Shopka była najważniejsza

"Shopka Jest Najważniejsza" - reż: A. Weltschek - Teatr Groteska w Krakowie

Podczas trzygodzinnego przedstawienia znani politycy z różnych partii, na co dzień często walczących ze sobą, zakładali nowe ugrupowanie społeczno- -polityczne - "Shopka Jest Najważniejsza".

Na kongresie założycielskim stanęli obok siebie m.in.: Tadeusz Cymański, Andrzej Dera, Beata Kempa, Paweł Kowal, Jacek Kurski, Jecek Majchrowski, Paweł Poncyliusz, Bogdan Pęk, Elżbieta Radziszewska, Ireneusz Raś, Joanna Senyszyn, Bogusław Sonik, Róża Thun, Jerzy Wenderlich. Kongres nowego ugrupowania przyciągnął także shopkowych debiutantów, takich jak Joanna Kluzik-Rostkowska, Jan Bury, Eugeniusz Grzeszczak i Adam Hofman.

Adolf Weltschek, reżyser shopki i dyrektor teatru Groteska, tłumaczył: - Nasze hasło brzmi "SJN dzieli naród". Mówiąc to przyznajemy się, że po wygranych wyborach będziemy gnębić przegraną mniejszość. Gnębić oczywiście śmiechem. Bo śmiech to zdrowie. Kto zatem chciałby znaleźć się w uciskanej mniejszości? A wtedy zgodnie z hasłem dzielenia narodu, tak naprawdę go łączymy.

Prowadzący kongres - Ewa Godlewska i Sławomir Jeneralski - przedstawiając manifest programowy przypominali publiczności, że gdy SJN dojdzie do władzy, to wszystko "będzie za darmochę". Tłumaczyli także, że wiek emerytalny zostanie obniżony do 21 lat. Trudno się dziwić, że publiczność, z przypiętymi w klapy marynarek znaczkami powstającej partii, skandowała równo: SJN, SJN, SJN...

Sobotnia część kongresu była częścią sprawozdawczą. Dlatego ze sceny popłynęły - w wersji poetyckiej bądź muzyczno-poetyckiej - podsumowania dotychczasowego życia politycz- nego w naszym kraju. Nie zabrakło tematów związanych m.in. z kryzysem nie tylko w Polsce, ale i w Europie, a także komentarzy dotyczących zapowiadanych przez rząd reform. Dużo wątków dotyczyło nowych partii, a także wzajemnych relacji między poszczególnymi politykami. I jak zwykle oberwało się koalicji rządzącej.

Europoseł Tadeusz Cymański podsumowywał rządy PO na melodię moniuszkowskich "Prząśniczek": "Jak z zielonej wyspy/ Tusk miał mieć wyniki/ Zamiast tego mamy/ Zielone orliki// Nie wierć się wyborco/ Próżno teraz łkać/ Gdy wybrałeś Tuska/ Teraz za to płać".

Zaś były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, jako rozbitek na Zielonej Wyspie, odpowiadał: "Wyspę tą słusznie zwą zieloną/ zieloni są tu ludzie prości/ a w kwestii prawa jest zielony/ nawet minister sprawiedliwości// Zostanę tu gdzie co dzień absurd/ nowy wyrasta i zakwita/ a poziom życia leci z górki, jak Premier Tusek w Dolomitach".

Adam Hofman, rzecznik PiS, jako Indianin z rezerwatu, też oceniał rządy premiera Tuska. Z wielką swadą mówił: "W swoim wigwamie wódz Tusk przydziela/ Resort dla kumpla i przyjaciela/ A że w tym nie ma żadnej logiki/ Może go objąć i Myszka Miki. //Tusk wskazał palcem: ciebie, Gowinie/ Wodzem resortu prawa uczynię/ Gowin na twarzy zrobił się blady/ Zbladły też jego wszystkie zasady".

Premierowi też nie przepuścił europoseł Jacek Kurski, a posłanka Elżbieta Radziszewska, odziana w strój łowicki, chwaliła Waldemara Pawlaka za jego zdolności do urządzeń technicznych. Publiczność podbiła Joanna Senyszyn, która jako zakonnica poszukiwała pracy w episkopacie, czy Ireneusz Raś w habicie śpiewając do Jacka Kurskiego: "Nie dokazuj Jacku, nie dokazuj".

Wiele braw zebrało również - odziane w stroje marynarskie - trio z PJN: Paweł Kowal, Paweł Poncyliusz i Elżbieta Jakubiak, śpiewające, że "nasz okręt to nie jest wrak". Zaś posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska żaliła się na prezesa Kaczyńskiego: "Przeżyłam z tobą tyle lat", śpiewając: "Żyj sobie dalej tak jak chcesz/ Anię Fotygę w jasyr bierz/ z Macierewiczem wyruszaj w bój/ Jarku Prezesie dawny mój".

Jak zwykle wielkim aplauzem został obdarowany prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski, który wyrastając ponad grzyba mówił: "Być krasnoludkiem nie łatwa sprawa,/ tu mały problem, tam wielka wrzawa,/ gdzie nie popatrzę, kogo nie spotkam,/ widzę groteska, farsa i szopka". A jako że dzień wcześniej prezydent obchodził urodziny, publiczność odśpiewała mu "Sto lat", zaś dyrektor Weltschek obdarował okolicznościowym medalem.

W przyszłym roku, według zapowiedzi, odbędzie się druga część kongresu założycielskiego ugrupowania, ale zostanie ona poświęcona programowi nowej partii.

Agnieszka Malatynska-Stankiewicz
Dziennik Polski
15 lutego 2012

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia