Stary o nowym szefie

nie milkną komentarze po decyzji ministra o wyborze Jana Klaty

Nie milkną komentarze po decyzji ministra Bogdana Zdrojewskiego o powierzeniu stanowiska dyrektora Starego Teatru Janowi Klacie. - Janek będzie na pewno bardzo dobrym dyrektorem i na pewno w swej teatralnej poetyce połączy tradycję z nowoczesnością. Zresztą z tego, co wiem, takie były jego deklaracje. Liczę na taki teatr. Gratuluję ci, Janku - mówi Błażej Peszek.

Komisja powołana przez szefa resortu zarekomendowała na to stanowisko właśnie Jana Klatę. Ale we wcześniejszym głosowaniu zespołu Starego reżyser "Trylogii" zajął drugie miejsce z 15 głosami. Więcej, bo 30 głosów, zdobył Bartosz Szydłowski, dyrektor nowohuckiej Łaźni Nowej i szef artystyczny festiwalu "Boska Komedia". 10 głosów otrzymał Tadeusz Bradecki z Teatru Śląskiego w Katowicach. Żadnego nie zdobył reżyser Michał Zadara. Wszyscy stanęli przed ministerialną komisją. Wcześniej z rywalizacji wycofał się Grzegorz Jarzyna, dyrektor TR Warszawa. 

Aktorzy Starego Teatru przyjęli decyzję ministra - jak mówi jeden z młodych członków zespołu - "do wiadomości" i oczekują na razie spotkania z nowym dyrektorem. Kilku aktorów nie chciało w ogóle komentować sprawy. Podkreślali jedynie, że Jan Klata to reżyser znany już zespołowi, choćby z pracy nad spektaklami "Trzy stygmaty Palmera Eldritcha" czy "Oresteja". Czekają, aż omówi z nimi swoje propozycje dotyczące pracy. Wiadomo nieoficjalnie, że w rozmowie z komisją Jan Klata proponował, by na deskach krakowskiego teatru wrócić do tematów, które poruszali wielcy reżyserzy, jak Kantor czy Swinarski. Ich dziedzictwo miałoby zostać odczytane na nowo.

- Bardzo się cieszę, że Janek wygrał ten konkurs. Pracowałem z nim trzykrotnie podczas realizowanych przez niego spektakli: "Orestei", "Trylogii" i " Wesela hrabiego Orgaza". Nie tylko grałem w tych przedstawieniach, ale każdorazowo byłem asystentem reżysera. Nasza współpraca układała się świetnie. Janek będzie na pewno bardzo dobrym dyrektorem i na pewno w swej teatralnej poetyce połączy tradycję z nowoczesnością. Zresztą z tego, co wiem, takie były jego deklaracje. Liczę na taki teatr. Gratuluję ci, Janku. Aha. Wiele osób może się obawiać Janka ze względu na jego groźną fizyczność, zwłaszcza z powodu jego irokeza. Niepotrzebnie. Tak naprawdę Janek jest bardzo ciepłym człowiekiem, który kocha aktorów - mówi Błażej Peszek.

Jak mówi Jerzy Stuhr, wybór Jana Klaty na stanowisko nowego dyrektora Starego jest wyraźnym wskazaniem na określoną wizję współczesnej sceny, którą proponuje ten twórca. - To poetyka niewątpliwie wyrazista, którą poznał już zespół Starego współpracując z tym reżyserem. A co w tej całej zmianie istotne, czego należy oczekiwać od nowego dyrektora? Otóż przede wszystkim tego, by dopuścił do współpracy innych artystów, twórców o innej poetyce, o innym widzeniu świata, słowem o innej estetyce teatru. Bo siłą Starego była zawsze różnorodność, ścieranie się różnych twórczych osobowości. Jeśli Jan Klata to zagwarantuje Staremu Teatrowi, to będzie bardzo dobrze. Jeśli zaś będzie to monopol artystyczny, to scena ta stanie się miejscem marginalnego eksperymentu. A do tego dopuścić nie można. Ten teatr powinien odpowiadać wymogom narodowej sceny. Przykładem świetnego prowadzenia, takowej jest Jan Englert, dyrektor Teatru Narodowego w Warszawie. Czy planuję współpracę z nowym dyrektorem? Oczywiście za wcześnie, by o tym mówić, to on przecież rozpocznie rozmowy z tymi, z którymi zechce. Ja jestem zawsze otwarty na ciekawe propozycje, pod warunkiem, że są na miarę narodowej sceny - mówi Jerzy Stuhr.

Krzysztof Globisz, członek zespołu powołanego przez ministra do rozmów z kandydatami, zaznacza, że kandydatura Jana Klaty zaproponowana została ministrowi "w zasadzie" jednogłośnie. - Cieszę się z tego, nie boję się żadnych konfliktów w zespole i mam absolutną nadzieję, że Jan Klata będzie dobrym dyrektorem i spełni pokładane w nim nadzieje - dodał.

Jolanta Ciosek, Łukasz Gazur
Dziennik Polski
2 lipca 2012
Portrety
Jan Klata

Książka tygodnia

Teatr lalek w dawnej Polsce
Fundacja Akademii Teatralnej i Akademia Teatralna
Marek Waszkiel

Trailer tygodnia