Sprawdź pułapki, zanim się położysz

"Szczurołap" - reż. Janusz Ryl-Krystianowski - Śląski Teatr Lalki i Aktora "Ateneum" w Katowicach

W dniu 14 marca 2015 w Śląskim Teatrze Lalki i Aktora w Katowicach miała miejsce premiera spektaklu „Szczurołap" Bogumiły Rzymskiej w reżyserii Janusza Ryl-Krystianowskiego. Przedstawienie nawiązuje do baśni Braci Grimm opowiadającej o fleciście z Hameln, który pomógł uwolnić swoje miasto od plagi szczurów.

Dokładnie tak samo dzieje się we wspomnianym spektaklu. W mieście pojawił się problem ze szczurami - było ich pełno oraz starały się zdobyć złote pióro. W całej okolicy poustawiano pułapki na szczury, prowadzono nagonki oraz organizowano konkursy na najbardziej skuteczne urządzenia. Ludzie byli tak bardzo pochłonięci tą sprawą, że ich mottem stało się zdanie: „sprawdź pułapki, zanim się położysz". Aby zadowolić obie strony syn Burmistrza wraz ze swoim przyjacielem - jednym z Białych Szczurów - ułożyli pewien plan. Za pomocą gry na skrzypcach Chłopiec kieruje wszystkie szczury poza mury miasta. Według regulaminu nagrodą miało być złote pióro, który jednak nagle został zmieniony. Jednak grajek nie poddał się tak łatwo i chcąc wywalczyć to, co mu obiecano, za pomocą muzyki wyprowadza również dzieci poza miasto, wprowadzając przy tym ogromny zamęt wśród dorosłych. Na szczęście chłopcu udaje się osiągnąć cel i wszystko dobrze się kończy.

Przypowieść o Szczurołapie jest również historią o nieudanych relacjach między ojcem a synem. Widzimy Chłopca (Grzegorz Eckert), który prawie cały swój czas poświęca grze na skrzypcach, z tatą widuje się bardzo rzadko, niewiele rozmawiają ani nie bawią się. Ojciec chłopca – Burmistrz (Jacek Popławski) - jest tak zajęty sprawami swojego miasta, że zagląda do niego raz w tygodniu. Ukazany problem jest bardzo ważny, ponieważ wiele dzieci bywa w podobnej sytuacji – ciężko zapracowani rodzice nie mają dla nich czasu. Myślą, że kupienie nowej zabawki czy też wyjazd z kolegami może zastąpić dziecku czas spędzony bez rodzica. Sytuacja jest na tyle poważna, że podczas niebezpiecznych wydarzeń ojciec ofiaruje siebie za syna to i tak nie potrafi mu powiedzieć, że bardzo go kocha. Te ważne słowa wprawdzie zostały wypowiedziane, lecz przez jednego z Białych Szczurów.

Spektakl dotyka również problemu wolności. Możnaby rzec, że Białe Szczury są zniewolone, mieszkają w podziemiach i muszą uciekać przed człowiekiem. Dążą one do zdobycia złotego pióra, ponieważ według legendy Białe Szczury tak naprawdę były kiedyś ludźmi, lecz ich los niespodziewanie się odmienił. Dopiero za pomocą wspomnianego pióra mogliby powrócić do swojej dawnej postaci i zamieszkać w domostwach. Niestety mieszkańcy miasta nie chcą się na to zgodzić w obawie, że zostaną oni wyrzuceni z własnych gospodarstw.

Drugim symbolem dotyczącym tego problemu oraz bardziej wyrazistym jest również Złotopióra – ptak, który zrzuca swoje złote pióra. Jest on trzymany w klatce pod strażą aby szczury nie mogły się do niego dostać. Zwierzę otrzymuje to co najlepsze - wyszukane potrawy czy też muzykę relaksacyjną - lecz z czasem coraz to bardziej marnieje. Ptak nie chce jeść ani pić, a także zrzucać swoje złote pióra. Dopiero gdy zostaje wypuszczony z klatki odlatuje szczęśliwy, gubiąc swoje złote pióro.

Warto dodać jeszcze kilka słów na temat wykonania. Oprócz kukiełek swój udział mieli również aktorzy. Brali oni udział w konkursie na najbardziej skuteczną pułapkę prezentując urządzenia oraz odgrywali rolę strażników pilnujących Złotopiórej. Tubalne głosy oraz mechaniczne ruchy idealnie wpasowały się w nastrój miasta policyjnego. Muzyka była doskonale zgrana ze spektaklem np. podczas włamania Białych Szczurów można było usłyszeć charakterystyczny dźwięk alarmu, często używany w filmach. Dodatkowo podczas wspomnianego konkursu został puszczony aplauz, który skłonił dziecięcych widzów do bicia brawa. Najbardziej interesujące wydało mi się głośne nawoływanie mieszkańców aby pamiętać o pułapkach, przed pójściem spać. Ciekawe było również użycie srebrnego konfetti, aby ukazać radość mieszkańców z powrotu dzieci. Myślę, że osobnymi brawami należy nagrodzić Julię Skuratova za scenografię. W spektaklu dało się zauważyć minimalizm oraz ogromną precyzję przy wykonaniu postaci Białych Szczurów oraz dzieci w płaskiej formie.

Magdalena Kapłańska
Dziennik Teatralny Katowice
24 marca 2015

Książka tygodnia

Trojanki Jana Klaty
Wydawnictwo Universitas
Olga Śmiechowicz

Trailer tygodnia