego obrazu świata.

Spektakl „La la land” porusza ważne problemy współczesnego świata. Cukierkowa kolorowa, kwiatowa scenografia oddaje estetykę wirtualnej rzeczywistości, tworzonej z przesadną dbałością o szczegóły, obciążonej pragnieniem bycia bardziej rzeczywistą niż rzeczywistość. Ekspresyjny taniec wykonywany do rytmu kakofonicznej muzyki ukazał różnorodne stosunki społeczne, różne potrzeby ludzi, chaos.

"La,la land" - Śląski Teatr Tańca (Polska)

Magdalena Mikrut-Majeranek
Fabryka Tańca - Gazeta Festiwalowa
1 lipca 2010

Książka tygodnia

Kantor Nie/Obecność
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Katarzyna Fazan

Trailer tygodnia

Nastazja wychodzi za mąż
Krzysztof Babicki
Kameralny spektakl o namiętnościach n...