Skecze Hanocha Levina. Premierowo

"Królestwo Wszechwanny" - reż. Paweł Paszta - Teatr Żydowski im. Estery Rachel i Idy Kamińskich w Warszawie

Koniec roku zapowiada się zabawnie za sprawą spektaklu "Królestwo Wszechwanny" w reżyserii Pawła Paszty. Premiera w Teatrze Żydowskim 12 grudnia.

To sztuka oparta na niepublikowanej wcześniej w Polsce prozie, skeczach, piosenkach i poezji pochodzących z różnych okresów twórczości izraelskiego dramaturga Hanocha Levina. Levin zasłynął w Izraelu, jako skandalista - twórca sztuk, które w ostrym, częstokroć wulgarnym, a zarazem kabaretowym stylu krytykowały izraelski militaryzm i wyśmiewały żydowskie elity polityczne. "Królestwo Wszechwanny" to sztuka o miłości i wojnie - dwóch nieuniknionych i zarazem podstawowych elementach życia. Z miłości rodzą się konflikty, z konfliktów wypływają nowe miłości. Bez jednych i drugich nie możemy żyć, jak bez wody - która jest zresztą tutaj podstawowym składnikiem przestrzeni scenicznej według scenografii Eweliny Brudnickiej. Jako źródło życia, niebezpieczeństwo śmierci, a może jako zwykła codzienna kąpiel? Podczas czytania performatywnego teatr napełni się atmosferą z pogranicza tragedii i karnawału, której towarzyszyć będą dźwięki instrumentów dętych w kompozycjach Tomasza Jakuba Opałki. Aktorzy wejdą w role dla nich samych zaskakujące i nieprzewidywalne. Nie wiadomo, jak to się skończy, ale warto sprawdzić!

Królowa wanny, bohaterka sceny, powracającej jak refren, jest uosobieniem władzy. Zamiast tronu siada jednak na desce klozetowej, a w miejsce berła dzierży szczotkę. Wanną jest łódź wypełniona wodą - statek szaleńców - z rodzinką na pokładzie, której głównym zajęciem jest nienawiść do kuzyna i zakaz wpuszczania go do toalety. Na wyjątkowy stan wojny wszyscy przyjmują bojowe przydomki, np. Książę Pompa, pogromca lewatywy i Lord Niagary, jego wysokość As A-la-Kutas, czy Księżniczka Sedesu, dolnej klapy sedesowej i strefy spuszczania wody, strażniczka królewskiego odbytu - jej wysokość, Kądziela Fon-Piździela! Pomimo zaawansowanych strategii bojowych i knowania wysiłki bohaterów płoną na panewce, gdyż wszystkim i tak kręci cukierkowa blondyneczka, która pojawia się często, mówi mało, a na imię jej Mawet (śmierć)... Postaciom towarzyszy skromna orkiestra pogrzebowo-weselna, która podąża za nimi i popierduje do dziwnego i szalonego rytmu życia.

Spektakl na podstawie prozy, poezji, skeczy, piosenek izraelskiego skandalisty Hanocha Levina według wyboru Pawła Paszty. Niektóre utwory tego dnia doczekają się swojej światowej prapremiery.

Reżyser Paweł Paszta o spektaklu: To sztuka o miłości i wojnie - dwóch nieuniknionych i zarazem podstawowych elementach życia. Z miłości rodzą się konflikty, z konfliktów wypływają nowe miłości. Każda miłość jednak dąży do rozstania, a każda wieczność wcześniej czy później przegrywa ze śmiercią. Bez miłości i konfliktów nie możemy żyć, jak bez wody. Akcja skupiona jest wokół wanny, a woda z niej używana jest zarówno do mycia, jak i do wojowania. Obowiązuje poetyka karnawału, w której cały porządek świata zostaje odwrócony.

(-)
Materiał Teatru
11 grudnia 2014

Książka tygodnia

Trening fizyczny aktora. Od działań indywidualnych do zespołu
Wydawnictwo Biblioteki PWSFTviT
Rodowicz Tomasz, Jabłońska Małgorzata, Toneva Elina

Trailer tygodnia