Śni mi się władza

"Córki powietrza. Sen Balladyny" - reż. Ignacio Garcia - Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu

Najnowsza premiera Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu zebrała owacje na stojąco. Polsko-hiszpańska sztuka teatralna w reżyserii Ignacio Garcia „Córki powietrza. Sen Balladyny" łączy dwa kanoniczne dramaty, ukazując uniwersalne zawiłości ludzkich pragnień.

W Modelatorni panuje pół mrok. W powietrzu unosi się lekki dym. Podłoga jest pokryta czerwonym, atłasowym materiałem. Nad sceną wisi korona. Jest niedostępna. Nie da się po nią ot, tak z łatwością sięgnąć. Stanowi symbol pragnień i marzeń, ambicji w dążeniu do wielkości, które drzemią w środku każdego człowieka.

Scena jest światem onirycznym, nie bez powodu, w końcu sami aktorzy przyznają, że życie to sen (tuż za innym dziełem hiszpańskiego dramaturga). Sen o spełnieniu, miłości i władzy, który jak się później okazuje, nijak ma się do rzeczywistości.

Twórcy zgrabnie łączą oba kanoniczne dramaty. Hiszpańskie „Córki powietrza" przenikają przez naszą, polską „Balladynę". Na scenie widzimy spójną historię przede wszystkim jednej z sióstr, która pełna niewinnych marzeń, dopuszcza do głosu to, co dotychczas było głęboko skrywane. Pojawiają się maliny i sceny trzech zbrodni. Jest też miejsce na uwiedzenie przyjaciela króla, czy odrzucenie władczyni przez lud i powołanie do władzy siostry, która nie do końca odnajduje się w tej roli.

Brawa należą się Joannie Osydzie, która sprawnie przeprowadziła postać od niewinnej dziewczyny, aż po wyzbytą wszelkich morałów królową. Uwagę zwraca także dopracowany ruch sceniczny, który wzmacnia odbiór relacji nie tylko obu sióstr, ale wszystkich postaci. Emocje, które towarzyszą bohaterom, zostają przekazane jasno i precyzyjnie. Dbałość zarówno o ton wypowiedzi, jak i obraz przekazywany widowni, skutkuje dosadnym wydźwiękiem poszczególnych wersetów obu utworów.

Uznanie należy się również Marcie Eloy Cichockiej odpowiedzialnej za tekst i adaptację sztuki oraz za zgrabne tłumaczenie dzieła Calderona na język polski.

Jak zaznaczają sami twórcy w sztuce „Córki powietrza. Sen Balladyny" szczególnie istotny jest przekaz. Na scenie ukazane są kwestie uniwersalne, które mają na nas wpływ, także w dzisiejszych czasach. Pragnienie władzy, intryga, podwójne standardy, wątpliwe i naganne zachowanie władców, to wszystko stanowi naszą codzienność. Ludzkie pragnienia potrafią zmienić świat w więzienie lub pole bitwy. Władza, do której dążymy, często przybiera formę łańcuchów niewolnictwa. Prowadzi do odizolowania. Zamazuje tożsamość i moralność. Jest iluzją, do której mimo wszystko ciągle zmierzamy. Dlaczego? Z tym pytaniem twórcy pozostawiają publiczność.

Sztuka zrealizowana w sposób niezwykle przyswajalny zachęca widza do zastanowienia się nad wewnętrznymi pragnieniami, sposobem wykorzystania władzy oraz istotą relacji, które coraz częściej nikną w cieniu sukcesów, które osiągamy.

Katarzyna Grzech
Dziennik Teatralny Opole
18 marca 2019
Portrety
Ignacio Garcia

Książka tygodnia

Street Art. Wielcy artyści i ich wizje
Wydawnictwo ARKADY
Alessandra Mattanza

Trailer tygodnia

"Powrót" - reż. Michał...
Michał Zdunik
Bywa tak, że odwiedzamy dom rodzinny ...