Skazani na katolicyzm

"Wszyscy święci" - reż. Wojciech Faruga - Teatr Polski w Bydgoszczy

Po trosze opierając się na tekście "Pielgrzymów" Jarosława Jakubowskiego, w dużej mierze na artykułach z Internetu, a przede wszystkim na własnej oryginalnej wyobraźni i cudownie absurdalnym, surrealistycznym poczuciu humoru w konstruowaniu sytuacji scenicznych, stworzył Wojciech Faruga brawurową komedię o narodowej religijności Polaków.

Oglądamy tu całą plejadę kapitalnych postaci, reprezentujących różne pokolenia i warstwy społeczne. Łączy je jedno - skażenie religią. Wiarą karykaturalnie deformowaną przez każdego z nas na własny użytek. Ludzie, choć dostrzegają w katolicyzmie wiele absurdów, boją się go odrzucić w całości, bo indoktrynowano ich nim od kołyski, więc poddają go różnym modyfikacjom, interpretując biblijne fakty stosownie do własnych potrzeb, wyobrażeń i poziomu intelektualnego.

Religia zniewala ludzi, czyniąc nieszczęśliwymi. Nikt, bowiem nie jest w stanie z radością poddać się każdemu z jej nakazów czy zakazów. Choćby tylko w podświadomości wszyscy jesteśmy sparaliżowani strachem. Stąd nie tylko pacjenci Psychiatry są nieszczęśliwi. Nieszczęśliwy jest i on sam i żona, której nie chce dać rozwodu. A nawet Ksiądz, który, co znamienne - wzorem fundamentalistów islamskich, próbuje wysadzić się w powietrze.

Nikt, bowiem nie jest w stanie bezkrytycznie uwierzyć we wszystkie biblijne opowieści, czy obrazki z Pisma Świętego. Nasuwają one różne absurdalne skojarzenia, jak np. usta Boga Ojca, pozwalające domyślać dalszych odcinków jego przewodu pokarmowego, co doprowadza do poważnych zaburzeń emocjonalnych i osobliwego postrzegania świata u Areczka, któremu wszystko kojarzy się z ekskrementami. A spadające z nieba na ziemię fekalia można też odczytać, jako stosunek boga, przy założeniu, że istnieje, do ludzi.

Sztuka w satyryczny sposób przedstawia też pozorną religijność ludzi. Przykładem postać Ojca, który daje synowi obszerny wykład na temat tego jak poprzez dobór odpowiedniego obuwia, należy przygotować się do pielgrzymki. A także Dziewczyny, kolekcjonującej w albumach nieprzełknięte hostie oraz doznającej raczej nie tylko duchowego uniesienia związanego z postacią Jezusa, który w jej wizji zszedł z okładki Pisma Świętego dla dzieci....

Dziewczyna to z pewnością najciekawsza i najbardziej oryginalna rola w tym przedstawieniu. Bardzo pomysłowy, przezabawny tekst połączony z rewelacyjną grą Magdaleny Łaskiej, dają wspaniale komediowe efekty. Choćby dla tej jednej roli warto pójść na to przedstawienie.

Ale dobrych ról jest tu więcej. Np. Matka telefonicznie zapraszająca najbliższą rodzinę na swój pogrzeb i strojąca syna - ofermę na tę wyjątkową okoliczność, znakomicie zagrana przez Alicję Mozgę, czy też Pielęgniarka Małgorzaty Trofimiuk.

Bardzo dobrze prezentują się też Roland Nowak, jako Psychiatra, Jakub Ulewicz, jako Areczek, Mateusz Łasowski - Ksiądz, czy Marian Jaskulski - Rekonstruktor.

Do ciekawszych scen należą: spowiedź Psychiatry leżącemu na kozetce Księdzu czy prowadzona przez Rekonstruktora wycena relikwii.

Interesująco pomyślana jest też scenografia Agaty Skwarczyńskiej. Dzięki usytuowaniu w amfiladzie - gabinetu lekarskiego, pokoju i kuchni akcja sztuki może rozgrywać się symultanicznie.

Aktorzy niewypowiadający aktualnie swoich kwestii, odgrywają nieme, choć znaczące dla wymowy całości i przydające jej humoru, scenki. Np. osuszanie przez Dziewczynę hostii w suszarce do grzybów i wieszanie ich przy pomocy klamerek na sznurku do bielizny; zmienianie Matce pampersów albo też czyszczenie przez Pielęgniarkę stołu w gabinecie lekarskim własnym ciałem.

W wymowie sztuki nie ma niczego, o czym byśmy nie wiedzieli i nad czym byśmy się sami wielokrotnie nie zastanawiali, a także, o czym by w innych współczesnych dramatach nie pisano, ale synteza oryginalnie paradoksalnych obrazów i scen, doskonała kompozycja całości oraz wspaniałe aktorstwo sprawiają, że znakomicie się na tym przedstawieniu bawimy.

Anita Nowak
Teatr dla Was
17 kwietnia 2012

Książka tygodnia

Czescy ekspresjoniści
Wydawnictwo słowo/obraz terytoria Sp. z o.o.
Jindřich Chalupecký

Trailer tygodnia