Spektakl z podwórkowych zabaw

"Opowieści z ulicy Brokatowej" - reż. Gabriel Gietzky - Teatr Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie

Teatr Dzieci Zagłębia zaprasza 14 lutego na pierwszą w tym roku premierę - "Opowieści z ulicy Brokatowej" Pierre'a Gripari'ego w reżyserii Gabriela Gietzky'ego. Otaczające nas codziennie, z pozoru zwykłe przedmioty, stworzą na scenie teatralny świat.

Spektakl składa się z kilku historii, które autor zaczerpnął z zabaw dzieci na francuskich podwórkach. Są to opowieści pełne zabawnych i absurdalnych z punktu widzenia dorosłego sytuacji, wydarzenia mroczne i straszne przeplatają się ze śmiechem, rubasznością i groteską. Czasami ich bohaterami jest para butów, przeżywająca piękną miłość, która przetrwa próbę rozstania, zmiennego losu, starzenia się i umierania. W innej opowieści młody książę Blub kocha syrenę. Dzięki wytrwałości i szlachetnemu sercu, poślubi ją i będzie z nią szczęśliwy, choć jego ludzkie życie bardzo się zmieni. Klasyczna opowieść o duchach, w której zmarły wujek nie zdaje sobie sprawy z tego, iż egzystuje poza swoim materialnym ciałem, dotyka nie tylko zawiłych zagadnień metafizycznych, mówi też o zgubnych skutkach przywiązania do dóbr ziemskich. Pojawiają się tutaj czarownice, które mieszkają na przykład w szafie na szczotki, a niekiedy przypominają dziwną sąsiadkę. Jedna z nich, aby odmłodnieć, będzie usiłowała zjeść dziewczynkę w sosie pomidorowym. Dobry z pozoru dar, otrzymany od pięknej wróżki mieszkającej w wodociągach, która przypadkowo trafiła do kuchennego kranu (choć mogła w plątaninie rur trafić znacznie gorzej), okazuje się przekleństwem, a kara wymierzona przez tę samą zwariowaną wróżkę innej bohaterce - jej największym szczęściem.

Opowieści inscenizowane przez Gabriela Gietzky'ego oparte będą na swoistym języku teatralnym, tworzącym spójny treściowo i plastycznie epizod. Mogą być grane szmacianymi lalkami w makiecie małego domku, z pomocą rytmów, teatru cienia, masek, elementów pantomimy i rysunków na ścianie, które pełnią funkcję ilustracji komiksowych. Pojawią się również takie, w których główną rolę zagrają nogi aktorów. Na scenie spotkać będzie można najzwyklejsze przedmioty, z których powoli zbuduje się niezwykły spektaklowy świat. Często będą to rzeczy tak z pozoru pozbawione poezji jak szczotka, sznur z suszącymi się prześcieradłami, biurkowa lampka lub blaszany kosz na śmieci.

Spektakl będzie wyraźnym nawiązaniem do "dormanowskich" wizji teatru, nowoczesnego w formie, często opartego na rytmach, korzystającego twórczo z zabaw dziecięcych i wyliczanek, tworzących widowisko teatralne z najprostszych i najskromniejszych elementów, których przestrzenią bywa też często zwykłe podwórko. Zapraszamy serdecznie na ten spektakl widzów od lat 7 do 107, ponieważ w "Opowieściach z ulicy Brokatowej" każdy znajdzie dla siebie historię, która przemówi do jego najskrytszego świata marzeń i fantazji.

(-)
Materiał Teatru
30 stycznia 2015

Książka tygodnia

Sztuka aktorska Aleksandry Śląskiej
Uniwersytet Gdański
Marta Cebera

Trailer tygodnia